Karolina N. Wiechowicz - Pedagog

zdjęcie czarno_biała em



Uderzenie jedno, drugie i trzecie. W ruch idzie pas, pięści i seria wyzwisk. Dużo? Oczywiście, że dużo, ale co zrobić, kiedy w ataku furii twój oprawca i ty jako ofiara czerpiecie z tego przyjemność?

Sergiusz Rosenberg to ideał. Oczytany pedagog, któremu nie brak urody. Zaczyna pracę w nowej szkole. Szkoła to piekło nie tylko dla słabszych osobników, ale także dla nauczycieli.  Na drodze Rosenberga staje Aleks Trojanowski. Pewny siebie chłopak, który pochodzi z bogatego domu. Pewny siebie chłopak nie wie, co czeka go, kiedy przekroczy próg mieszkania swojego nauczyciela...

Ta książka ma moc. Brutalna i pełna ludzkiej mroczności.  Nie ma w niej nic wyszukanego, ale stan po jej przeczytaniu jest imponujący! Melancholia, żal, współczucie wszystko jest wymieszane. Taka mieszanka jest dołująca, ale potrzebna. 

Portret psychologiczny bohaterów  to idealnie wykreowana dwutorowość. Z jednej strony normalni, ale pochodzący z dwóch różnych światów. Z drugiej strony, to drapieżniki o obsesyjnych upodobaniach. 

Mozolny początek oraz całkiem dobry środek. Śmietanką jest zakończenie. Czytając, miałam wrażenie, jakbym stała za drzewem i patrzyła. Patrzyła na dobre rzeczy, ale kiedy nastał moment wewnętrznego dylematu, chowałam się i udawałam, że nic się nie dzieje...

Autorka szczerze i bez ogródek opisała, jak szybko można stać się podnóżkiem w rękach drugiego człowieka. Pojęcie BDSM po tej lekturze nie jest już  mi obce! Człowiek nie ma zahamowań i granic, a w obliczu ataku gniewu potrafi wiele...

Ta książka ma dwa oblicza, chcesz je poznać? Ja je poznałam i jestem skłonna uwierzyć, że taka historia miała odzwierciedlenie w rzeczywistości. 

 Pedagog niesie za sobą ból i wytchnienie po każdym uderzeniu...

























11 komentarzy:

  1. Drapieżniki o obsesyjnych upodobaniach - to brzmi naprawdę nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poznaj historię tych drapieżników. Tylko nie zniechęcaj się początkiem...

      Usuń
  2. Nie spotkałam nigdzie tej okładki i przyznaję, że bardzo mnie zainteresowałaś. Przeczytam z dużą chęcią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Książka ma moc, ale trzeba być cierpliwym.

      Usuń
  3. Świetna, mroczna okładka. Od razu przykuwa wzrok. Sama fabuła także mocno mnie zaintrygowała, dlatego mam nadzieję, że uda mi się kiedyś poznać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta okładka wzbudza we mnie dreszcz... chyba sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi nieźle, tylko nie wiem czy to mój typ literatury :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger