LBA # 3





Za nominację dziękuję autorce bloga Kraina mola książkowego. Zaczynamy :)



Jaki kraj w Azji chciał (a) byś zwiedzić?

Indie byłyby idealne. Kolorowe i pełne zabytków do zwiedzania. Będąc w Indiach chciałabym zwiedzić Czerwony Fort, a po całodniowym zwiedzaniu, smakowałabym kuchni indyjskiej. Samosa byłoby pierwszym daniem, jakie bym spróbowała. 




Jaka jest Twoja zwycięska trójka w Eurowizji?

Nie oglądam Eurowizji...Więc nie mam swoich faworytów. 

Jaki jest Twój ulubiony serial?

Gotowe na wszystko. Uwielbiam. Cztery przyjaciółki(później już pięć). Cztery różne szalone osobowości. Chciałabym posiadać figurę, jak Gabrielle, a być taką gospodynią, jak Bree to marzenie. Posiadać taką smykałkę do robienia interesów, jak Lynette - dobrze być przebiegłym i sprawnym zawodowo człowiekiem-niezależnym. Odwrotnością ich wszystkich jest Susan, a czasami chciałabym być taka! Czyli być "klapą" słysząc - jest OBIAD! spokojnym głosem powiedziałabym-kochanie ja nie potrafię gotować! :) 

Jaka jest Twoja ulubiona piosenka?

Piosenka i do tego ulubiona? Jest ich wiele, ponieważ w każdym etapie życia towarzyszy mi muzyka. Przy niej płaczę, tańczę w przedpokoju, śmieje się i spędzam czas z mężem. Jedną z ulubionych piosenek jest " The Sound of Silence", a wykonaniu Nouela piosenka nabiera innego wymiaru. Idealny cover. Przypomina mi o osobach, które odeszły... Otula mnie ramieniem bólu i przypomina, że są bliscy, którzy mnie potrzebują. 





Masz jakieś zwierzątko?

Oczywiście, że mam. Kotkę - czyli kiciulę. Mam psa - czyli Bubel. W moim  domowym ZOO znajdziecie jeszcze: króliki, gołąbki oraz pszczółki. Cały zwierzyniec przynosi radość. Bubel to staruszek. Pozostał ze mną, a jego matkę przygarnęłam z ulicy bardzo dawno temu. Agresywny mały drań. Ale go uwielbiam.

Jakich języków obcych uczysz się lub uczyłaś się?

Uczyłam się języka francuskiego oraz języka angielskiego. Pamiętam, że język francuski zawsze szedł mi lepiej od angielskiego...

Jaka jest Twoja ulubiona książkowa para?

Tu jest problem, ponieważ jest ich dużo. Naprawdę. Nieudolna ja- czyli romantyczka błądzi i w każdej parze doszukuje się "czegoś". Z poszukiwań mogę powiedzieć, że najbardziej przypadła mi do gusty para - Colton i Ry z trylogii Driven oraz Archer i Bree z powieści Bez słów.

Masz lęk wysokości?

Mam okropnie boję się wysokości.

Jaki jest według Ciebie najbardziej bezsensowny przedmiot w szkole?

Nie ma bezsensownych przedmiotów w szkole. Według mnie nie ma. Szanuje każdego zadanie, ale z perspektywy  czasu uważam, że każdy przedmiot ma wnieść "coś" w stan naszego umysłu. Teraz doceniam, to czego nauczyli mnie rodzice- czyli ucz się wszystkiego, ponieważ nie wiesz, jak potoczy się życie. (ale ze mnie sztywniara :P)

Jutro jest koniec świata? Co robisz?

Nie robię nic, co wymagałoby większej aktywności. Spędzam ostatnie chwile z mężem, dziękując mu za lata, które spędziliśmy razem. Cichym szeptem powiem, że go kocham. Ostatni raz zatańczymy jak wariaci w przedpokoju. Niemym spojrzeniem powiem, to czego nie będę mogła mu powiedzieć słowami. Ostatni raz usiądę z bliskimi, wyciągnę album ze zdjęciami i będziemy wspominać -jakie życie było piękne. 

Jaki jest najśmieszniejsze zdarzenie w Twoim życiu?

Czasami jestem, jak człowiek orkiestra. Śpiewam, tańczę, recytuję! Wulkan energii sprawia, że często mam "dzień świra" Raz w pracy, postawiłam cały kubek herbaty na biurku. Oczywiście herbata była na sznureczku. Zadzwonił telefon, który stał zaraz obok herbatki. Z rozmachem chwyciłam za telefon. Efekt- sznurek od herbaty zakręcił się w kabel od telefonu. Rozmach, z jakim podniosłam słuchawkę sprawił, że moja koszula, część ściany była w herbacie. Moja koleżanka z pokoju - nie mogła się uspokoić ze śmiechu. Jak do mnie doszło, co się stało śmiech zamienił się w rechot. Do dziś mamy z tego niezły ubaw. Mam pełno takich wydarzeń, ale nie będę was zanudzała :P 

Dziękuję za nominacje i mam nadzieję, że troszkę lepiej mnie poznacie. Jestem szaloną, melancholijną romantyczką, która kocha życie :) 

Podobają się pytania? Odpowiadaj!



24 komentarze:

  1. Ja też boję się wysokości :) Dużo ciekawego się o Tobie dowiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wejść wysoko, tracę rozum :) naprawdę boję się wysokości :)

      Usuń
  2. Ja też ogromnie boję się wysokości. Kiedyś próbowałam przełamać ten strach, ale bezskutecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Cyrysiu witaj w klubie strachliwych blogerek :)

      Usuń
  3. Ale masz zwierzyniec;) też się boję wysokości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zwierzyniec, a ile radości i złości przy tym!

      Usuń
  4. A myślałam, że ja jestem jedyna, która nie oglądała Eurowizji! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś oglądałam- teraz nie mam potrzeby.

      Usuń
  5. Również chętnie wybrałabym się do Indii - chciałabym zwiedzić Tadż Mahal :D
    "Gotowe na wszytko" - czuję ogromny sentyment do tego serialu. Uwielbiałam wszystkie bohaterki - trudno byłoby mi wybrać faworytkę :)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życzę Ci abyś zwiedziła Indie! Wrócisz i napiszesz idealnego posta z wycieczki:P Również ciężko mi wybrać faworytkę. Uwielbiam ten serial.

      Usuń
  6. Ja również bardzo chcę zwiedzić Indie - jest to jedno z moich największych marzeń! ♥ Już nawet sobie zaplanowałam, że po zdaniu matury zrobię taki gap year i będę zwiedzać świat, a dopiero później wybiorę się na studia ;)
    Pozdrawiam cieplutko, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś szalona!!! Dziewczyno spełniaj marzenia, bo one świadczą o tym, że przeżyłaś życie, tak jak chciałaś. Powodzenia w zdobywaniu i spełnianiu marzeń :*

      Usuń
  7. Z takich niefortunnych wypadków zawsze są plusy - każdorazowy uśmiech na twarzy :D Ja również nazbierałam już sporo takich sytuacji... :>>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostają wspomnienia oraz uśmiech, to jest najważniejsze :)

      Usuń
  8. Ja kiedyś bałam się wysokości, ale stwierdziłam, że chce przełamać ten strach i kiedy byłam w Holiday Parku w Niemczech to poszłam na najgorszy rollercoaster. :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale paradoks- ja dostałam lęku wysokości własnie, po odwiedzeniu tego parku. Pamiętam do dziś - ten rollercoaster - aż mam ciarki, jak to wspominam :P

      Usuń
  9. I ja nie oglądam Eurowizji :P A z herbaty się uśmiałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że są chwile, które przypominają o naszej szalonej naturze.

      Usuń
  10. Mam dokładnie takie samo podejście do przedmiotów w szkole - każdy może nas "czegoś" nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale cudownie! myślałam, że tylko ja tak uważam:)

      Usuń
  11. Też chciałabym mieć jakieś zwierzątko, a mam tylko rybki ;/ Oglądałam Eurowizję i podobała mi się :D
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale fajny zwierzyniec, piękna i mądra odpowiedź na przedostatnie pytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, a tak zwierzyniec jest kochany :)

      Usuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger