Marta Alicja Trzeciak - Dwadzieścia siedem snów



Samotnik zawsze będzie żył w swojej samotni. Dlaczego? Bo lubi, bo odrzucił go świat, a może jest mu dobrze! Lubię samotność, a może jej czasami potrzebuję? Nie wiem, jak to określić. Lubię żyć w swoim świcie, w którym jestem aktorką jednego aktu. Czy to jawa, czy to sen? Nie to moje życie, w którym ciągle śnię...

Każda z nich ma to coś. Potocznie to coś nazywamy tajemnicą lub sekretem. Tak kręci się kołowrotek skrytości. Trzy kobiety i jeden dom. Szara, matka Szarej i Laura mieszkają pod jednym dachem. Przybywa do nich młoda pisarka, która potrzebuje złapać wiatr w papierowe żagle. Połączy je obraz ich przeszłości. Ramą  tego obrazu będzie tajemnica, odrzucenie, miłość, magia i sen... 

Wierzy w powołanie, nosi notes i rozbiera swoje myśli na czynniki pierwsze. Tworzy, a jej myśli ciągle gnają przed siebie. Śni, a jej czasoprzestrzeń zaciera swoje horyzonty. Sama twierdzi, że gubi się w rzeczywistości. Towarzyszy jej mitologia i w niej zatraca  swoje myśli. Tak mogę nakreślić obraz głównej bohaterki. Pozostały jeszcze one przeklęte przez diabła. Trzy kobiety, które zmagają się z klątwą rzuconą na ich rodzinę. Szara to postać, do której musiałam przywyknąć. Zwraca się do bohaterki w trzeciej osobie. Nie przeszkadzało mi to, ale dawno nie czytałam takich dialogów, dlatego musiała minąć chwila, aż ją polubiłam. Znacznie moją uwagę przykuła Laura. Dziewczyna pełna temperamentu. Pyskata, uśmiechnięta i pełna pozytywnej energii.

Wychodząc przed szereg, trzeba mieć z czym wyjść. Połączyć sny, rzeczywistość i tajemnice w jedność? Z tego może wyjść jedna nić, która będzie długą przeprawą. Nie jest chaotyczna. Ta nić fabuły ułożona ze słów autorki to mądrość. Dawno nie czytałam książki, która ma tyle wartości. Pomiędzy słowami kryje się przekaz. Głębsze przemyślenia autorki, zapraszają czytelnika do ruszenia głową. Uważam, że każdy będzie interpretować tę książkę inaczej. Ja skupiłam się na przekazie, a z tyłu pozostawiłam całą otoczkę legendy.

Dwadzieścia siedem snów pachnie snem na jawie. Nie trudno odnaleźć się w takim połączeniu. Legenda miesza się z rzeczywistością. Sen zawiera bohaterów, których już gdzieś poznaliśmy. W rzeczywistości nie, ale we śnie jest miejsce, gdzie są długie opisy. Mogą nużyć. Zarówno senny plan, jak i rzeczywistość życia we wsi został zrealizowany. Razem z pisarką podążałam w czasy odległe, ledwo wróciłam, a już wybierałam się z nią na wzgórze tajemnic.

Mądrość płynie z tej książki, a od czytelnika zależy interpretacja. Były opisy lepsze i gorsze, ale nie przekreślają one całokształtu książki. Znajdziecie tajemnice i przeznaczenie. Humor i zmartwienia. Dobroć ludzi i pogardę. Ta historia pisze się sama...

Czas przemija, a życie przecieka między palcami. Oddajemy siebie dla innych, a co oni zrobili dla nas? Nieważne. Postaw wszystko na jedną kartę. Czas pokaże, czy było warto...














Za egzemplarz dziękuję.






30 komentarzy:

  1. Jakoś ta książka mnie do siebie nie przekonuje jak narazie. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest czas, a może kiedyś się przekonasz :)

      Usuń
  2. Podoba mi się to pomieszczanie rzeczywistości z legendą. Jak będę miała okazję, przeczytam z chęcią. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne i przyjemne połączenie :)

      Usuń
  3. Książka z przekazem, to lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po między wierszami jest przekaz wczytaj się, a go odnajdziesz :)

      Usuń
  4. Bardzo sobie cenie książki Wydawnictwa Kobiecego, ponieważ nie epatują banałem, są wielopłaszczyznowe, zmuszają nas do reflekcji, do weryfikowania swojej przeszłości, a nawet zmieniania przyszłości. Z pewnością sięgnę po książkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero zaczynam swoją czytelnicza przygodę z Wydawnictwem Kobiecym. Jest to jedno z wydawnictw, z którym pozostanę na dłużej ze względu na ich kobiece książki :)

      Usuń
  5. Lubię książki z przesłaniem zmuszające do refleksji. Będę musiała i tej książce się przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jak będziesz miała czas. Może nie ma w sobie zawrotnej akcji-przecież to nie kryminał, a ma coś więcej mądrość... Ja ją tam znalazłam, a ty możesz poszukać :P

      Usuń
  6. Lubię czytać między wierszami, więc czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, jak lubisz czytać może i odnajdziesz się w tej książce :):)

      Usuń
  7. Proza Marty zawsze wywołuje we mnie wiele uczuć. Jestem dumna z tego, że mogłam patronować tej książce. Niebawem zamieszczę swoją recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem z ciebie dumna, że objęłaś patronatem tak mądrą i ciekawą książkę! Gratulacje dla ciebie Wiolu i oklaski dla autorki, że stworzyła coś innego, gdzie każdy czytelnik ma miejsce na swoja interpretację.

      Usuń
  8. Intrygujący tytuł, ale chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ją gdzieś spotkam to na pewno przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi bardzo tajemniczo! Jak kiedyś wpadnie mi w ręce, to przeczytam ;)
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka to jedna wielka tajemnica. Sny mieszają się z rzeczywistością...

      Usuń
  11. Hm, to dość ciekawa pozycja, mogę zajrzeć do niej kiedyś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, kiedyś przeczytam i toja opinię :)

      Usuń
  12. Książka wydaje się bardzo tajemnicza, a właśnie lubię takie historie. Motyw snów również mnie intryguje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała możliwość przeczytaj, a sam ocenisz :)

      Usuń
  13. Hm, ta Szara mnie zaintrygowała, kto wie, może sięgnę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sięgaj i czytaj. Do Szarej miałam dystans ale niepotrzebny.

      Usuń
  14. Piękna recenzja. Aż chce się natychmiast poznać ,,Dwadzieścia siedem snów''.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale wychodzi na to, że to mój błąd, bo jak najbardziej tytuł zasługuje na uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger