Elle Kennedy - Układ

zdjęcie czarno_biała em

Zrobię umiarkowany krok do przodu. Nieudolne spojrzenia, spięte mięśnie i myśli w głowie. Spojrzał ukradkiem w moim kierunku, wciągam powietrze i chłonę wszystko, co mi daje. Pewnym krokiem wchodzę w układ...Wchodzisz ze mną?



Studenckie życie bywa szalone. Towarzyskie spotkania, udawane przyjaźnie, nauka i imprezy! Magiel towarzyski miesza różnorodność. Hannah pewna siebie dziewczyna, znalazła obiekt swoich uczuć. Jej brak pewność siebie w aspekcie spraw damsko-męskich należy do czeluści złych doświadczeń z przeszłości. Garrett nastawiony na sukces sportowiec. Jego średnia ocen spada i potrzebuje pomocy. Hannah i Garrett wchodzą w układ. Układ, w którym fascynacja zmiesza się z przyjemnością...


Układ to powieść, w której desperacja bohaterów została wykreowana na obezwładniającym uczuciu, chcę więcej. Tak! Czytałam i chciałam więcej. Przyjemnością było dla mnie poznać bohaterów. Pyskata i sarkastyczna Hannah. Wyrafinowany uśmiech i nieme spojrzenie to jej największa zaleta. Ta dziewczyna zabija humorem, a jej luźny sposób bycia pochłania. Drugą stroną powieści jest Garrett. Szczery i pełen uroku chłopak z wysokim ego. Obraz mięśni i pewności siebie. Leniwy uśmiech i grono dziewczyn u boku to jego znak rozpoznawczy. Pierwszorzędny zestaw bohaterów. W tej powieści znajdziecie, także błyskotliwych przyjaciół, którym autorka nie szczędziła miejsca. Szczegółowo dopracowani...

Autorka stworzyła powieść, która zawiera wszystkie określone normy. Przekleństwem stworzonej fabuły jest jej magiczne przyciąganie. Ciekawy zabieg, który łączy przeciętną fabułę z idealnymi bohaterami. Pomiędzy przeciętnością a dopracowaniem znajduje się ciężkość poruszanych tematów. Nakreślony obraz rodzącego się uczucia pochłania. Rozważne połączenie pożądania z namiętnością. Wszystko osadzone jest na granicy smaku, chociaż jedno "ale" mam do samych wulgaryzmów. Niezręczna sytuacja, ponieważ nic one nie wnoszą, a mi jedynie przeszkadzały. 

Intrygujące połączenia nie dają mi spokoju. Autorka stworzyła niewymagającą fabułę! Nie jest ona prosta, aczkolwiek nie mogę napisać, że jest z najwyższej półki. Moja wewnętrzna, nieudolna romantyczka wrzeszczy! Ta historia wciąga. Układ miesza wszystkie doznania. Salwy śmiechu, dreszcz emocji i gorączkowe uczucie pożądania. Uważam tę książkę za odskocznię od prawdziwych historii miłosnych. Spędziłam miło czas i wiem, że książka pozostanie ze mną. Jednak nie uznam jej za genialne arcydzieło. Mam sprzeczne uczucia i ciężko mi określić swoje stanowisko. Nie jest zła, ale na kolana też nie rzuca. 

Czasami trzeba zrobić pierwszy krok. Przejść nad przepaścią złych doświadczeń. Przedrzeć się przez tłum wspomnień, by później wejść w układ i w nim pozostać... 

Weszłam w ten układ i mam dylemat! 







































21 komentarzy:

  1. Mimo tych wulgaryzmów i tego, że nie rzuca na kolana i tak chętnie przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ujmę to tak. Ona nie jest zła - ma moc przyciągania, ale coś mnie w tej książce odpychało:P

      Usuń
  2. Wow, jak pięknie zrecenzowana książka. Wielkie brawa za tak piękny styl w pisaniu. Na pewno teraz nie przeczytam, bo mam inne zajęcia, ale w wakacje, jak nie zapomnę ... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z racji tego, iż mam dystans do siebie i do mojego "stylu pisania" podziękuję Ci za miłe słowa. Nie uważam, że jest on genialny baa jest do wyuczenia i stawiam go na półce "przeciętny" a może "może być" sama nie wiem.

      Usuń
  3. Ujęłaś mnie tym obezwładniającym uczuciem! Teraz i ja z chęcią przeczytam. Wiem, że to nie arcydzieło, ale takie lektury czyta się często z czystą przyjemnością :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie czyta się ją z przyjemnością. Tak więc pozostaje mi tylko życzyć Ci miłej lektury!

      Usuń
  4. Czytałam już sporo różnych recenzji tej książki. Mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że aby ocenić tę książkę trzeba ją przeczytać, a nie sugerować się opinią. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Ja weszłam w ''Układ'' i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie żałuję, ale dylemat mam :)

      Usuń
  6. Książkę czytałam była miła, naprawdę rewelacyjnie mi się ją przyswajało, a postać Garetta mną zawładnęła! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej! Nominowałam Cię do LBA Krainamola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak pewnie pamiętasz, mi książka obłędnie się podobała :) może dlatego że sama kiedyś byłam w takim układzie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie takiej lekkiej, ale dalekie od banału książki poszukiwałam na długi weekend. Dziękuję za polecenie - również wchodzę w ten układ:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać, jak wrażenia po lekturze.

      Usuń
  10. Ja w ogóle nie zauważyłam wulgaryzmów ;P Widocznie wcale mi nie przeszkadzały.
    Tak jak napisałaś nie jest to arcydzieło, ale czytało mi się ją niezwykle przyjemnie i wciągnęła mnie od pierwszych stron :)
    Pozdrawiam serdecznie.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewidentnie miałam dzień na wulgaryzmy :P oczywiście książka wciąga. :)

      Usuń
  11. Już od jakiegoś czasu na nią poluję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger