Kto pyta, nie błądzi-Zapraszam na wywiad z Rafałem Wałęką



Zapraszam na mały wywiad z Rafałem Wałęką.

Poznajcie autora, dla którego pisanie to "werbalny plac zabaw" Jest młody, ambitny i zadziornie broni swoich racji! Poznałam twórczość autora i wierzę, że będzie jeszcze o nim głośno!







Jaki jest Rafał Wałęka?

Raczej sympatyczny, choć umie mu się włączyć gbur. Jest też uparty, stara się bronić swojej racji, jeśli w nią wierzy. Nie przyzna się do błędu tylko dla świętego spokoju. Jest zwyczajnym facetem z marzeniami. Pracuje zawodowo i próbuje pracować nad sobą. Na pewno jest też empatyczny i tolerancyjny, ale jak już ktoś zajdzie mi za skórę to… niemiły ciąg dalszy nastąpi. Ktoś kiedyś określił go jako specyficznego, bo jest taką mieszanką, raz zamyka się w sobie, a innym razem… nie zamyka się mu gęba. 


Czym jest pisanie dla Rafała Wałęki?

Hobby? Chciałbym, aby w końcu stało się czymś więcej, choć może lepiej nazwę to pasją. Tak, to bardziej oddaje tę moją uporczywą skłonność do pisania. Może to też sposób, aby się wyróżnić? Wszak piszących jest dużo, ale znacznie mniej niż niepiszących. Pisanie to także swego rodzaju, testament, zabrzmi ponuro, ale mnie już nie będzie, a książki pozostaną. A tak mniej poważnie, to ponoć bywam gadułą, książki i scenariusze pozwalają mi się wygadać, czasem i wykrzyczeć. W książkach można robić to, czego w życiu by się nie zrobiło lub właśnie by się zrobiło. Można się wyszaleć, to taki werbalny plac zabaw.     

Jak opisałaby Pan swoją twórczość w jednym zdaniu?

Uparty marsz przez wyboistą drogę – tak opisałbym moje pisanie. A twórczość? Kreatywna inspiracja… 

Pisze Pan książki, scenariusze, wygrywa nagrody, a o Panu tak cicho. Dlaczego? Zły marketing?

W sumie mam tylko jednego Oscara mniej niż Leonardo DiCaprio, a tak poważnie, to z tymi nagrodami bym nie przesadzał, choć usłyszeć czy przeczytać nawet prostą opinię: fajna ta twoja książka lub niezły ten twój scenariusz, to całkiem motywująca nagroda. Mój marketing? Tu trzeba by się zastanowić, ale na pewno nie mogę sobie pozwolić na bierność. Jak to mówi trener Nawałka: jest progres, jest szacunek dla konkurentów, cały czas walczymy.  

Gdzie Rafała Wałęka czerpie inspiracje do pisania?

Ostatnio byłem na wystąpieniu Remigiusza Mroza. Dostał takie samo pytanie i migał się od odpowiedzi, uznając, że pisarze ponoć tego nie lubią. Na pewno miałem w życiu mniej wywiadów niż Pan Remigiusz, ale zawsze dostaję to pytanie i za każdym razem mam problem z odpowiedzią. Skąd czerpiemy inspirację? Zabrzmi prosto, ale…zewsząd. Obserwujemy, notujemy, przeinaczamy lub nie przeinaczamy. Ja zawsze powtarzam, że pisać każdy może, ale nie każdemu się chce. 

Jak ocenia Pan współpracę z wydawnictwem e-bookowo. pl ? Wiąże Pan z tym wydawnictwem swoja przyszłość?

To wydawnictwo dało mi szansę na rozwój, co doceniam, ale nie ukrywam, że chciałbym móc zaistnieć dzięki większej firmie. Szkoda, że jednak marketingiem swoich książek muszę zajmować się sam, pisarz powinien być od pisania, nie od reklamowania. Choć z drugiej strony ćwiczę pracę copywritera, czyli pisarza reklamującego, najprościej mówiąc. Ważne, by ze wszystkiego wyciągać jakąś naukę. 


Miał Pan problemy z wydaniem pierwszej książki?

Nie nastawiałem się, że napiszę książkę, więc jak już niespodziewanie się w moim życiu pojawiła, to uznałem, że mogę to wydać, choć nie muszę. Porozsyłałem po kilku wydawnictwach i ktoś się odezwał. Nie zastanawiałem się długo, ważne było dla mnie to, że nie każą mi dokładać do interesu, a i sam na tym zarobiłem. To był tylko ebook, dziś każdy może wydać swoją książkę, konkurencja jest większa. Problemy to miałem z wydaniem kolejnych w większym wydawnictwie, bo chciałem normalną sprzedaż wersji papierowych. Nie ujmując nic ebookom, rozwija się ten biznes, ale odnośnie do książek raczej jesteśmy tradycjonalistami. Nie wydałeś na papierze? Nie jesteś pisarzem.

Marcin Bekas czy Adam Wrona, którego bohatera jest ciężej wykreować? Nieudolnego romantyka czy człowieka o dwóch osobowościach?

Nie lubię łatwych bohaterów. Przyznam się, że najczęściej w filmach kibicuję ciemnej stronie mocy. Coś w tym jest, że lubię czarne charaktery, lub przynajmniej takie osobniki z własnym zdaniem. Nie trawię podziału na dobrych i złych, zamiast czerni i bieli preferuję różne odcienie szarości. Czasami moralność postaci to kwestia interpretacji. 

Z perspektywy czasu zmieniłby Pan coś w swojej karierze twórczej?

Nie wiem, czy nazwałbym to karierą. Może kiedyś to się rozkręci, jak coś konkretnego osiągnę. Napisanie książki nie jest już sukcesem, wydanie jej też nie. Czym więc jest sukces w branży pisarskiej? Na pewno docenienie przez konkurencję, większa sprzedaż, duże grono fanów. Do tego potrzebna jest dobra książka, której nie da się napisać na chwilowych porywach weny, lecz na twardym tyłku, bolących plecach, szczypiących oczach i tym uporze. Co bym zmienił? Na pewno za szybko wypuszczałem w świat swoje książki, ledwo coś napisałem i słałem, po znajomych i wydawnictwach ciesząc się z efektu stworzenia czegoś z niczego. Książka jak dobre whiskey czy wino musi swoje odleżeć. Poprawiamy, poprawiamy i poprawiamy, aż nie będzie czego poprawiać i… znów spróbować poprawić. Tego mi brakowało, ale staram się uczyć na błędach.

Jak ma się sprawa Pana scenariuszy? Na stronie autorskiej można zapoznać się z wybranymi opisami. Proszę opowiedzieć coś więcej. Szykuje się serial?

Na mojej stronie to tylko kilka przykładów scenariuszy, znacznie więcej i to lepszych mam na komputerze, w wirtualnej szufladzie. Serial miał być, film miał być, ale za dużo było gadania, zapeszania i trafiałem na bujających w obłokach ludzi. Zszedłem nieco na ziemię i w tym roku na pewno będzie można obejrzeć przynajmniej 1, 2, może 3 film, do których pisałem scenariusz. Krótki metraż oczywiście. Scenariusze więc się tworzą, ale chciałbym móc pokazać konkrety, nie mrzonki. Pisanie nauczyło mnie cierpliwości.

Nie można zarzucić Pana książką braku dynamiki. Zawsze jest morał. Bohaterowie albo śmieszą, lecz czasami również irytują. Wystawia Pan swoje dzieło do oceny publicznej. Jak radzi sobie Pan z krytyką?

Czasem ciężko ją znoszę, ale nie ukrywajmy, nikt nie lubi słuchać, jaki to jest brzydki, ale wszyscy chcemy usłyszeć, jacy to jesteśmy piękni. Próżność trochę leży w naszej naturze. Jednak staram się przekuć krytykę na pozytywy i wyciągać z tego wnioski. Człowiekowi potrzeba jest zarówno pochwała, jak i krytyka, ważne by nawet tzw. Hejty były konstruktywne. W przyszłości postaram się dawać coraz mniej powodów do krytyki, ale cóż, haters gonna hate.

Kiedy można spodziewać się nowej książki?  
         
Zaraz po tym, jak ją napiszę i ktoś ją wyda. A tak poważnie, nowa książka się pisze, ale staram się z nią nie śpieszyć. W końcu chyba od 2010 roku wydałem 5-6 książek, teraz wolę przyłożyć się do jakości. O fabule nie powiem nic, prócz tego, że będzie to kryminał w a’la Wałęka, czyli czarny humor, trochę krwi, kwieciste dialogi i… Opole wraz z Wrocławiem. Tytuł roboczy to: „Kryminał prywatny”, ale nie wykluczam, że taki pozostanie ostatecznie.



Może powiedzieć Pan o sobie „TAK JESTEM PISARZEM”? 

Tak, co się będę czaił? Wystarczy, że moja strona już nazywa się Pismak z pasją, z samokrytyką przesadzać też nie można. Jestem pisarzem, ale nie jedynym pisarzem, bo to trochę jak z psami… są kundle, są rasowe, są owczarki, są jamniki. Różne odmiany, różne gatunki. Chcę ewoluować w tą jak najlepszą odmianę pisarza.  
 


Wydał Pan 6 książek oraz ma Pan w swoim dorobku jeszcze prace zbiorową „Miłość na każdą porę roku” . Która z książek jest Panu bliższa?

Własne książki są jak własne dzieci, każde jest inne, mniej lub bardziej udane, ale wszystkie powinno się kochać równie mocno. Która moja książka jest najlepsza? To już temat na dłuższą rozprawkę, a wystarczająco się czytający ten wywiad naczytali, czyż nie?

- naczytali...

Co robi Rafał Wałęka, gdy dopada go brak weny twórczej?

Szuka tej weny, obserwuje, stara się cieszyć z tego, co jest i co może być.  



Z mojej strony zapraszam do zapoznania się z twórczością autora. A autorowi dziękuję za poświęcony czas!

Książki autora:





26 komentarzy:

  1. Świetny wywiad, a porównanie pisarzy do ras psów całkiem interesujące ;) Dużo weny przy "Kryminale prywatnym" dla autora;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz spotkałam się z takim porównaniem :)

      Usuń
  2. Nie słyszałam jeszcze o Rafale Wałęce, ale po tym wywiadzie wiem, że bardzo chciałabym poznać jego twórczość! Mam nadzieję, że wkrótce mi się to uda :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że twórczość autora przypadnie ci do gustu:)

      Usuń
  3. Autor wydał sporo książek z tego co widzę. Muszę zapoznać się z jego twórczością. Ciekawe pytania zadawałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym poznać twoje zdanie na temat twórczości autora.

      Usuń
  4. Nie znam żadnej z książek autora, ale mam w planach to zmienić. Mam nadzieję że szybko poznam książki, które stworzył. Bardzo podoba mi się ten wywiad.
    Pozdrawiam cieplutko WiktoriaCzytaRazemZWami

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie czytam wywiady z pisarzami, tym bardziej z takimi których do tej pory nie było mi dane poznać. Tak samo miała się sprawa z panem Wałęką. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak zapoznać się z twórczością autora :)
    Pozdrawiam serdecznie- strefawyobrazni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie podeślę wybranego ebooka za darmo :) Jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę o kontakt: https://www.facebook.com/pismakzpasja/

    PS: Dziękuję za miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam! Prowadzę bloga fanowskiego o aktorce Natalii Oreiro, którą możesz znać z telenoweli "Zbuntowany Anioł". Jeśli chcesz wiedzieć co się u niej dzieje, to zapraszam do odwiedzenia mojego bloga :)

    Poza tym robię szablony na blogi, więc jeśli chcesz mieć swój własny niepowtarzalny szablon, jakiego nie ma nikt na blogspot po prostu napisz do mnie :)

    Ps. Może dodamy się do obs? :)
    nataliaoreiro-pl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie :) Widać, że pan Rafał ma poczucie humoru - to sobie cenię. Szkoda, że dotąd o nim nie słyszałam (wspomniany zły marketing), niemniej jednak po tym, co tutaj przeczytałam, naprawdę miałabym ochotę na którąś z jego książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że ma poczucie humoru:) Przeczytaj opinie, a może któraś z książek autora przypadnie ci d gustu:)

      Usuń
  9. Autor wydał aż 6 książek a ja nigdy wcześniej o nim nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry wywiad. Ale człowieka nie znam.

    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się całkiem sympatycznym człowiekiem. Rozejrzę się za jego książkami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobry wywiad :) aż szkoda, że tak szybko się skończył :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innym razem sobie poczytasz więcej Agata...:)

      Usuń
  13. Ciekawy wywiad, taki bardzo miły i autor też się taki wydaje :> Chyba przyjrzę się bliżej jego twórczości

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger