Aleksandra Krupa-Projekt mąż

Aleksandra Krupa-Projekt mąż

Szczęśliwy jest ten, kto na wyciągnięcie ręki może liczyć na wsparcie drugiej osoby. Bywa również, że druga osoba staje się kulą u nogi. W takim razie co sprawia, że jesteśmy skłonni poświęcić tak wiele, by tylko poczuć ciepło drugiej dłoni na ramieniu? Czasami poświęcamy zbyt wiele siebie...

Powodów do znienawidzenia mężczyzn ma wiele. Kika rozwódka po przejściach i matka Hani postanawia założyć konto na portalu randkowym SeeMe. Od pierwszego kliknięcia poznaje barwnych osobników płci przeciwnej. Niezliczone ilości męskich  imion kryją za sobą prawdziwe życiowe historie. Kłamstwa. Przemoc. Problemy. Portal okazuje się idealnym miejscem do obserwacji męskiej natury, lecz ta obserwacja okaże się również bolesnym doświadczeniem.

Liczyłam na konkretny zastrzyk egzystencjalnych tematów. Świadomie wybrałam powieść Aleksandry Krupy, ponieważ czułam, że gdzieś w słownym świecie autorki kryje się coś w rodzaju inności literackiej. Niewymagający styl, nutka humoru, oraz poruszanie tematów obracających się w kręgu badania osobowości. Taki zestaw brzmi idealnie, aczkolwiek do zachwytu było mi daleko. 

Z pokładem nadziei zasiadłam do twórczości autorki. Od początku Krupa atakuje słownym biczem, który nasączony humorem i odpowiednią dawką wulgaryzmów utwierdza w przekonaniu, że będzie to lektura pozbawiona sentymentalnych zwrotów. I tak jest, lecz w całym ubarwieniu psychologicznym  można wyczuć lekkie zagubienie w fabule. Założeniem głównej bohaterki była obserwacja mężczyzn, co autorka opisała z wielkim wyczuciem, acz można wysnuć z treści inne wnioski. Momentami miałam wrażenie, że Kika poszukuje potencjalnego męża, a nie skupia się na założeniach, które przytacza Aleksandra Krupa. Początkowo lektura wydaje się być zwykłym czytadłem, lecz im dalej tym autorka wprowadza odbiorcę w całą gamę emocji, które na mnie zrobiły wrażenie. Błahe tematy ustępują miejsca partnerskim sprzeczkom, co wyraźnie ukazuje, ile jesteśmy w stanie poświęcić, by choć na chwilę poczuć bliskość drugiej osoby.

Od koloru do wyboru. Nie można ująć autorce umiejętności w kreacji bohaterów. Kika zdobyła moje uznanie. Bohaterka o namacalnych charakterze petardy okazuje się kobietą poszukującą bezpieczeństwa i odrobiny czułości. Aleksandra Krupa świadomie pokazała bohaterkę, która zmaga się z problemami, których konsekwencje musi ponieść jako kobieta. Z drugiej strony są oni. Różnorodni pod względem charakterów i oczekiwań wobec kobiet. Marco. Daniel czy Marek może pozbawieni głębszej kreacji tworzą odpowiednie tło do stworzonej fabuły.

Projekt mąż to pozornie przeciętna powieść. Początkowo bez większego wyrazu wypełnia czytelniczy czas. Po przekroczeniu kilkunastu stron średniej jakości historia przeobraża się w psychologiczną kompozycję, w której dość pospolity wyraz zmusza do refleksji. Nad życiem.


Aleksandra Krupa
Projekt mąż

Wydawnictwo NovaeRes 
Rok wydania:2017
ISBN: 978-83-8083-526-9



Baśń o perle-Anna Gibasiewicz

Baśń o perle-Anna Gibasiewicz





Słowa potrafią z łez uczynić sznur pereł. Słowa ranią. Słowa dają szczęście i nadzieję na lepsze jutro. Podążając czytelniczym szlakiem, można natrafić na historie pełne cierpienia oraz radości płynącej z fikcyjnej bytności bohaterów. Wszyscy doszukujemy się wielkich emocji w danych historiach, które zalewają rynek wydawniczy, ile poruszenia, obaw i wrażliwości kryje się w zwykłej baśni? Uwierzcie na słowo! Baśń o perle to historia, która urzeknie odbiorcę mądrością słowa...

Elwika to dość specyficzna dziewczyna. Urodziwa i  młoda dama, której ojciec stary kupiec spełnia najmniejsze zachcianki. Chce jednego! Perły. Droga do zdobycia cennego daru próżności jest usłana głodem i starczym zmęczeniem ojca dziewczyny. Zdobyta. Podarowana perła zamienia życie Elwiki w poszukiwanie szczęścia i wybaczenia.

Oczywiście! Bez obaw sięgnęłam po ten baśniowy tytuł. Mało atrakcyjna okładka, dość krótka treść, oraz nazwisko autorki zupełnie mi obce to czynniki, które zdecydowanie pchnęły mnie w twórczość Anny Gibasiewicz. Spędzone popołudnie z utworem autorki uznaję za pozytywny zastrzyk wiary w ludzi...

Czuję mały niedosyt. Wchodząc do stworzonej historii, nie przypuszczałam, że tak małe grono bohaterów zrobi na mnie takie wrażenie. Aż takie! W skrytości słowa Gibasiewicz bez żadnych nadmuchanych kreacji pokazała najcenniejsze i najbardziej zaciekłe skłonności ludzkiej natury. Główna bohaterka Ekwika swoim zachowaniem wpływa na odbiorcę baśni. Tak egoistycznej i nieposkromionej w swej chytrości postaci już dawno nie miałam okazji poznać. Na podium tak różnych charakterów staje również ojciec dziewczyny. Jednocześnie skromny i bogaty duchowo, ojciec pełen miłości i oddania. Anna Gibasiewicz wychodzi na naprzeciw dzieciom i dorosłym, wzruszając skomponowanymi bohaterami.

Wartości płynące z tak krótkiej formy robią wrażenie! Podejmowane decyzje i  oczekiwania względem drugiego człowieka, którymi kierują się bohaterowie, można w zupełności przełożyć do rzeczywistości. Pogoń za darami życia potrafi doprowadzić do sytuacji, w której wszystkie najważniejsze drobne uczynki odchodzą na drugi plan. Anna Gibasiewicz uświadamia! Gestem i słowem ranimy, a pogoń za bogactwem nie może być ważniejsza od. Miłości...

Baśń o perle to piękna historia. Autorka w prostym stylu wciąga w stworzoną treść, którą można polecić nie tylko najmłodszym. Żałuję jednego! Tak wartościowy słowny obraz została pozbawiona ilustracji, które idealnie podkreślałby mądrość słów przekazanych przez autorkę...

Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce.

Baśń o perle
Anna Gibasiewicz
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza
Wydanie II
Warszawa 2017
ISBN: 978-83-205-5639-1










Natalia Janoszek-Za kulisami Bollywood

Natalia Janoszek-Za kulisami Bollywood


Ich realizacja bywa ciężka. Marzenia. Często z nich rezygnujemy, bo brak nam samozaparcia i wewnętrznej burzliwości do walki o małe rzeczy. Ona walczyła i zwyciężyła. Tak! Natalia Janoszek swoim uporem i gorliwością podbiła świat Bollywood.

Podbiła kraj wyjątkowy i specyficzny. Kupując bilet w obie strony, marzyła, by podróż do Indii dała jej szansę na spełnienie kariery. Natalia Janoszek kobieta o wielu talentach w wyjątkowo prostym stylu angażuje do  poznania filmowego świata Bollywood od kuchni... Kolorowy i ujmujący werbalny obraz, który prezentuje autorka, to przepustka do innej rzeczywistości.

O niej samej mogę napisać. Śpiewa. Tańczy. Recytuje. Kobieta orkiestra! Od pierwszych stron bije radość samej autorki, co znacznie wpływa na odbiór jej historii. Zaskakuje entuzjazmem, podbija serce swoja otwartością i wyraźnie motywuje do działania. Początkowo nie wierzyłam, że tak młoda dziewczyna wciągnie mnie w swoje życie. Egzotyczny świat. Przedziwne obyczaje. Niebezpieczne zwroty akcji, aż krzyczą z opisu książki. I niech krzyczą! Bo w rzeczywistości Za kulisami Bollywood to prawdziwa walka o marzenia. Jej marzenia.

Powierzchownie Za kulisami Bollywood sprawia wrażenie prostej opowieści, w której Polka podbija filmowy zakątek. Im dalej tym poznanie pewnych norm zachowań, oraz spostrzeganie określonych norm moralnych, które przybliża Janoszek, wywołują sprzeciw! Wyrażone w minimalistycznym emocjonalnym tonie kulturowe zasady bywają ciężkie do rozumienia. Czy kobieta może prosić się o gwałt? Oczywiście autorka nie stworzyła opisów rodem z przewodnika po innym świecie, ale przytoczone spostrzeżenia potrafią wywołać efekt oniemienia...

Relacja, którą serwuje autorka, ukazuje przemysł filmowy od wewnątrz. Kolorowa, bajeczna i pełna przepychu sztuka to detalicznie dopracowana gra, w której możliwe jest dosłownie wszystko! Przygotowania, praca na planie i obowiązujące zasady otwierają drzwi przeciętnemu czytelnikowi do szczegółowego poznania Bollywood. Zabawne sytuacje równoważą się z trudną tematyką, a wszystkie wątpliwości zawsze zostaną rozwiązane. Ten skrawek rzeczywistości rządzi się swoimi prawami.

Za kulisami Bollywood to nie bajka! To przewrotna historia dziewczyny, która wierzy w siebie. Motywacja do działania tworzy idealny klucz do sukcesu, który Natalia Janoszek trafnie wykorzystała...

Natalia Janoszek 
Za kulisami Bollywood
Wydawnictwo Helion
Editiowhite
ISBN: 978-83-283-2611-8
Gliwice 2017













Co w literkach piszczy? Tygodniowy przegląd wydarzeń

Co w literkach piszczy? Tygodniowy przegląd wydarzeń


Od dawna nie gościł na blogu. Tygodniowy przegląd wydarzeń odszedł na drugi plan, lecz pomiędzy grzechotkami, głużeniem i nieustannym przebywaniem z dzieckiem, można znaleźć chwilę na własne przyjemności. Ja ją znalazłam, więc zapraszam na tygodniowy przegląd.




Letnia Wymiana Książek w "Dworze Kossaków" odbędzie się 4 czerwca 2017 r., zasady są proste-książka za książkę! Cała akcja odbędzie się w godzinach od 11.00 do 17.00 to idealny moment na odświeżenie domowej biblioteki. Regulamin wymiany znajdziecie tutaj











Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Suchym Lesie na cykl "Czytanie zbliża". XVI Ogólnopolski Tydzień Czytania Dzieciom odbędzie się 5 czerwca 2017 r., Więcej informacji znajdziecie tutaj






Biblioteka Koronka w Oławie zaprasza na Noc Bibliotek już 9 czerwca 2017 r., Na odwiedzających czeka  na grę-wycieczkę po bibliotece. 











W dniach od 8 do 11 czerwca 2017 r., odbędzie się Miłosz Festival w Krakowie. Spotkania autorskie i wiele innych atrakcji czeka na odwiedzających. Kraków zaprasza! Plan i inne informacje znajdziecie tutaj










Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie zaprasza do udziału w trzeciej odsłonie cyklu Zaadoptuj książkę! Już 11 czerwca 2017 r., możesz zabrać ze sobą od 1 do 10 książek i wymienić je na inne. Wszystkie szczegółowe informacje znajdziecie na stronie Miejskiego Domu Kultury w Andrychowie.












Już 10 czerwca rusza druga edycja Bytomskich Targów Książki "Rozetta". Jeżeli jesteście zainteresowani zapraszam do odwiedzenia strony w linku. Znajdziecie tam wszystkie informacje. Link tutaj














Premiery na nadchodzący tydzień 


Data premiery 2017-06-06

Opowieść o skomplikowanej egzystencji i relacjach czterech kobiet i o kruchości rodziny. Gloria, Dolores, Natalia i Ángela uczą się żyć bez mężczyzny – ojca, męża, brata. Gdy odchodzi Ángel, głowa rodziny, tracą przewodnika, rozjemcę, oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Każda z nich inaczej pojmuje świat i miłość, inaczej wyraża swoje uczucia. Jenn Díaz opowiada o losach czterech kobiet, silnych i kruchych zarazem, o tym, jak mierzą się ze stratą, jak zapełniają ogromną pustkę po stracie najważniejszego mężczyzny w ich życiu, jak radzą sobie z poczuciem osamotnienia i głodem miłości. źródło okładka oraz opis:datapremiery.pl



Data premiery 2017-06-08

Doktor Olivia Simon kończy właśnie dyżur na pogotowiu. Mąż czeka na nią ze świąteczną kolacją. Od miesięcy między nimi się nie układa. Ona stara się ratować swoje małżeństwo, ale Paul nie ukrywa swojej fascynacji artystką Annie O'Neill. Olivię zatrzymuje jednak w pracy nagły przypadek. Kobieta postrzelona w klatkę piersiową, w której lekarka rozpoznaje piękną Annie O'Neill. Stan rannej jest krytyczny, dlatego Olivia decyduje się na natychmiastową operację. Mimo to Annie umiera. Czy Olivia zrobiła wszystko, by ją uratować? To pytanie zadaje jej Paul, obsesyjnie zakochany w Annie. O to zapyta ją także Alec O'Neill, który widział w Annie idealną żonę i matkę. A czy sama Olivia pewna jest odpowiedzi? Stara się podążać śladami swojej rywalki, by zrozumieć fascynację swojego męża. Annie dopiero po śmierci pozwala bliskim zrozumieć, jaka była naprawdę. Poznają jej pilnie strzeżone tajemnice, które odmienią ich życie na zawsze. źródło okładka oraz opis:datapremiery.pl




Data premiery 2017-06-08

Maj 1936 roku. Wraz z zakończeniem wojny włosko-abisyńskiej rodzi się imperium faszystowskie. Fulvio Semola, sekretarz partii z Bellano nie zamierza przepuścić takiej okazji do świętowania. Sprytny jak lis, wpada na pomysł, którego pozazdroszczą wszystkie oddziały znad jeziora i nie tylko: koncert dzwonów, w którym udział wezmą wszystkie kościoły i kościółki w miasteczku, poczynając od kościoła parafialnego, przez cmentarną kapliczkę, aż po najdalszą, górską świątynię. Genialne posunięcie, które pozwoli nadać świętość militarnemu zwycięstwu. Jednak wojskowa euforia i imperialna duma szybko ustępują kwestiom znacznie pilniejszym dla jego politycznych losów. W domu potężnego, groźnego inspektora produkcji lokalnej przędzalni bawełny, Eudilia Malversatiego, rozgrywa się tragedia. Po nocnym napadzie na rzeczonego inspektora w zupełnie niezrozumiały sposób znika kilka par majtek jego pani. Jedne znajdują się od razu w kieszeni marynarki Malversatiego. Pytanie: kto je tam włożył? I dlaczego? Przede wszystkim problemem jest odnalezienie pozostałych par. Gdzie mogłyby się pojawić, narażając na śmieszność zarówno inspektora jak i jego żonę? Nie chcąc zgłaszać sprawy karabinierom i narazić się na plotki, Malversati zatrudnia Semolę, by rozwiązał zagadkę. Byle szybko i dyskretnie, inaczej w dzwon uderzy inspektor i tym razem dźwięki nie będą przyjemne dla uszu sekretarza. źródło okładka oraz opis:datapremiery.pl

Mam nadzieję, że najdziecie  dla siebie wydarzenia literackie w nadchodzącym tygodniu, tymczasem życzymy miłego weekendu! 

Filipek :):) 





















K. Bromberg-Aced. Uwikłani

K. Bromberg-Aced. Uwikłani



Początkowa bariera przed ponownym spotkaniem z twórczością autorki sprawiła, że z wielką rezerwą zasiadłam do kontynuacji losów bohaterów. Liczyłam na powierzchowny korowód, w którym autorka nie pokaże pewnej dojrzałości. Ona to zrobiła! Podała mi najbardziej dojrzałą wersję wydarzeń z całej serii Driven.

Od lat tworzą szczęśliwy związek. Relee i Colton wkroczyli na inną życiową drogę i pewnym krokiem podążają w stronę upragnionego rodzicielstwa. Wiodąc spokojne i pełne miłości życie zapomnieli o drzemiących w nich demonach z przeszłości. Do czasu. Na światło dzienne wychodzi kompromitująca sprawa, która doprowadzi do walki, w której najważniejszą rzeczą będzie próba odzyskania kontroli nad własnym życiem. 

Bromberg powraca w nowej odsłonie, zabiera odbiorcę powieści w znane zakamarki, gdzie znajomość fabuły w poprzednich części ma znaczenie! Autorka zrobiła krok do przodu i pozwoliła sobie na rozwinięcie drobiazgowych wątków, które pod erotyczną stroną poprzednich części, nie miały większego wpływu na przebieg wydarzeń. Tym razem jest inaczej! Autorka pozwala czytelnikowi chłonąć bardziej poważny i dorosły obraz sytuacji.

Pozostawiła ich wewnętrzny upór i zadziorność. K. Bromberg nie zrobiła nic nowego w kreacji postaci. Czytając, można odnieść wrażenie, że oprócz dodanego aspektu dojrzałości przedstawieni bohaterowie pozostali zaszufladkowani przez autorkę. Namacalna dynamika i werbalny wodospad został już zastosowany w serii Driven. Osobiście oczekiwałam prawdziwej modyfikacji, w której namacalna odmiana wywoła u mnie efekt BOM! Tego zabrakło...

Znaczna rezygnacja z narastającej nutki pożądania znanego z tej serii istotnie wpływa na odbiór powieści. Autorka nie atakuje odbiorcy gorącymi scenami, lecz subtelnie przechodzi do ważnych życiowych tematów. Niekontrolowane emocje, niekończące się ataki na strefę prywatną bohaterów, uświadamiają, że zwycięstwo ma czasami gorzki smak, Zagubienie i poczucie winy napędzają lawinę, w której depresja poporodowa zaserwowana przez autorkę robi wrażenie, acz można wyczuć lekkie spłaszczenie zastosowane w tej sprawie. Lekkie podrysowanie tematu uwydatniłoby tylko emocjonalny stan głównej bohaterki, tymczasem czytelnik widzi obraz, w którym emocje proszą się o większą wyrazistość przekazu.

Autorka powracając do korzeni stworzyła "coś z niczego".  Ważna tematyka, emocjonujące dialogi i zaserwowana sytuacyjna dojrzałość, nie czynią z Aced powieści wyjątkowej. Mam nadzieję, że Bromberg w kolejnej odsłonie odstawi znane fakty na bok, i nie połasi się na ponowną powtórkę z rozrywki zaserwowaną w lepszym wydaniu... Liczę na to!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu EditioRed

K. Bromberg
Acrd. Uwikłani
Wydawnictwo EditioRed
ISBN: 978-83-283-3008-5

















Bartłomiej Basiura-Waga

Bartłomiej Basiura-Waga



Miała być to powieść do poduszki! Liczyłam na lekturę w miarę dobrą z wielowątkową fabułą.. Podejrzliwie śledziłam recenzje Wagi. Obawiałam się przegadania. Stop! Powieść nie jest do poduszki. To trzymająca w napięciu treść... 

Akurat w momencie, gdy w jednym z mieszkań zostają odnalezione zwłoki trzech mężczyzn, Dagmara rozpoczyna praktyki w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Początkowo sprawa morderstwa zostaje przypisana porachunkom między pseudokibicami. W międzyczasie zostają odnalezione kolejne ciała w lesie. Miłosz Goczałka technik kryminalistyki w toku śledztwa odkrywa powiązanie dwóch spraw. W oby przypadkach sprawca zabiera ze sobą trofea. Organy...

Spora liczba bohaterów. Zagwarantowana! Bartłomiej Basiura od początku stawia na ilość, poszerza grono postaci, tak by czytelnik nie sądził, że będzie to scena stworzona w minimalistycznym gronie. Przebiegli. Sadystyczni. Dokładni w swoich działaniach. Osadzeni w odpowiednich rolach tworzą spójny obraz, w którym osobiście musiałam postawić na czujność, ponieważ autor działając zgodnie z planem, tworzy mozaikę osobowości. Ważni i mniej ważni tworzą grono, w którym pewne niedociągnięcia odchodzą w zapomnienie.

Autor od pierwszej strony uświadamia, że jego dzieło nie będzie sennym marzeniem o lekturze, która pozbawiona jest akcji. Nie! Basiura powoli hamuje zaplątanie akcji, by za chwilę zaatakować czytelnika. Wprowadza i miesza wątki, buduje napięcie, któremu towarzyszy mały dreszczyk zniecierpliwienia, gdy intryga stworzona przez autora pokazuje przestępczy świat. Wielowątkowa akcja wchodzi na nowe tory i wprowadza w zakamarki tajnej organizacji. Stworzona na potrzeby powieści instytucja robi wrażenie.

Bywa okrutna. Waga jak na powieść kryminalną pachnie małym okrucieństwem. Wiedziałam, że autor ze strony na stronę pokaże inne oblicze bohaterów. Cała martwa ludzka otoczka nadaje tej powieści realistyczny  wymiar, który warto poznać. Bartłomiej Basiura stworzył sceny na pograniczu lekkiej drastyczności.



Wejdź do literackiej fikcji! Poczuje ten stan, gdy powieść kryminalna istotnie przekształca się w kalejdoskop spójnych wydarzeń. Mylące tropy, deszczyk emocji i łamanie wszelkich zasad! Basiura gwarantuje udaną literacką ucztę. 

Bartłomiej Basiura
Waga 
Wydawnictwo Videograf
ISBN: 978-83-7835-432-1









Kirsty Moseley-Nic do stracenia:początek

Kirsty Moseley-Nic do stracenia:początek


Odciąć się od przeszłości i zapomnieć. Niech ból i poniżenie zostaną tylko wspomnieniem. Wybaczyć? Absolutnie! Z tolerancji dla samych siebie akceptujemy zbrukanie naszych ciał, bo tylko w ten sposób znika myśl o ciągłym byciu ofiarą... Ona nie ma nic do stracenia! Do końca zostanie niewolnicą jego chorych zachowań...

Anna Spenser przekraczając próg klubu, nie spodziewała się, że impreza zakończy się tragedią. Poznany Carter Thomas zmienia jej życie. Handlarz broni i narkotyków doprowadza do tragedii, w której Anna staje się drugą ofiarą. Gnębiona, gwałcona i przetrzymywana dziewczyna zostaje odnaleziona. Jej zeznania doprowadzają do zatrzymania Thomasa. Listy z pogróżkami zmuszają ojca dziewczyny do wynajęcia ochrony,  Anną zajmie się Ashton Taylor. Czy udawanie pary pomoże zapomnieć o demonach z przeszłości?

W ciemno zdecydowałam się przeczytać najnowszą powieść autorki. Po opisie z okładki liczyłam na powieść pełną wzlotów i upadków, naszpikowaną mocnymi fragmentami z piekielnego życia Anny, gdy została przetrzymywana, oraz wewnętrznie oczekiwałam od autorki dobrze skrojonego wątku miłosnego. Żałuję jednego! Autorka z rozmachem spłaszczyła kluczowe fragmenty z dramatu, który dotknął główną bohaterkę...

Idealny początek. Kirsty Moseley z wyjątkowym wyczuciem wprowadza w świat głównej bohaterki. Uwidacznia czytelnikowi nieludzki, lekko szokujący i przykry obraz, z którym musiała zmierzyć się Anna. Początkowo napędza lawinę wydarzeń, by z rozdziału na rozdział wycofać strategiczną część składową fabuły. Autorka rzuca szczątkowe opisy z przeszłych wydarzeń, doprowadza do rozbudzenia wyobraźni i pozostawia czytelnika z ziarenkiem niewiedzy, które doczeka się rozwinięcia w kontynuacji powieście. Szkoda, ponieważ moje czytelnicze zapędy, Moseley wystawiła na próbę. Oczekiwania! 


Odizolowanie, lawina wewnętrznych emocji i odrętwienie Anny wychodzi na pierwszy plan. Wyraźna. Dopracowana. Przemyślana postać głównej bohaterki robi wrażenie. Autorka stawia wstyd z racjonalne myślenie na jednej szali. Strach i samotność postaci pokazują rzeczowe podejście do stworzonej kreacji. Kirsty Moseley tworząc duet dwóch różnych indywidualności, stworzyła bohatera, który zaszufladkowany w ramionach dobroci, nadmiernej czułości i dobrotliwości wzbudził u mnie dość dużą irytację. Rycerskość jest do przyjęcia, ale w tak dużej ilości, może doprowadzić do czytelniczych mdłości. Postać Ashtona zupełnie mnie rozczarowała!

Nic do stracenia wrzuca odbiorcę w schematyczny i dobrze znany wzór postępowań postaci, w którym fason fabuły ociera się o typowa tradycyjność stosowaną przez autorki. Jednak! Moseley w dość sztampową historię wprowadziła emocjonalną wewnętrzną rozgrywkę Anny pokazując, że walka z przeszłością, może doszczętnie zszargać normalny tryb codzienności...

Bezproblemowa z odbiorze, napisana w żwawym rytmie powieść, która kryje w sobie paraliżujące lęki głównej bohaterki. Z niecierpliwością oczekuję kontynuacji, w której mam nadzieję nastąpi przełomowy moment, w którym bezlitosna twarz Cartera ujrzy światło dzienne, a watek miłosny odejdzie na drugi plan.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu HarperCollins.

Kirsty Moseley
Nic do stracenia:początek
Wydawnictwo HarperCollins.
ISBN: 978-83-276-24+9-7






Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger