Maurycy Embe- Bajki z nutą grozy


Bajki z nutą grozy - brzmi całkiem jak dla dzieci w przedziale wiekowym no własnie jakim ? W takim w którym dzieciaki już nie wierzą w leśne stworki i latającego smoka. Maurycy Embe to pływak, prawnik publicysta i podróżnik istny człowiek orkiestra z zamiłowaniem do filmów grozy. Autor bajek dla dzieci z niebanalnym podejściem do pisania troszkę strasznych bajek.

Sama nie pamiętam kiedy ostatni raz czytałam bajki chyba w zamierzchłych czasach. Ale jak już zaczęła czytać te z nutką grozy myślałam co może być strasznego w bajkach a uwierzcie można wprowadzić mroczny klimat  pomiędzy fajne historię bajkowych bohaterów. ( ale nie bójcie się dzieci  nie będą skakać na łóżku możliwe, że schowają się pod pierzynkę).

Dobrze teraz coś o tym co autor daje nam do przeczytania  a daje dużo, ponieważ książka zawiera 111 stron jak na bajki to dużo ? mi się wydaje że dużo. Zawartość książki to pięć historii  całkiem od siebie niezależnych - o czystym serduszku dziewczynki, która  chce tylko przyjaciółki  do zabawy - czy jej czyste serce i zegar pozwolą na spełnienie marzeń o beztroskiej zabawie( to moja ulubiona bajka z tej książki) czy aligator może zostać listonoszem ?. Co się stanie gdy kogut zje magiczne ziarna? Czy istnieje kran który spowoduje to iż deszcz przestanie padać ?.  A może pomidor jest lepszy niż cukierki ?.

Pełne humoru bajki z nutką grozy nie pouczające tylko takie,  po których dziecko może wejść w serię 100 pytań do ??? .  Autor nie zostawia złudzeń, że aligator ma ostre zęby i zjada wszystko co pływa w stawie czy też nie okłamuje dzieci, że rosół - to ostateczność dla koguta czy też kury. Moim zdaniem powinno się czytać takie bajki pociechą oczywiści w starszym wieku , które maja już opanowany w znacznym stopniu strach i pokazać im iż bajki to nie tylko różowe sukienki i latający chłopiec. Drodzy rodzice nie bójcie się bajek z nutka grozy, ponieważ każda ma szczęśliwe zakończenie z odpowiednią dawką humoru na rozładowanie emocji. 







3 komentarze:

  1. hehehe bajki z nutą grozy:) ciekawe... hmm...z ciekawości sam zaglądnę i przeczytam a może poczuję się jak mały szkrab i sam ukryję się pod kołdrą:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. To nic innego nie pozostaje jak przeczytać i się bać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger