Chris Carter - Rzeźbiarz śmierci. Dobrze, że nie zapaliłaś światła...


Moje ponowne spotkanie z Carterem. Zbrodnia, zapach nagłej śmierci oraz pościg za pewnym siebie mordercą. W moim wyobrażeniu Egzekutor to książka, która wprowadza umysł na tory zbrodni. Myliłam się. Rzeźbiarz śmierci to książka, która zabiera w mroczne ulice Los Angeles, a do tego zabiera w świat pełen rzeźb. Zaczynamy teatr cieni...


Derek Nicholson zostaje znaleziony martwy we własnej sypialni. Cała sprawa morderstwa przybiera akcji, kiedy okazuje się, że ciało Nicholsona jest poćwiartowane, a morderca zadając maksimum bólu, postanowił zrobić z ciała ofiary rzeźbę. Detektyw Hunter oraz jego partner Garcia przystępują do prowadzenia śledztwa. Do zespołu dołącza Alice, która jest mistrzynią włamywania się do systemów. Teoria rzeźby nabiera całokształtu do czasu, aż morderca uderza ponownie, a rzeźba pozostawiona na miejscu zbrodni, nie wyjaśnia wiele... Kim jest rzeźbiarz? 

Każdy jest w czymś dobry. Mieszanka bohaterów, którą prowadza Carter, jest odzwierciedleniem różnorodności. Hunter drobiazgowy łowca i analityk miejsca zbrodni. Drąży najmniejszy szczegół, a każda poszlaka musi zostać sprawdzona. Garcia mój ulubiony detektyw. Bywa zaskoczony daną sytuacją. Carter zostawił mu pierwiastek niewiedzy, który cechuje go na bohatera, który dąży do celu, ale zdarzają mu się zachwiania w toku rozumowania. Jego autentyczność jest przekonująca. Ona ma fach w ręku. Doktor Hove pracuje, jako anatomopatolog biura koronera okręgu Los Angeles. Kobieta, która ciało rozłoży na czynniki pierwsze, a jej reakcje na miejscu zbrodni potwierdzają jej umiejętności. Zespół został wzbogacony o Alice. Świeża krew, która wnosi nowe spojrzenia na daną zbrodnię. Połączenie bohaterów wprowadza w inny wymiar, który zabiera w świat cierpienia, metalicznego zapachu oraz pogoni za mordercą... Dla mnie idealne połączenie!

Nie może być inaczej Rzeźbiarz śmierci, pachnie długotrwałym procesem zabijania. Carter dość dosadnie opisuje całą otoczkę morderstwa. Nie jest to lektura dla czytelnika, który cechuje się wstrętem do zmasakrowanych zwłok. Mnie wystarczyło przeczytać dziesięć pierwszych stron, aby poczuć, że będzie to lektura pełna wrażeń. Była to lektura pełna wrażeń! Zastanawialiście się, jak pachnie na miejscu zbrodni? Mieszanka rozkładu cechuje się "smrodem rozkładającego się mięsa połączonego z zapachem zsiadłego mleka" Carter pobudza zmysły, a do tego wielokrotnie zabrał mnie na miejsca zbrodni, które pachniały zsiadłym mlekiem...

Kim jest Rzeźbiarz śmierci? Aby poznać rzeźbiarza Carter, nie raz wyprowadził mnie w pole. Czytałam w skupieniu, a jednak udało mu się i wyprowadził mnie w ciemną ulicę Los Angeles... Manipuluje czytelnikiem. Podkłada pod nos strzępki informacji, a prawda leży tak blisko, bez wątpienia intryga, ukrycie mordercy oraz dążenie do poznania prawd jest morderczą zabawą... Weszłam w tę grę i poznałam mordercę, a ty wchodzisz w to?

Mankament jest jeden. Spadek tempa akcji. Autor od początku rzucił mnie w wir wydarzeń. Ciała, dochodzenia, a później wycofuje całą gamę emocji! Wprowadza wyciszenia, aby ponownie ruszyć szturmem i trzymać w napięciu do zakończenia książki. Prowadzi do zakończenia, które wprawiło mnie w zamyślenie, ponieważ nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy...

Teatr ceni czas zacząć! Mordercza zabawa nabiera tempa, a od ciebie zależy, czy przekroczysz prób morderczych zabaw. Wchodzisz czy pozostajesz na zewnątrz? 


Chris Carter
Rzeźbiarz śmierci
Sonia Draga
Katowice 2016
ISBN: 978-83-7999-668-1













26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Cha cha wiedziałam, że pozostaniesz na zewnątrz :)

      Usuń
  2. Mi zabawę w śledztwo zepsuło nieco tłumaczenie, ale całokształt dorównuje poprzednim tomom. Przyznaję też, że osobiście bardziej lubię Huntera :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Huntera również lubię, jako tego przebiegłego detektywa, lecz Garcia ma w sobie coś przyciągającego. Mam nadzieję, że zapoznam się z dwiema pierwszymi publikacjami autora:)

      Usuń
  3. Ja nie za bardzo mam ochotę na aż tak brutalną książkę :) Dlatego chyba spasuję jeśli chodzi o tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że jesteś w humorze na kryminały! ;) Ja sama na razie odpuszczam, bo nie mam nastroju na aż tak brutalne historie i opisy. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie potrzebowałam troszkę krwi, a teraz zasiadłam do romansu :)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcie, uwielbiam wrzos ;)
    Zapraszam na konkurs: http://nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com/2016/08/i-konkurs-niewidzialne-granice.html jest mała konkurencja- łatwo o nagrodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwsze - książka doszła :P Już nawet przeczytałam dwa pierwsze rozdziały - brawo ja!
    Po drugie - ta też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że otrzymałaś książkę :) Udanej lektury!

      Usuń
  7. Kurde! Miałam ją ostatnio na oku w bibliotece i jej nie wzięłam, aaaa! :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten tytuł na swojej liście i na pewno wcześniej czy później się z książką zapoznam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z miłą chęcią przeczytam twoją opinię :)

      Usuń
  9. Uwielbiam, gdy książka tak zaskakuje i trzyma w napięciu. Może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie boisz się mocnych opisów polecam :)

      Usuń
  10. Nigdy nie czytałam żadnej powieści Chrisa Cartera, a jego nazwisko kojarzy mi się z producentem i reżyserem "Z archiwum X", który nazywa się dokładnie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bez wątpienia to jest książka dla mnie. Bardzo lubię takie mocne, przerażające opowieści, więc twórczość Cartera mam w planach. Mam wrażenie, że podobnie pisze Maxime Chattam, jeśli nie znasz jego powieści to polecam "Trylogię zła", a przynajmniej dwa pierwsze tomy, bo tyle na razie przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że lubisz czytać takie mroczne powieści:) Nie czytałam "Trylogii zła" jeżeli jest w podobnym stylu, to wiem, że przypadnie mi do gustu. Dzięki za polecenie :)

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że jest w podobnym stylu, ale wnioskuję na podstawie recenzji :)

      Usuń
  12. Hmmm.... chyba się skuszę na tę pozycję :P Lubię wszelkiego rodzaju kryminały, także to będzie dla mnie frajda ją przeczytać :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    http://czarodziejka-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Po tę książkę z pewnością sięgnę, napięcie, tajemnice, no i oczywiście zakończenie, którego się nie spodziewamy, i o to w tym chodzi. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger