Danielle Steel - Gra z fortuną

zdjęcie czarno_biała em


Rodzimy się po to, aby żyć. Rodzimy się z wielkim krzykiem, żyjemy pełną piersią i z pełnym zaangażowaniem. Dążymy do spełnienia marzeń stawiając nogę za nogą, aż na sam szczyt. Kiedy jesteśmy na szczycie odwracamy głowę i tak naprawdę jesteśmy sami. 

Tana jako nastolatka została zgwałcona. Wydarzenie to zostawia ślad na psychice kobiety. Aby pozbierać myśli i zacząć nowe życie, postanawia wyjechać na studia z dala od domu. Dziewczyna angażuje się w walkę z rasizmem. Do walki zachęca ją fakt, iż jej najlepsza przyjaciółka to Murzynka. Aby życie było bardziej dołujące jej najlepszy przyjaciel zostaje ciężko ranny na wojnie, a przyjaciółka ginie podczas zamieszek. Tana zdaje egzaminy i zostaje najbardziej rozrywaną prawniczką. Czy sukces zawodowy to wszystko, co chciała osiągnąć Tana? Jedno jest pewne nie wygra się z chichotem losu.

Gwałt to ciężar nie tylko dla ofiary, ale także dla rodziny. Tylko co ma zrobić młoda kobieta, której matka nie wierzy, że została zgwałcona? Tak irytującej postaci jak matka Tany nie spotkałam, jak na razie w żadnej książce. Istna materialistka, która daje sobą pomiatać swojemu kochankowi, który dał jej utrzymanie, lecz nie dał uczucia. O ile postać Tany i jej cała historia wydała mi się istotnie prawdziwa i wprowadziła mnie na wyżyny emocji to postać jej matki doprowadzała mnie do szaleństwa. Kobieta stawia na wydanie córki za mąż szybko i bogato. 

Autorka manipuluje uczuciami, które doprowadziły mnie do rozstrojenia emocjonalnego. Po tej emocjonalnej bombie dostałam piękne zakończenie, którego można się spodziewać ale odebrałam to, jako rekompensatę za szkliste oczy podczas czytania.

Ewidentnie autorka postawiła na rozwój bohaterów. Miałam możliwość zobaczenia ich życia, jako nastolatków z książką w ręku wędrujących na wykłady, czy też na jedną z imprez. Z drugiej strony poznałam ich, jako dorosłych ludzi, którzy mają inne priorytety i sposób na życie. Jedynym stałym elementem w tej całej historii jest przyjaźń, która jest do grobowej deski. Poznałam świat ludzi, którzy za pieniądze kupują uczucia oraz kobietę, która brzydzi się materialnym podejściem do życia.

Podczas czytania miałam wrażenie, jakbym kiedyś czytała już taką historię o przyjaźni i braku zrozumienia. Założyłam, że będzie to powtórka z książki "Jeden dzień" Davida Nichollsona, ależ byłam niemądra, że w ogóle tak pomyślałam. Wspólną cechą tych dwóch książek jest tylko element przyjaźni, poza tym są to dwie różne historie niosące za sobą dwa różne zakończenia.


"Gra z fortuną" to książka z przekazem.  Pieniądze i pozycja społeczna nie zrekompensują samotności i braku miłości. To książka w której uśmiech miesza się z cierpieniem i bólem.























25 komentarzy:

  1. D.Stelle to autorka, która raz mnie zachwyca innym razem odpycha, tego tytułu jeszcze nie znam, ale może kiedyś się na nią zdecyduję :)
    Pozdrawiam Justyna z książko miłości moja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz książki, które mają przesłanie to polecam :)

      Usuń
  2. Świetna recenzja! Naprawdę nie mam do niej żadnych "ale" :) Fajnie opisałaś fabułę i emocje towarzyszące Ci podczas czytania :) Naprawdę świetnie!
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Stelle czytałam kilka książek, jednak tej nie. Musze po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi przypadła do gustu :) Jeżeli lubisz twórczość tej autorki to czytaj :)

      Usuń
  4. Lubię, gdy książka tego typu posiada przekaz. Chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekaz tej książki jest wartościowy :)

      Usuń
  5. Hej :)

    Formalności: "Tana jako nastolatka została zgwałcona to wydarzenie zostawia ślad na psychice kobiety." Zdanie lepiej podzielić na dwa. Dwa osobne stwierdzenia, a że są dwa czasowniki do znak interpunkcyjny musi być.

    Brakuje przecinków w recenzji. Ja też mam z tym problem, u siebie kompletnie nie wiedzę :) Przed "a", "ale", "lecz", "której".

    Dziwi mnie w fabule jedynie fakt, że bohaterka zaraz po egzaminach została rozchwytywaną prawniczką. A co z doświadczeniem, praktykami.... To odnośnie książki :) Lubię Steel, bo bardzo mnie wciąga jej sposób pisania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawię :) To nie jest tak,że ja specjalnie nie stawiam przecinków ja ich nie widzę :) Jeżeli chodzi o fabułę wyszłam z założenia, że nie będę się rozpisywać a jednak mogłam :) Dzięki za rady

      Usuń
  6. Nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale może się skuszę na tę pozycję skoro jest taki ''przekaz''.
    Świetna recenzja, czytało mi się ją bardzo szybko, niczym ''Dar Julii''.
    Buziaki!
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Skrajne emocje i poruszony bardzo trudny temat - ja z chęcią przeczytam. nie miałam jeszcze styczności z autorką, ale widzę, że mam dużo do nadrobienia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie jestem jeszcze gotowa, by po nią sięgnąć. Po prostu na razie potrzebuję optymistycznych książek. Ta wydaje się być niezwykle intrygująca, ale jednocześnie bardzo poważna i odrobinę mroczna. Mam nadzieję, że jeszcze przyjdzie u mnie na nią czas. :)
    Kania Frania
    www.kaniafrania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka mnie osobiście przytłoczyła :) Więc jak szukasz, czegoś co nastawi cię pozytywnie to nie ta książka :)

      Usuń
  9. Myślę, że książka spodobałaby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubisz twórczość tej autorki to polecam :)

      Usuń
  10. Jestem skłonna zapoznać się z tą lekturą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawa, denerwując i płaczliwa troszkę ta książka :)

      Usuń
  11. Autorka jest mi znana nie od dziś. Miałam już okazję zapoznać się z jej twórczością, a jednak ta książka wciąż pozostaje dla mnie zagadką. Muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubisz książki tej autorki to czytaj, daj znać jak wrażenia po lekturze :)

      Usuń
  12. Ciężko mi czytać jej książki, bo tam każdy zawsze jest bogaty i mnie to denerwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale w tym przypadku Harry gardzi swym majątkiem :)

      Usuń
  13. Lubię klasyki ale póki co nie mam na nie czasu :))
    Zapraszam na konkurs do mnie w wolnej chwili :)
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger