Mia Sheridan - Stinger Żądło namiętności

zdjęcie czarno_biała em


Konferencje, wykłady, starzy znajomi spotykani na korytarzach. Szybie spojrzenie i przywitanie. Plakietka z imieniem i nazwiskiem. Banał! Konferencja z opuszczonymi wykładami. Nowy atrakcyjny znajomy. Do  tego Miasto Grzechu - Las Vegas. To musiało się tak skończyć... 

W Las Vegas może zdarzyć się wszystko! Grace Hamilton bierze udział w Międzynarodowym Zjeździe Studentów Prawa. W tym samym hotelu odbywają się Targi Branży Erotycznej. Uczestnikiem targów jest Carson Stinger, aktor z branży erotycznej. Teoria głosi, że przeciwieństwa się przyciągają. Czy jeden weekend, połączy tak skrajnie dwa różne charaktery?

Otwieram książkę. Szybki rzut okiem na fabułę, rzecz jasna autorka niczym mnie nie zaskoczy. Skupiłam swoje myśli na założonej z góry teorii, że będzie, to jeden z wielu erotyków z banalną historią w tle. Wstyd się przyznać, ale autorka szczerze mnie zaskoczyła. Dostałam pełną emocji historię. Subtelną i nie wulgarną fabułę, której oddałam się bezgranicznie. Autorka wprowadziła mnie w świat bohaterów. Dwójki młodych ludzi, ale jak dojrzałych i idealnie wykreowanych! Cała oprawa erotyczna była dla mnie tylko ramą do tego obrazu. Obrazu rozwijających się bohaterów. Dla których koniec jest początkiem czegoś nowego...

Stinger to powieść, w której bohaterowie, dążą do wyznaczonych celów. Autorka postawiła na rozwój postaci. Z tego jestem najbardziej zadowolona! Cały tryb życia i ich codzienność została napisana z niewyobrażalną lekkością. Prosty i lekki język autorki sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Szablonowość książki została zachowana. Czy mi to przeszkadzało? Absolutnie nie, ponieważ książka, to maraton pełen emocji. Pożądanie miesza się z intensywnością. Ulga napędza nowy stres. Śmiech łączy się ze łzami...

W tej książce nie ma nic z przypadku. Autorka przemyślała dogłębnie, jak pokierować całą fabułą. Wszystko, co miało swój początek, znalazło swój koniec. Bardzo dużo uwagi autorka, poświęciła na dopracowanie szczegółów. Najsłabszą stroną książki jest zakończenie. Miałam wrażenie, jakby autorka upchała w nim wszystko, ale po co. Początek i środek książki to galopujące emocje, a zakończenie to wyciszenie.

Stój! Odwróć głowę i spójrz. Spójrz ostatni raz. Rzuć spojrzenie na osobę, którą opuszczasz. Później, kiedy łzy popłyną, a ciałem będzie targał szloch, pomyśl czy było warto...


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Helion















18 komentarzy:

  1. Po recenzji widać, że książka Ci się spodobała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam i miała motylki jak nastolatka! Wyobrażasz sobie...

      Usuń
  2. Jestem świeżo po lekturze. Jaskierek i Heteroseksualny aktor porno mnie porwali :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Twojej opinii jeszcze bardziej czekam na swój egzemplarz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, jak najszybciej do Ciebie dotarł i czekam na Twoją recenzję :)

      Usuń
  4. Wydaje się być interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest interesująca. Szablonowa, ale wciągająca.

      Usuń
  5. Ostatnio głośno zrobiło się o Bez słów tej autorki, ale o tej jej książce nie słyszałam. Fabuła wydaje się całkiem fajna i mimo, że oparta na schemtach to chętnie ją przeczytam :))
    Recenzja świetna i nie mam do niej zastrzeżeń :))
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bez słów" - zamówię, bo sama jestem jej ciekawa. To prawda autorka zbera same dobre opinię:) Polecam.

      Usuń
  6. Nie wiem czy zniosłabym takie "zmniejszające" się nagle tempo emocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bądź odważna. Zniesiesz zapewne nie takie rzeczy znosiłaś podczas czytania :)

      Usuń
  7. Najfajniejsze w książkach jest to, że wciąż zaskakują! Oczywistym jest, że biorąc do ręki książkę coś sobie zakładamy, ale później przychodzi najlepsze. Zaskoczenie. Bardzo chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie. Moje teoria, padła w gruzach, a czytałam i byłam pełna emocji. To jest wspaniałe :)

      Usuń
  8. Jestem już po lekturze tej książki. Niebawem podzielę się swoimi wrażeniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na twoje wrażenia :)

      Usuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger