Camilla Läckberg - Kaznodzieja

Kaznodzieja przeważnie każdy wie co to słowo oznacza ale w ramach przypomnienia kaznodzieja to człowiek, który zajmuje się głoszeniem kazań. Tylko co zrobić kiedy taki to zwykły kaznodzieja wciąga w swoje machlojki dwóch synów ?? A może to nie machlojki tylko zwykły teatr lalek, który ma zamącić w głowach młodych chłopców ? Z racji tego, iż uwielbiam takie ziemne literackie klimaty zapraszam Was na przeczytanie mojej opinii co do tak zakręconej fabuły owych książek. 


Rześki poranek w Fjällbace sześcioletni chłopiec wymyka się z domu aby ze swoją drewnianą szabelką szukać zabawy na dnie Wąwozu Królewskiego.  Zabawa toczy się swoim rytmem chłopiec szykuje się na atak na smoka kiedy jego oczy wędrują na coś dziwnego. Materiał czerwony materiał. Okazuje się, że na dnie wąwozu znajdują się nagie zwłoki młodej dziewczyny. Do akcji wkracza Patrik i jego koledzy z komisariatu. Kiedy patolog na miejscu zbrodni stwierdza, że pod zwłokami młodej dziewczyny znajdują się jeszcze dwa szkielety akcja nabiera obrotu. Poszukiwania starych akt o zaginionych młodych kobietach sprowadzają do wyjaśnienia, iż szkielety to prawdopodobnie dwie młode kobiety, które zaginęły 1979 r a ich zabójca popełnił samobójstwo. Co zrobi Patrik, Gösta, Martin i inni z komisariatu aby rozwiązać zagadkę dwóch mordów z 1979 z morderstwem z 2003 r. kiedy okazuje się trzy ofiary mają takie same brutalne obrażenia ciała i do tego znika młoda dziewczyna, która przyjechała na wakacje z rodzicami. Co z tym wspólnego ma rodzina kaznodziei i jakie tajemnice skrywa ta na pozór normalna rodzina ??  Nie mogę Wam napisać bo to było by za dużo...

zdjęcie czarno_biała em
W posiadaniu mam akurat wydanie dwutomowe tego tytułu i tak na początku podeszłam do czytania z lekkim dystansem, ponieważ bałam się czytelniczej nudy. Ale nie -  tym razem, także dałam wciągnąć się w literacką fikcję. Cała oprawa od momentu znalezienia zwłok młodej kobiety i dwóch szkieletów i dalszy tragiczny ciąg zdarzeń nie raz wprawił mnie w osłupienie strasznie czyta się, iż ofiara woli łamanie kości i dotyk dłoni swojego oprawcy niż nasłuchiwanie jego kroków kiedy po nią przyjdzie do ciemnego miejsca, które ma słodki zapach dla mnie osobiście opisy na które zdecydowała się autorka były brutalne. Jak musi być okrutny oprawca aby jego ofiara wolała ból aby poczuć że żyje ???

"Wato było poddać się złu, by chociaż przez chwilę poczuć zapach życia ..."

Z racji tego, iż czytałam prędzej książki tej autorki fajnie było znowu spotkać się ze starymi bohaterami takimi jak Patrik i Eryka dla mnie para, która uzupełnia się w każdym calu nie zabrakło także szefa komisariatu mało zdolnego  depczącego po dowodach zbrodni Mallberga .Za każdym razem dowiaduje się o nich coś nowego dzięki autorce, która nie szczędzi im miejsca w swoich powieściach. I jeszcze jedna kwestia humoru , którego też nie brakuje aby ubarwić tą drastyczną fabułę. 

Rzeczywisty obraz pracy policjantów to najbardziej lubię w tej książce wszystko jest na swoim miejscu. Szukanie dowodów zbrodni, rozmowy z patologiem sadowym czy przesłuchiwania - badania DNA szukanie nawet najmniejszych drobiazgów, które mają pomóc w złapaniu sprawcy.
Realistyczne opisy zachowań rodziców kiedy na progu domu staje policjant - oni już wiedzą, że ich córka nie żyje czekali na to tyle lat ... I chwile zwątpienia policjantów czy uda się rozwiązać sprawę psychologiczny opis sprawcy to wszystko sprawia, że jeszcze bardziej zadłużyłam się w Kaznodziei. 

Kaznodzieja to nie bajeczka o fikcyjnych morderstwach to powieść o rodzinie Hultów, która od pokoleń skrywa tajemnicę, którą szczelnie ukrywają a każdy z rodziny ma coś na sumieniu. To książka, która dogłębnie ukazuje jak dzieciństwo ma wpływ na emocjonalny rozwój młodego człowieka i jak można stać się niewolnikiem własnych przekonać religijnych, które są dla dziadka fikcją ale dla innych stają się narzędziem do gwałcenia i brutalnego traktowania młodych kobiet. 

Moja rada dla tych co będą chcieli sięgnąć po Kaznodzieje czytajcie uważnie i  pozwólcie swoim szarym komórką na reaktywacje, ponieważ autorka nie raz zakręci akcją jak kołowrotkiem i nie raz chce wyprowadzić czytelnika w szare pole. 










8 komentarzy:

  1. Nie znam twórczości Läckberg, ale zapytam się w mojej bibliotece, czy mają jakieś jej książki i jak coś to wypożyczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opinie co do autorki są różne ale mi przypadła do gustu :)

      Usuń
  2. Ciekawa recenzja:) więc i książka musi być ciekawa a zarazem wciągająca, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie poznałam jeszcze prozy tej autorki. Mam jednak jej książki w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dzień dzisiejszy mogę polecić książki tej autorki w 100 % chyba, że trafię na jakąś mało atrakcyjną to dam znać :)

      Usuń
  4. Autorkę znam ze słyszenia, ale nie czytałam jeszcze jej książek :) może zacznę od tej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach przeczytać jej książki które dostałam od Gwiazdora ach ... Na pierwszy ogień wzięłam akurat Kaznodzieje ale wiesz nie chce mieć Cię na sumieniu jak dla Ciebie będzie klopsem :)

      Usuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger