Rafał Wałęka - Więzień zemsty




Świadczysz dla nich usługi. Z dnia na dzień dostajesz, nowe zlecenie. Gnieździsz się razem z myślami, patrzysz, obserwujesz, a później zabierasz najważniejszą rzecz w życiu. Zabierasz życie i idziesz dalej. Karma powraca...

Zwykła dziewczyna Agata Patycka przez przypadek jest świadkiem wydarzenia, które przyniosło jej w darze mordercę Marka Morwina. Dziewczyna zostaje zamordowana, a jej chłopak Patryk Kowal za wszelką cenę, chce wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. Zatrudnia się, jako fizjoterapeuta w więzieniu, gdzie Morwin były agent Służb Bezpieczeństwa odsiaduje wyrok. Jeden to fizjoterapeuta szukający zemsty, a drugi morderca, który ślepo wierzył, że świat, w którym żył to najlepszy okres dla ludzkości. Był pionkiem w grze, w którą grali żądni władzy panowie w garniturach. Co połączy tę dwójkę bohaterów? Ucieczka z więzienia, morderstwa, przekręty? Puszka Pandory to kluczowa rzecz...

Wałęka i jego twórczość. Specyficzna, bojaźliwa, wulgarna, bohaterowie zawsze wykreowani odpowiednio do roli. Tworzy emocjonalnie, a Więzień zemsty jest bez emocji! Trzecie spotkanie z twórczością autora i znowu jestem na pograniczu. Stworzyć, powieść z akcją, politycznymi przepychankami, bohaterami, którzy są niczym wyciągnięci z mało budżetowego filmu, a emocji brak. Autor tak pokierował akcją, że przez minutę nie ma przestoju. Uśmiechu brak. Zaskoczenia brak. Łez również brak, a książkę czyta się z chorobliwą ciekawością. Ciekawe...

Najmocniejszym punktem całej historii są bohaterowie. Klną, bez wahania mordują, pełni wewnętrznego wigoru. Morwin postać wykreowana na pograniczu ideału. Chroni swoją rodzinę, jak zaciekły pies. Przeżyć tyle lat w więzieniu i być tam panem na włościach! Silna osobowość, która bez wahania chwyci za nóż i wbije go w plecy przeciwnika. Przemiana osobowości Patryka Kowala zasługuje na chwilę uwagi. Przeciętny chłopak, który po stracie dziewczyny, przemienia się w morderczego wilka. Zostaje wciągnięty w polityczne machlojki. Bierze udział w akcjach, a przy tym chce udawać, że jest tylko zakładnikiem... Autor postawił na rozwój bohaterów. Wszystkich nie tylko wymienionych. Każdy z nich ma swoje zadanie i miejsce w powieści. Wywiązali się z obowiązków i zostali w mojej ocenie największą niespodzianką w powieści.

Sensacja przeważa nad motywem kryminału. Kryminalna strona książki została przyćmiona. Ciągła gonitwa bohaterów i wartka akcja przeważają. Poszlaki i poszukiwania nie zrobiły na mnie wrażenia. Za mało tajemniczości, a za dużo otwartości. Autor pokazał, jak toczy się życie za murami więzienia. Resocjalizacja to temat rzeka, a każdy u władzy patrzy, ile może jeszcze napchać w kieszenie.

Młody człowiek pisze o komunizmie. Osadza swoją fabułę na dwóch końcach kija. Komunizm i wolną Polskę opisał z wyczuciem historii. Równoważnie dopasował historię i motyw sensacyjny.  W wyczuciem osadził Morwina w Służbach Bezpieczeństwa, a Puszkę Pandory nakreślił skrupulatnie. Pokazał obraz władzy i ludzi zdolnych zrobić wszystko, aby na jaw nie wyszły występki z przeszłości.

Wałęka to autor, który w swoich książkach śmieje się sam z siebie. Autor nie uchronił się przed małymi przerysowaniami w fabule. Zgodnie z moimi oczekiwaniami dostałam powieść, która nie jest banalna! Przeciętna również nie. Ciężko mi sprecyzować, ponieważ fabuła sama w sobie jest intrygująca. Lekki i znany mi już warsztat autora nie sprawia trudności. Więzień zemsty jest godny polecenia, ale ma w sobie przewidywalność. Czytelnik, który lubi powęszyć, będzie miał mały problem...

Autor zawsze spełnia moje wymogi odnośnie do morału, który ma płynąć z danej lektury. Kij ma dwa końce, a możesz zostać uderzony jednym, albo drugim. Twój przyjaciel staje się wrogiem, a wróg sprzymierzeńcem w działaniu. Żyjesz, a nawet nie wiesz, kim jest twój bliski...










32 komentarze:

  1. Dobrze, że tło historyczne dopasowane jest z rozwagą, to cenna informacja. Książkę z chęcią przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fabuła kryminalno-sensacyjna osadzona na ramach historii. Autor poradził sobie z dopasowaniem i ten aspekt jest na plus:)

      Usuń
  2. Mimo przewidywalności w wątku kryminalnym to i czas akcji, i wątek sensacyjny wydaje się być interesujący;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka brzmi ciekawie, jednak kryminały zostawiam na jesień. W lato lubię czytać lekkie książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo, jak ty latem lubię lekkie książki")

      Usuń
  4. Brzmi intrygująco, ale ten brak emocji, mimo że czyta się ciekawie jest niepokojący

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że była to dla Ciebie niebanalna lektura. Mimo wszystko, chyba się nie skuszę. Znam Rafała osobiście, jest wspaniałą osobą i trochę się obawiam, że w związku z tym nie potrafiłabym być sprawiedliwą w swojej ocenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również miałabym problem z ocenie twórczości osoby, którą znam:) Pozdrawiam

      Usuń
    2. oj tam, oj tam, stroić to mogę choinkę na święta, a nie fochy :P pozdrawiam.

      Usuń
  6. Bardzo ciekawie się zapowiada, lubię takie książki:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie przeczytaj, a zobaczysz, jak pisze autor. Daj mu szansę, ponieważ warto poznać jego twórczość:)

      Usuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o tym autorze i o tej książce, ale intryguje mnie to, że brak w niej emocji, a i tak czyta się z ciekawością... :> Racja - ciekawe :D
    Pozdrawiam
    http://secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynujący zabieg:) Może, kiedyś będziesz miała okazję to zapoznaj się z specyficzną twórczością autora:)

      Usuń
  8. Jak dla mnie książka wydaje się być bardzo ciekawa i zerknęłabym do niej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze, że nie jest banalna. To mnie niewątpliwie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma w niej nic zaskakującego, ale nie jest banalna:)

      Usuń
  10. Oooo, bohaterka nazywa się tak jak ja! :) To przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę cię zamartwić, ponieważ bohaterka zostaje zamordowana już na początku książki:)

      Usuń
    2. Co nie znaczy, że Agata nie występuje kolejnych fazach fabuły... Wszak to konstrukcja niechronologiczna.

      Usuń
  11. Zdecydowanie mnie zainteresowałaś, chętnie sięgnę po tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś ostatnio dawno nie czytałam nic polskich autorów - a to do mnie dość niepodobne, więc twoja recenzja niesamowicie mnie skusiła na twórczość tego autora - zobaczymy jak to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi bardzo ciekawie, ale niestety najpierw muszę ogarnąć obecne zaległości czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem nie ma nic lepszego, niż zaległości :)

      Usuń
  14. Oj będę musiała się zastanowić. Dlaczego? Bo od tego gatunku oczekuję głównie nieprzewidywalności. Lubię być dobrze zaskoczona. Niemniej jednak nie skreślam tej powieści. Zobaczymy jeszcze, może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak zaskoczenia mi również przeszkadzał :)

      Usuń
  15. podobają mi sie książki inne, niebanalne, nieschematowe. może kiedyś sięgnę i po nią:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj koniecznie znać, jak przeczytasz :)

      Usuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger