Magdalena Witkiewicz-Moralność pani Piontek



Słów kilka o męskiej depilacji, ucieczce od mamusi, salonach i szpilkach od Louboutina. Zapomniałam o idealnych szwach na pończochach i lafiryndzie, która namiesza w życiu kochanego syna! Idealny miszmasz towarzysko-sytuacyjny, gdzie trzydrzwiowa szafa nie pomieściłaby tego bałaganu. Filiżanki w górę! Zaczynamy przygodę z Moralnością pani Piontek!

Gertruda Poniatowska to brzmi tak dumnie! Ona przebiegła kobieta, która wyszła za mąż, ponieważ jej przyszły mąż miał takie ładne nazwisko: Poniatowski! Idealny partner, który da jej idealnego syna. Trudzia poświęciła się macierzyństwu, wychowała syna, wykształciła, ale żadnej lafiryndzie oddać go nie chciała! Ojciec Romuald nie myśli sprzeciwić się żonie, a syn postanawia wyprowadzić się z domu! "Mąszeri"  świat się wali! Zwariowany świat "idealnego" małżeństwa i ich syna Augustyna, gdzie każdy szuka swojej drogi w życiu...

Drugie spotkanie z twórczością autorki jak najbardziej udane! Po prostu bądź wywołało u mnie poczucie małej stabilności emocjonalnej. Moralność pani Piontek przepełniona humorem historia, która niesie za sobą plastyczny morał. Zgorzkniałość zawsze ma swoje podłoże...

Bohaterów w tej powieści nie brakuje. Bałagan towarzyski. Ginekolog Augustyn i jego kobieta (lafirynda), Cyryl przyjaciel Augusta. Cyryl Przebrzydły lubi piwko i kobiety. Trudzia ją się podziwia, ale nie dotyka. Romuald mąż idealny. Siedzi cicho, ale knuje, jak pozbyć się żony. Bohaterów autorka obsadziła idealnie na stanowiskach. Wiedzą, gdzie ich miejsce. Ciężko mi określić, kto przypadł mi najbardziej do gustu. Wróć! Oni wszyscy wywoływali u mnie uśmiech na twarzy! Wrzucam ich do worka "wesoła paczka".

Nie oczekiwałam, że autorka mnie zachwyci. Witkiewicz, jak autorka, to robi, że znikam z jej twórczością na cały dzień. Pisze lekko, zabawnie, emocjonalnie. Zawsze z morałem. Tak było tym razem. Wielokrotnie autorka poprawiła mi humor, a obserwowanie, jak Trudzia traktuje buty, wprawiało mnie w osłupienie! 

Dużo dialogów, a mało zbędnych opisów. Lekkie, humorzaste dialogi górują w tej powieści. Osobiście lubię, jak dialog przeważa i tu autorka spełniła moje oczekiwania. Powieść to nie burza mózgów! O tym trzeba pamiętać. Nastawiałam się na lekki odpoczynek z książką i tak właśnie było. Głębsze przemyślenia, to nie tutaj. Jest lekka, niezobowiązująca i ma morał, i tyle...

Moralność pani Piontek pokazuje, jak silna jest matczyna miłość. Autorka z zabawną otoczką stworzyła portret rodziny, która ma wielotorowe problemy. Tuszowanie choroby, wybranie najlepszej lafiryndy dla syna, mdłe stosunki z mężem. Na pierwszy rzut oka powiem, że to fajna rodzinka, ale poznałam ich problemy i napiszę, że życie samo ułożyło im pasmo sytuacji. To one mają sprawić, że wyprostowane plecy mogą się w życiu zgarbić, a siorbanie herbaty, to nie grzech! 

Jeżeli macie chęć na lekką, przezabawną historię, gdzie szpilki Jimmi Choo i najlepsze garsonki są uszykowane na ostatnie pożegnanie Trudzi czytajcie! 







57 komentarzy:

  1. Jak dotąd czytałam tylko "Po prostu bądź" autorki, jednakże tamta lektura wywołała we mnie ogromne emocje, więc z pewnością w najbliższym czasie przeczytam jeszcze jakąś inną powieść autorki, być może właśnie tę, o ile będzie dostępna w mojej bibliotece ;) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Po prostu bądź" ta książka wywarła u mnie duże emocje. Moralność pani Piontek to inna bajka:) Tu przeważa humor i bohterowie jeden lepszy od drugiego:)

      Usuń
  2. Takie książki lubię, napisane z humorem, ale zwierające przesłanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że dialogi są dobrze dopracowane. Jak będę miała okazję, przeczytam z przyjemnością. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na razie podziękuję za takie humorystyczne opowieści - co za dużo, to nie dla mnie :) Od czasu do czasu jest ok. Czytałam "Część, co słychać?" tej autorki i ta książka bardzo mi się podobała - taka życiowa, zmuszająca do refleksji, więc ja raczej w tym kierunku :) Cyrk na kółkach mam na co dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie skończyłam wczoraj "Cześć, co słychać" :)

      Usuń
  5. Uwielbiam książki przy których można się pośmiać, więc jest to jak najbardziej coś dla mnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas przy tej lekturze:)

      Usuń
  6. Genialna książka! Do dziś pamiętam, że Augustyn do laryngologii zabierał się "od dupy strony" więc został ginekologiem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmmm muszę ją przeczytać! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. O sile matczynej miłości już co nieco wiem z doświadczenia. Chętnie jednak przeczytam o tym w książce. Chciałabym dać się porwać humorowi powieści.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym ją poznać. Zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka to idealny sposób na poprawę humoru:)

      Usuń
  10. Niestety nie miałam jeszcze przyjemności zapoznania się z twórczością tej autorki, ale zamierzam to nadrobić, kto wie, może właśnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witkiewicz czytałam dopiero dwie książki. ,,Moralność pani Piontek" dopiero mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tytuł tej książki kojarzy mi się z ,,Moralnością Pani Duńskiej"... no i samo pani Piontek chcę pisać przez ą :) Z wielką chęcią sięgnę po tę lekką i zabawną historię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie zapoznam się z tą pozycją, lubię lekkie i zabawne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Lafirynda" - ciekawe określenie dla kobiet :>. Generalnie książka wydaje się być zabawna. Lubię takie o lekkim klimacie i humorze!

    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak lafirynda to określenie pochodzi z samej książki:)

      Usuń
  15. Tej książki bym nie przeczytała, tę książkę obejrzałabym na deskach jakiegoś teatru. Rany, czemu autorka nie napisała dramatu. :(

    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Również chciałabym zobaczyć Trudzie na deskach teatru:)

      Usuń
  16. Mam swój własny egzemplarz, więc niebawem będę czytać i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam książki, w których jest dużo dialogów. Z całą pewnością polubię twórczość Pani Witkiewicz. Na swojej półce mam już Balladę o ciotce Matyldzie, a ochotę mam jeszcze na kilka książek autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę ci udanej lektury i czekam na twoje recenzje:)

      Usuń
  18. jeszcze nic tej pani nei czytalam ale znam kogos kto z checia po nia siegnie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię jeśli w książce jest dużo dialogów muszę przyznać, a tej autorki jeszcze nie miałam okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja myślałam, że zagraniczni autorzy mają obsesję na punkcie udziwnionch imion. A sama książka to nie mój typ, ale z dtrugiej strony brzmi na tyle ciekawie i zabawnie, że może kiedyś się skuszę ;>

    OdpowiedzUsuń
  21. jakoś tak mnie nie ciągnie do tej książki. Mam wrażenie ze jest nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Przesłanie w książce czyli coś co tygryski lubią najbardziej.
    Niech no rozejrzę się za tą książką. Bardzo chętnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja koleżanka uwielbia Witkiewicz i cały czas mnie na nią namawia, a ja cały czas obiecuję, że przeczytam... i kiedyś przeczytam na pewno! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. nie znam autorki:) raczej nie moje klimaty wolę kryminały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również wolę kryminały :) ale dobre!

      Usuń
  25. Muszę się wreszcie zabrać za tę autorkę!

    OdpowiedzUsuń
  26. O rany, MUSZĘ poznać tę historię!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż jestem ciekawa, co powiesz na tę książkę:)

      Usuń
  27. Very lovely! This is such an amazing post!

    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    BEAUTYEDITER.COM
    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER

    OdpowiedzUsuń
  28. Z ta powieścią autorki jeszcze nie miałam do czynienia. :( Czekam, aż pojawi się w bibliotece...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko ją zdobędziesz to przeczytaj:)

      Usuń
  29. Bardzo cenię sobie autorkę i chętnie sięgnę po tę powieść - wygląda na to, że poprawa humoru gwarantowana:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger