Camilla Läckberg - Kamieniarz


Ciągle jestem  w transie czytania kryminałów autorki i znowu jestem bardzo i to bardzo zadowolona, że autorka dała mi to na co liczyłam. 


Kamieniarz do tego tytułu skojarzył mi się tylko jeden cytat " Czym skorupka nasiąknie za młodu, tym na starość trąci". - Ezop.




Jesień Frans Bengtsson wybiera się na połów homarów. Co może zrobić starszy człowiek kiedy zacina mu się więcierz ? Zapiera się nogami i z całych sił ciągnie i wyciąga niebieskie oczy, które patrzą ku niebu martwym spojrzeniem, małe ciało z kolorem ust podobnym do koloru oczu. Makabryczne odkrycie wstrząsa Fransem nie wierzy, że wyciągnął dziewczynkę o rudych włoskach, które kontrastują z zieloną wodą morza. Na miejsce zbrodni przybywa Patrik wraz z Martinem obaj pełni obaw podchodzą do łodzi gdzie leżą zwłoki dziewczynki, kiedy mają zabezpieczyć ślady Patrik nie wierzy przecież to Sara, która parę dni temu kicała u niego w domu kiedy przyszła z matką na odwiedziny do Eriki. Kiedy przeprowadzono sekcję zwłok okazało się, że dziewczynka nie utonęła została zamordowana. Patolog sądowy stwierdza, że dziewczynkę  rzucono do morza a w jej płucach jest woda słodka z domieszką mydła co równoważy się z utopieniem w wannie. Kto jest na tyle obojętny uczuciowo aby zabić dziecko?? Autorka odsyła czytelnika w daleką przeszłość do 1923 r. gdzie rodził się zalążek tej zawiłej historii.


Historia, którą stworzyła autorka niesie za sobą wiele złego i dobrego zarazem. Ukazuje jaką człowiek musi mieć w sobie nienawiść aby przytrzymać głowę dziecka po wodą, jakim trzeba być wyprutym z uczuć człowiekiem aby z szyderczym uśmiechem patrzeć na policjantów i nic nie mówić. Ile osób musi zginąć aby ktoś uświadomił sobie, że robi dokładnie to samo co robiło się w domu rodzinnym czyli zabijało się "po ciuchu". 

Pomijając tą całą otoczkę kryminalną dzięki autorce dowiedziałam się czym jest zespół Aspergera i jak dzieci i ich rodziny radzą sobie z tą chorobą jak otoczenie odbiera chorobę "dziwoląg" itp. Fabuła książki to nie tylko morderstwo dziecka to zawiłość i nienawiść sąsiedzka gdzie przez przypadek na jaw wychodzi, że jeden ze sąsiadów jest pedofilem przez którego samobójstwo popełnia czternastolatek. Na pozór niby jest podejrzany ale historia zatacza koło i autorka daje pstryczek w nos czytelnikowi nie może być zbyt łatwo aby zabójca był tuż obok a może ... W tej części Patrik i Erika zostają rodzicami i tu wielki ukłon dla autorki, że opisała iż macierzyństwo to nie sielanka to obowiązek na pełen etat gdzie każdy mężczyzna powinien przeczytać jak czuje się kobieta pozostawiona w domu na całe dnie z wiecznie płaczącym dzieckiem. 

Intryga goni intrygę gdzie zimny wiatr wieje czytelnikowi w oczy gdy myśli, że już wie kto jest mordercą. Jak dla mnie wszystko zostało zachowane w temacie postępowania kryminalnego, Zostałam wprowadzona w stan zamyślenia kiedy opuszczano mała trumienkę oraz kiedy matka wydobywa z siebie zwierzęcy ryk kiedy ginie jej dziecko a jej pozostało tylko przytulenie zakrwawionej głowy z martwym spojrzeniem. Emocji nie brakowało nie brakowało. Mogę szczerze napisać, że to jak dla mnie najlepsza część tej serii, która posiadam. 

Książka w której nie brakuje emocji, gniewu, zdrady oraz śmierci te wszystkie czynniki tworzą historię, która uratuje jedno już złamane małżeństwo. Książka mówiąca o tym, że praca i urok osobisty nie mogą przysłonić tworzenia rodziny - szczęśliwej rodziny. 


Moja rada dla wszystkich, którzy mają w planach serie książek autorki nie popełniajcie tego błędu co ja i zacznijcie czytać od pierwszego tomu w serii. Ja wybierałam sobie tytuły wyrywkowo i żałuję dlatego, że autorka rozwija bohaterów i daje możliwość poznania ich od podszewki. 




10 komentarzy:

  1. Fajna Recenzja,kryminały....to jest to:)mogliby zrobić serial na podstawie tej serii książek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli zacznę czytać ten cykl to właśnie od pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej tak zrób a zobaczysz jak rozwijają się Patrik i Erika i cała śmietanka, która występuje w każdym części :)

      Usuń
  3. Czytałam "Latarnika" tej autorki i nawrt mi sie podobało, dptąd nie wiedziałam,ze to jest seria:) To wiele wyjaśnia:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Latarnika" jeszcze nie czytałam książka czeka na mnie na półce :)

      Usuń
  4. Nie znam twórczości tej autorki, ale od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem, aby to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będziesz się nudzić przy twórczości tej autorki :)

      Usuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger