Czytanie - a w sumie po co to komu !? książki nowe czy używane

zdjęcie czarno_biała em 

 Tak dziś mnie naszło pytanie po co ty czytasz ? Moja odpowiedź jest jedna bo czytanie to rodzaj mojej wymyślonej terapii na radzenie sobie z przeszłością i teraźniejszością to dla mnie dwie płaszczyzny, które dumnie ze sobą rywalizują i nie raz udało im się doprowadzić mnie o ból głowy.

Żadnej nowości nie napiszę, że czytanie uczy samodzielnego myślenia dzięki, któremu możemy określić obraz jaki jest i jak go czujemy. Co daje zanurzenie się w lekturze - pogłębienie wyobraźni i opanowanie słownictwa z możliwością późniejszego wykorzystania słownictwa w komunikowaniu się między ludźmi. Moja wyobraźnia jest na dobrym poziomie czasami sama zadaje sobie pytanie jak możesz wpaść na tak absurdalne pomysły ?? Z kolei kiedy mąż patrzy na mnie podejrzliwie (już dobrze znam to spojrzenie) pyta tylko co znowu żeś wymyśliła ??? W tych okolicznościach przyjmuję minę aniołka i mówię- Ja nic ! Słownictwo to zostawię bez swojej oceny bo z tym bywa różnie :) Teraz najważniejszy punkt zabawy czytelniczej czyli cierpliwość !!! Jak z tym jest u Was ? Ponieważ jestem typem człowieka wszystko bawi mnie na pięć minut ... ze skłonnościami " słomiany zapał" - ćwiczyłam parę dni ale stwierdziłam, że nie lubię się pocić takich przykładów mam całą szafkę :) 

 Czytanie uczy mnie pokory i cierpliwości i jestem z siebie tak dumna, że mój zapał czytelniczy ciągle trwa a możliwość dzielenia się swoimi poglądami co do przeczytanej książki sprawia mi wielką uciechę i czasami głaska moją ludzką próżność. (czyżby moja natura słomianego zapału powoli się gasiła i nastała era co zaczynam zrobię to do końca). Nie chcę być ekspertem książkowym i rzygać na widok książek bo czytanie ma sprawiać mi przyjemność a książka ma być moją matką, która nosi imiona cierpliwość i pokora. 

Nie wiem jak to jest ale mam nie uzasadniony wstręt do książek używanych takich wymiętolonych przez rzeszę fanów jakiejś sagi a korzystanie z biblioteki to nie lada wyczyn abym tam weszła więc nabijam księgarnią i innym gadom bilans zysków i strat :) Jestem absolutnie za rozwojem bibliotek ale sama z nich nie korzystam to co czytam to zasoby mojej domowej biblioteki lub wiecie prezenty to na święta a to imieninki czy tam urodzinki okazja zawsze jest :) ale po prostu wybacz kochanie rachunki zapłacone a obiad zjemy u mamy ! bo kupiłam coś tam na wyprzedażach. 

Czytanie - a w sumie po co to komu !? mi czytanie już wiecie co daje cierpliwość a Wam co daje czytanie ?? Też jesteście uprzedzeni do książek używanych nad którymi ktoś się ślinił czy jesteście z gatunku obojętnego nowa czy używana ?  Komentujcie jeżeli macie chęć podzielić się swoimi przemyśleniami :)











                                                                    

6 komentarzy:

  1. A ja uwielbiam stare książki, nadgryzione czasem. Kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też będą stare jak się uleżą na półce kilka lat :)

      Usuń
  2. Ja głównie sięgam po fantastykę, która skutecznie pomaga się oderwać od szarej rzeczywistości. Kiedyś jedynie wypożyczałam książki, aktualnie nie potrafię wyjść ze sklepu bez chociażby jednej sztuki. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się przekonać do fantastyki :) i mamy ta sama skłonność do zostawiania kasy w sklepie :)

      Usuń
  3. Czytam, ponieważ lubię. W ten sposób relaksuje się, odpoczywam i uciekam od codzienności. A jak sama napisałaś, czytanie uczy cierpliwości, więc to jest też dobry powód, aby czytać.
    Jesli mam wybór, wolę nowe książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie jest wiele czynników dla których czytamy :)
    Jak już wiesz też wolę nowe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger