Kto pyta, nie błądzi - wywiad z Wioletą Sadowską


Raz na miesiąc, może częściej, może rzadziej będą publikowane wywiady z blogerami. Ten wywiadowy zabieg nie ma na celu nikogo obrazić czy wprawić kogoś w zakłopotanie. Pytam o rzeczy związane z literaturą i blogosferą. Jako pierwszą na "blogerowy dywanik" zaprosiłam Wioletę Sadowską.

Wioleta Sadowska (awiola) dumna właścicielka bloga "Subiektywnie o książkach" nie wiem czy powinnam szarpnąć się na określenie jej jako rasowej blogerki ale mam nadzieję, że Wiola się nie pogniewa bo jak inaczej przedstawić Wam kobietę, która kocha książki i  jest szaloną kolekcjonerką. Współpracuje z największymi wydawnictwami i ma nie jeden sukces na swoim koncie. Po prostu Wioleta kobieta z pasją, której poświęca każdą wolną chwilę. 

Na samym wstępie dziękuję Ci za odzew i za wyrażenie chęci odpowiedzenia mi na pytania :) 

 Jesteś młodą kobietą, która kocha książki. Mogłabyś przybliżyć Nam jak zaczęła się twoja przygoda z blogiem oraz czy przypuszczałaś, że blog rozwinie się w takim tempie?

Założyłam bloga z dość prozaicznego powodu – chciałam usystematyzować sobie przemyślenia dotyczące przeczytanych książek. Blog początkowo, czyli przez pierwsze dwa i pół roku rozwijał się bardzo powoli, bowiem traktowałam go dość hobbistycznie i nie miałam zbyt dużo czasu, by go odpowiednio rozwijać. Obecnie, w piątym roku mojej działalności w blogosferze książkowej jestem w szczytowej formie, gdyż poświęcam mojej pasji czytania cały swój wolny czas. Odpowiadając więc na Twoje pytania – tak, przypuszczałam, a nawet wiedziałam, że mój blog się rozwinie w szybkim tempie, jeśli tylko poświęcę mu swój wolny czas. Właśnie się to dzieje.

 Na Twoim blogu znajdują się wywiady z autorami. Czy któryś z tych wywiadów, w jakiś szczególny sposób jest najbliższy Twojemu sercu?

Wszystkie wywiady z prawie 90 dotychczas opublikowanych na mojej stronie, są mi bliskie. Każda taka rozmowa bowiem uczy mnie czegoś nowego. Każdy pisarz oddaje w takiej rozmowie cząstkę siebie i to jest właśnie piękne.

 Jako jedna z nielicznych blogerek masz na swoim koncie naprawdę całkiem dobre patronaty medialne. Jak się czułaś kiedy zaproponowano Ci objęcie patronatem medialnym pierwszą książkę ? (Skakałaś pod sufit czy zjadłaś czekoladę i popiłaś dobra kawą bez większego entuzjazmu:)

Chyba nigdy nie zapomnę tego momentu, gdy otrzymałam pierwszą propozycję patronatu medialnego. Tego uczucia, gdy czytałam wiadomość od autora „Homoseksokracji” nie da się nawet opisać. Urosły mi wówczas po prostu skrzydła i zwyczajnie zmotywowało mnie to do dalszego rozwoju. Oczywiście przegryzłam pyszne ciacho i napiłam się dobrej kawy :)

 Na swojej stronie piszesz że "nie jestem krytykiem literackim" ale chciałabym poznać Twoje zdanie na temat krytyki literackiej - mianowicie kiedyś przeczytałam bardzo dobry artykuł o tym, iż umiera krytyka literacka przez blogerów "książkowych" mianowicie za darmowy egzemplarz książki niektórzy wysławiają książkę, która tak naprawdę jest przeciętna - jaki jest Twój stosunek w takim przypadku. Czy nie ma w tym troszkę prawdy?

Myślę, że obydwie sfery, czyli krytyka literacka pełna profesjonalistów oraz blogosfera książkowa pełna pasjonatów mogą ze sobą współistnieć, w równym stopniu promując czytelnictwo. Nie zgadzam się z tezą, jakoby krytycy nie mieli pracy właśnie przez blogerów książkowych. Żaden krytyk literacki bowiem nie będzie analizował i pisał o zwykłym romansie, jakich wiele na księgarskich półkach, bo jaką tutaj można zrobić analizę krytycznoliteracką? Z drugiej strony patrząc - zwykły, przeciętny czytelnik nie będzie czytał obszernych recenzji profesjonalistów, w których pełno specyficznego słownictwa niezrozumiałego dla laika. Dlatego też według mnie dla obydwu tych płaszczyzn jest miejsce w naszym kraju. Kwestia darmowych egzemplarzy i fałszywych recenzji to natomiast patologia, która powinna być tępiona wszelkimi, możliwymi sposobami.

 Na polskim rynku wydawniczym powstają wydawnictwa jedno za drugim. Też masz wrażenie, że wydawnictwa czasami idą na ilość a nie na jakość wydanej książki?? (chodzi o fabułę, druk)

Myślę, że wydawnictwa wydają to, na co jest aktualnie popyt. I trudno się temu dziwić, przecież to biznes jak każdy inny – nastawiony głównie na zysk. Myślę, że dobrze, iż na rynku jest taka różnorodność – tańsze wydania kieszonkowe gorszej jakości, oraz te lepsze, ekskluzywne wydania. Obecnie księgarnie pełne są książek – od erotyków po eseje filozoficzne, więc mnie osobiście cieszy taka różnorodność, gdyż sama nie lubię ograniczać się do jednego gatunku.

 Obserwując twojego bloga mam wrażenie, że nie masz syndromu "owczego pędu" czym jest to spowodowane ( Chodzi mi o to , że nie rzucasz się na nowości tylko dawkujesz czytelnikowi swojego bloga miarowy rytm jak już przejdzie fala (łaałłłł ty wystawiasz swoja subiektywną recenzję). 

Trafna obserwacja. Wynika to głównie z tego, że po prostu czytam to, na co aktualnie mam ochotę. I rzeczywiście nie rzucam się na nowości, bowiem lubię wyszukiwać takie książki, o których mało się słyszy. Poza tym staram się także promować w dużej mierze polskich, nieznanych autorów i całkiem dobrze mi to wychodzi.

 Czytasz e- booki ? Wiem, że nie powinnam zadawać tego pytania tobie jako miłośniczce książek ale nie masz wrażenia, że wirtualna książka wyprze papier i druk?? 

Nie czytam praktycznie ebooków, gdyż nie mam nawet czytnika do tego typu książek. Nie sądzę, by książka elektroniczna wyparła papierowe wydania. Myślę, że obydwie formy będę ze sobą współistnieć.

 Jak miałabyś możliwość napisania powieść byłaby to powieść ??

Hmm… to trudne pytanie. Teoretyzując - myślę, że mogłaby to być powieść o dążeniu do realizacji swoich marzeń, o pasji, która nadaje życiu sens. Mam jednak nadzieję, że nigdy nie wpadnie mi do głowy taki pomysł, gdyż byłaby to istna grafomania.

 Jak byś miała wybrać pomiędzy wybitną prozą a rzucającym na kolana romansem co wybrałabyś??

Na chwilę obecną byłby to rzucający na kolana romans. Na taką książkę mam bowiem ochotę.

 Czym jest dla ciebie książka poza oprawą i zawartością w środku ?

Każda książka jest dla mnie bramą do zupełnie innego świata. Dzięki książce mogę bowiem poznawać wielokrotnie zupełnie różne wizje rzeczywistości. I za każdym razem jest to zupełnie nowa podróż w nieznane.

 Na koniec jakaś rada dla początkujących blogerów....

W blogowaniu najważniejsza jest pasja. I to moje jedyna rada – trzeba robić to, co się kocha z pełnym zaangażowaniem.


26 komentarzy:

  1. Dziękuję również za możliwość wypowiedzenia się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i bardzo dziękuję, że miałaś czas i chęć odpowiedzieć na pytania :)

      Usuń
  2. Wspaniały wywiad. Wiola jest wyjątkową osobą. Wszyscy blogerzy, zwłaszcza początkujący, powinni uczyć się od niej, jak prowadzić bloga z ... pasją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie zgadzam się z tym co napisałaś :)

      Usuń
  3. Ciekawy wywiad, ciekawa osoba, fajnie dobrane pytania:)mam nadzieję że będą kolejne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa wywiad to zasługa dwóch osób ale zawsze najgorzej ma ta strona odpowiadająca :) Jak tylko czas mi pozwoli to będą koleje wywiady :)

      Usuń
  4. Dla mnie też książka jest ''bramą do nowego świata''!
    Świetny wywiad, aż chciałabym przeczytać więcej! *-*
    Buziaki! :*
    http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się pomysł na wywiady z blogerami, a Wiola jest idealną osobą na rozpoczęcie tego cyklu. Świetne wypowiedzi i tylko potwierdzają to, co sama zaobserwowałam. Subiektywne recenzje nie są jedynie opiniami o nowościach, ale także o mało znanych powieściach, o których często nie miałam pojęcia.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację jak otrzymałam odpowiedzi czytałam i czytałam .... lubię jak ludzie angażują się w powierzone im zadania a ze strony Wioli sama już wiesz otrzymałam bardzo wyczerpujące odpowiedzi.

      Usuń
  6. Przemyślane pytania i wyczerpujące odpowiedzi. świetny pomysł na serie i gratulacje dla Was obu;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiolę znam i bardzo lubię. Jej blog jest jednym z moich ulubionych. Cieszę się, że zawsze mogę tam poczytać o mniej znanych książkach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe pytania i opowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawa dla obu. Dla Ciebie, za nieoczywistte pytania, a dla Wioli za profesjonalne podejście do tematu i interesujące odpowiedzi. Jeśli będziesz szukać kolejnej osóbki na blogowy dywanik nieśmiało się zgłaszam.

    OdpowiedzUsuń
  10. 5 lat blogowania. Wow! A pasję widać w każdym zdaniu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo wciągający wywiad. I jaka motywacja do pracy nad własnym blogiem:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Blog Wioli odwiedzam regularnie i to wyjątkowa dziewczyna. Dobrze, że dzieli się z nami swoją pasją:) Bardzo fajny wywiad:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiola jest zbyt skromna, nie sądzę, że jej powieść mogłaby mieć cokolwiek wspólnego z grafomanią.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy wywiad, a na bloga Wioli bardzo lubię zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny wywiad:) Wiola to wzór działania z pasją :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się pomysł z wywiadami :) Bloga Wioli śledzę, więc bardzo dobrze się go czytało.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śietny wywiad, Wiola od dawna jest dla mnie wzorem i bardzo mocno ją podziwiam, za pasję, za poświęcenie, za to całe pozytywne zakręcenie. Jest wspaniałą osobą również prywatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały wywiad. Wielkie brawa dla obu pań! ;)
    Pani Wiolu, życzę Pani następnych 5 (gdzie tam 5, co najmniej 100!) lat blogowania, gdyż jest Pani po prostu doskonała w tym, co robi!
    Pozdrawiam serdecznie,
    K. F. z www.kaniafrania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger