Maria Nurowska - Wariatka z Komańczy

Teraz kiedy już Cię przeczytałam, odłożyłam na półkę i kiedy przechodzę obok Ciebie gdy tak leżysz nie potrafię o tobie zapomnieć - dlaczego już się skończyłaś przecież dopiero zaczynałam się z tobą integrować ty Wariatko z Komańczy ... to takie moje osobiste wyznanie jak to nazwać - niedosyt po przeczytaniu ??? tak to to...

" Wszystko w moim życiu było jakby w zastępstwie. Czułam się zastępczą żoną, bo nie mogłam oddać się w pełni swojemu mężowi, zastępczą matką, bo wychowywałam nie swoje dziecko, zastępczą kochanką, bo godziłam się na miłość, przy której mogłam się ogrzać, ale żadnego pożaru nie było...."

Gdy tylko doczytałam  do tego momentu stwierdziłam, że ten krótki opis  życia wypowiedziany  i zapisany w kilku linijkach w całości odpowiada o czym jest książka. Autorka przenosi Nas do opowieści życia Marty Kohn. Już na wstępie poznajemy ją jako kobietę po pięćdziesiątce z ciężkim bagażem w postaci życia. Marta to córka Justyny i siostra bliźniaczka Ewy, kiedy matka przepuszcza cały majątek po ojcu córek, przeprowadzają się do małego mieszkanka ich matka to kobieta skłonna do libacji z duża ilością adoratorów. Kiedy matka zapomina o córkach pozostawionych na balkonie i kiedy wychodzi na jaw iż jeden z towarzyszy matki regularnie molestował dziewczynki matka traci prawa do dzieci. Cała otoczka życia w domu dziecka i dalszy ciąg zdarzeń oprowadza doprowadza do małżeństwa Marty z Bogdanem. Po dalszych perypetiach życiowych Marta pakuje swoje rzeczy i wyjeżdża w odwiedziny do Zuzanny opiekunki z domu dziecka. Chwilowy urlop okazał się porzuceniem życia w mieście na rzecz Komańczy. 

Komańcza malownicza miejscowość, która zmienia życie naszej bohaterki. Tam zamieszkuje ze swoimi psami i tam , także poznaje Jeana- Paula. Ich znajomość to koło samych kantów. Ona dużo pali i pije jeszcze więcej to osobowość nieposkromionej artystki, on architekt o dobrym sercu z brakiem szczęścia do miłości. Jako małżeństwo na chwil kilka wyjeżdżają do Lwowa aby nadzorować prace nad budowa kościoła. przez przypadek Marta zostaje uwięziona w strefie wojny w Ługańsku. Jest to czas na przemyślenia na swoja spowiedź samej przed sobą... 


Celowo umieściłam dany tekst na wstępie ponieważ nasza bohaterka była tylko czymś do zapchania nie była żoną bo jej mąż zmarł(Bogdan), nie była matka bo jej niby córka była córka jej siostry. Przez co przeszła w dzieciństwie stała się skorupą zamknięta w sobie. Była żoną po raz drugi ale bez fajerwerków..  Dopiero w obliczu zamknięcia w ciemnej i brudnej piwnicy w obcym kraju gdzie toczy się wojna  odnalazła to coś miłość , uczucie ??

Powieść, która w równoważny sposób opisuje życie od dzieciństwa po życie dorosłej kobiety, pamiętnik z którego wyczytamy słabe i mocne strony kobiety która po wszystkich przeżyciach nie jest męczennicą. Powieść pełna uczucie, przebaczenia bez zbędnych melancholijnych opisów, które mają wywierać żal u czytelnika. Wspaniały opis Marty jako bohaterki jej podejście do zwierząt i styl bycia w każdym napisanym zdaniu pochłonie mam nadzieje że każdego bo mnie zauroczyła w każdym calu.. Nawet opisy czasem mocno polityczne nie przysłoniły całej struktury powieści a fragmentami autorka w bardzo szczery sposób opisała to co myśli. 

Książkę czyta się szybko naprawdę szybko nie nudzi czytelnika bo jak można się nudzić przy takiej obsadzie jak Marta i jej życie na zapleczu którego znajdziemy wyrachowana siostrę, matkę która uważa , że nic nie dostała od córek a sama urządziła im piekło na ziemi. Jak szybko się zaczęła moja przygoda z Wariatką z Komańczy i tak szybko się skończyła  aż mi jej brakuje dla mnie mógłby być drugi tom o dalszych losach naszych bohaterów... Ale naprawdę Marto musiałaś zdradzać Jeana - Paula w tym Ługańsku ??? to był cios w moje serce  jako czytelnika ...  ale chociaż raz sama z siebie  powiedziałaś że  w końcu to jest to ... że ktoś jest Ci bliski ... 

Podsumowanie będzie krótkie - POLECAM 








2 komentarze:

  1. Po takiej recenzji aż mam ochotę teraz, natychmiast przeczytać tę książkę. Bardzo zachęcasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś ktoś polecił mi tą książkę i teraz ja mogę z czystym sumieniem tez ją polecić dziękuję za tak miłe słowa :)

      Usuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger