Arno Strobel-Trumna Mocy psychothriller? Chyba nie...


Całkiem dobra okładka, prawda? Interesująca. Tytuł również całkiem intrygujący. Opis wydawcy to prawdziwy majstersztyk, który ma zachęcić czytelnika. Liczyłam na naprawdę dobry psychothriller. Co znalazłam w tej książce? Przekonajmy się.

Eva Rossbach budzi się w trumnie. Próbuje się wydostać. Walczy, aby wydostać się z ciemności. Nagle Eva budzi się we własnym łóżku. Zaschnięta krew, opuszki palców ma pokaleczone. Sen? W tym samym czasie policja z Kolonii znajduje zwłoki kobiety, która została pogrzebana żywcem. Wychodzi na jaw, że kobiety były przyrodnimi siostrami. Eva skrupulatnie ukrywa swoje senne koszmary przed śledczymi. Zabójca jest przebiegły. Zostawia wiadomości w domu Evy. Policja bierze sprawę w swoje ręce. Wracają do dzieciństwa Evy, bo tam kryje się rozwiązanie całej zagadki. Rodzinne tajemnice...


Opis wydawcy! Ten opis sprawił, że sięgnęłam po tę książkę. Zawierzyłam również opinią innych czytelników. Nie oceniam innych. Każdy ma swój gust. Trumna to jedna z tych książek, które mają idealny początek. Później czytałam i przewracałam strony. Tak nie powinno być. Nie chciałam wiedzieć, kto jest zabójcą. Chciałam, aby autor trzymał mnie w napięciu do ostatniej strony. Wyszło inaczej...

Strobel postawił na rozbudowę bohaterów. To oni są siłą napędową tej książki. Eva bohaterka, która gra na wielu frontach. Ona jest postacią, która skupia całą uwagę. Miała być szalona i taka była. Uważam, że autor mógł poświęcić jej więcej czasu. Nie na to, aby ją doszlifować, jako osobowość twórczą. Tylko doszlifować jej zadanie, które miała wykonać w tej całej tajemnicy. Czytając mamy wszystko na talerzu! Pozostają śledczy. Komisarz Berna i jego koleżanka Jutta. Autor obrał wszystko tak, aby Policja goniła za króliczkiem. Tak było. Morderca grał im na nosie. Komisarz jest przebiegły. Myśli nad sprawą, łączy fakty w logiczną całość... Oni zasługują na, pochwalę.

Trumna jest strasznie przewidywalną książką! Zabrakło mi tej kryminalnej strony. Autor bardziej skupił się na stronie psychologicznej. Mnie zupełnie nie przekonał. Brak poruszenia, zakręcenia akcją, ukrytych motywów. Nie wiem, ale mnie zabrakło wszystkiego. Autor chciał ukryć wiele. Czytałam i popadałam w nudę. Autor zaserwował dobry początek. Mocny, ale później stan nicości.

Wiem, narzekam! Pozostawiam pewne niuanse książki na uboczu. Dlaczego? A dlatego, iż autor porusza wiele ważnych tematów. Psychiatra i jego cel?  Czym jest rozdwojenie jaźni, a nawet roztrojenie jaźni? Jak dzieciństwo wpływa na stan emocjonalny? Strobel stworzył okrutny obraz domu rodzinnego. To tu molestuje się dziecko, bije, karci za najmniejsze przewinienia. Okrutne. Prawdziwe. Smutne. To tu Strobel pokazał mi, jak można stworzyć emocjonalną grę. Opisy te są bulwersujące. Wiem, jak to zabrzmi, ale są najciekawszymi opisami z całej tej historii...

Porusza ważne tematy. Dla nich warto przeczytać te książkę. Liczyłam na zawiłą akcję, która wkręci mnie w fotel. Brak poruszenia. Czytelnik, który liczy na mocne opisy, kryminalną podszewkę i ciągłość akcji-poczuje się zawiedziony. Trumna miała być mocnym psychothrillerem. Dla wielu jest. Dla mnie to przewidywalna historia, która porusza wiele ważnych dla mnie tematów. Nic więcej...














17 komentarzy:

  1. Nie lubię przewidywalnych książek.. No nie wiem, może się jednak zastanowię nad tym thrillerem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że to książka aż tak przewidywalna. To irytujące.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że to taka przewidywalna książka. Jakiś czas temu czytałam o tej książce i wydawała mi się pewna suspensu. A tu proszę... szkoda.

    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę szkoda, że jest tak przewidywalna. Również lubię do samego końca czekać na wyjaśnienie kto, dlaczego, po co... Okładka faktycznie ciekawa. Skojarzyła mi się z książką "Zła kobieta", która mi się bardzo podobała.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrzę i patrzę i coś jest inaczej.... kolorowe zdjęcie!;)
    Dla tej psychologicznejstrony mogłabym przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opisy wydawcy są czasami mylące - zachwycają cię, wabią a potem .... książka okazuje się bublem. Dobrze, że tutaj było inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że jest przewidywalna. A poza tym obudzenie się w trumnie, z jakąś inną mi się kojarzy powieścią, której nie miałam jeszcze okazji przeczytać... No cóż, myślałam, że to będzie coś fajnego, ale nie. Nie skuszę się.

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie chyba odpuszczam. Ważne tematy z pewnością mi nie wystarczą. Skoro książka liczy tyle wad, lepiej poświęcę swój czas innej - która być może na to zasłuży :)
    Świetna recenzja i dziękuję za podpowiedź jeżeli chodzi o ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety czasami thrillery różnią się od kryminałów właśnie tym, że ta przewidywalność się do nich przykleja. Jeszcze zastanowię się nad tytułem, przyznaję, że treść jest bardzo obiecująca. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz rację - opis jest genialny. Ale skoro całość nie wbija w fotel i nie trzyma w niepewności, to podziękuję, bo czuję, że mogłaby mnie rozczarować.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zbyt dużej przewidywalności nie za bardzo lubię, zwłaszcza kiedy oczekuję czegoś więcej, na razie zatem nie wpisuję na listę. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że książka nie okazała się tak dobra, jak można było przypuszczać. Coś tak mi się wydaje, że moje odczucia po lekturze "Trumny" byłyby bardzo podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przekonuje mnie, raczej nie przeczytam :/

    OdpowiedzUsuń
  14. A myślałam, że tylko mnie ta książka nie przekonała! Wychodzi na to, że wcale nie jestem taka nienormalna i czepialska, albo Ty też taka jesteś;p Zgadzam się z Tobą w 100%. Świetny, klaustrofobiczny początek, a później... przemilczę to. A szkoda, bo myślałam, że może uda Ci się coś odnaleźć w tej historii. Na osłodę weź na warsztat Miniera - najlepiej całą trylogię :D Facet jest genialny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie muszę zamówić dwie poprzednie części:)

      Usuń
  15. Mam zupełnie inne zdanie na temat tej książki! Dzięki niej zakochałam się w twórczości Strobela i zaopatrzyłam się w inne jego dzieła :D Uważam, że to naprawdę świetna powieść i nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń wobec niej

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger