S.K Tremayne - Bliźnięta z lodu

zdjęcie czarno_biała em

Buszując pośród półek uginających się od kryminałów oraz mrocznych thrillerów musiałam akurat wybrać Bliźnięta z lodu sama nie wiem co mnie podkusiło. Nie nie żebym była zła sama na siebie, ale po przeczytaniu czuję niedosyt i jestem rozczarowana czym ?? a tym,  że sugerowałam się opisem z tyłu książki i samą okładką która nawet krzyczy : "musisz mnie przeczytać" . 
Kupiłam przeczytałam a teraz może Was zachęcę albo i nie...

Sarah i Angus Moorcorft to na pozór fajne i zgrane małżeństwo z Camden On jest architektem dobrze zarabiającym, ona pisze dla lokalnych gazet. Los sprawił im szczęście w postaci dwóch jednojajowych bliźniaczek: Kristie  i Lydia . Jak to bywa los daje i los odbiera. Podczas spędzania wakacji u dziadków ginie jedna z bliźniaczek. Po śmierci Lydii rodzina całkowicie się rozpada. Matka bliźniaczek popada z depresję ojciec zaczyna pić, a Kristie obwinia się za śmierć siostry. Przez zrządzenie losu Angus odziedziczył po babci wyspę Torran, rodzina postanawia się przeprowadzić na wyspę wyremontować dom i zacząć wszystko od nowa. Tak jednak się nie staje całe piekło związane ze śmiercią córki powraca, kiedy na jaw wychodzą nowe okoliczności związane z wypadkiem.  

"Bo ich życie stało się melodramatem. Albo czymś w rodzaju teatru masek. Wszyscy troje udawali kogoś innego"

Własnie tak wszyscy udawali kogoś innego - Kristie twierdzi, że jest Lydią. Sarah nie jest taka niewinna na jaką wygląda zdradza męża i przechodzi traumę po śmierci ukochanej córki, a Angus pije ponieważ nie może poradzić sobie ze stratą córki i problemami na stopniu małżeńskim. 

Teraz krótko o moich spostrzeżeniach i rozmyśleniach: Autor od samego początku przedstawia matkę bliźniaczek w stanie depresyjnym, ciągle myśli wraca i wraca do dnia wypadku  bardzo mnie męczyła sama postać bohaterki porównuje dzieci i tu od razu intuicja podpowiada, że Lydia była faworytka matki a Kristie pozostała pod skrzydłami ojca. Książka porusza ważne tematy takie jak silna więź między bliźniętami, depresja po starcie dziecka oraz ciężki temat pedofilii, rywalizacji pomiędzy bliźniakami (która doprowadza do tragicznego wypadku). Ale ciągle czegoś mi brak po przeczytaniu oczywiście są wątki odpowiadające lekkiemu thrillerowi z podtekstem psychologicznym ale nie mrozi to krwi w żyłach.  Akcja rozkręca się w drugiej połowie książki. Zakończenie a tak zakończenie nie jest słodką watą cukrową nie znajdziemy trójki kochających się ludzi. Autor do samego końca do ostatnich kartek nie zdradza kto przeżyje tak zakręconą akcje. Według mojej oceny : kupiona - przeczytana ale nie koniecznie zapamiętana a szkoda bo myślałam że będzie będzie moją faworytką choć  na krótki czas... 

I tu uwaga w druku jest błąd w moim egzemplarzu brakuje aż 17 stron a mianowicie jesteśmy na stronie 32 i od razu jesteśmy na stronie 49. Moja wina mogłam sprawdzić zanim kupiłam (chociaż w naturze nie mam zwyczaju sprawdzać czy są wszystkie strony). Więc jeżeli ktoś ma zamiar kupić to proszę Was upewnijcie się czy macie wszystkie strony :)



2 komentarze:

  1. Szkoda, że jednak nieco Cię rozczarowała ta książka. A numer z brakiem stron to niedopuszczalna sytuacja. Pierwszy raz słyszę o czymś takim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także pierwszy raz mam taką sytuację ale trudno :) nauczka dla mnie a dla innych przestroga :)

      Usuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger