Joanna Bagrij-Oddech śmierci


Debiuty bywają różne. Wrzucić do wielkiego gara nieboszczyka, dwóch policjantów i sprytnego mordercę, to nie wszystko! Sztuką jest zainteresować czytelnika, który jest głodny wartkiej akcji, śmiałej intrygi i tajemniczego zakończenia. Joanna Bagrij namieszała i stworzyła gar pełen malowniczych zbrodni...


Policja poszukuje brutalnego i przebiegłego mordercę. Bez żadnych skrupułów morduje i brutalnie okalecza swoje ofiary. Morderca pozostawia tylko małe wskazówki. Policjanci nie wiedzą, co robić. Okazuje się, że jeden z zamordowanych to Richard Layboom. Policjanci zaczynają śledztwo, które doprowadza ich do bliźniaków. Ethan jest malarzem, który maluje miejsca zbrodni, a jego siostra Natalie staje się podejrzana o współudział w morderstwach. Czy rodzeństwo to przebiegli i brutalni mordercy? 

Bagrij zaskakuje zakończeniem. Umiejętnie naprowadza i zmienia poszlaki, aby czytelnik błądził w labiryncie własnych myśli. Intryga, która współgra ściśle z fabułą, nadaje całej tej historii namiastkę tajemniczości. Intuicyjnie naprowadza czytelnika i pozostawia, aby czytający mógł snuć swoje domysły. Mocne opisy z miejsca zbrodni. Makabryczne obrazy mogą powodować odrazę, ale są najmocniejszą stroną całej książki. Autorka ma wyraziście bujną wyobraźnię, której nie bała się użyć. Nie da się ukryć, że debiuty mają swoje mankamenty. Oddech śmierci również je ma. Brak dynamiki akcji może razić. Autorka stopniuje tempo akcji. Naprowadza na szczyt kryminalnej zagłady, a za chwilę zwalnia. Szybkim krokiem wycofuje śledztwo. Cała otoczkę kryminalną zamienia na opisy, które burzą równowagę podczas czytania.

Autorka wyszła poza określone ramy. Wielu uzna, że kryminał powinien opierać się na przyjęciu trzech głównych bohaterów. Bagrij zabiera czytelnika w środek mieszanki towarzyskiej. Urozmaiciła czytelnikowi poznanie wszystkich bohaterów. Ma to swoje plusy i minusy. Natłok wprowadzonych postaci ukazuje, że każdy walczy o swoje. Pazerność leży w naturze ludzkiej, a przebiegłość to cecha, którą każdy użyje, kiedy znajdzie się w sytuacji podbramkowej. Minusem takiego zabiegu jest fakt, że autorka nie daje zbliżyć się czytelnikowi do danej postaci. Możesz go poznać, aczkolwiek niekoniecznie dotknąć jego zawartości. Taki miszmasz towarzyski znacznie koloryzuje fabułę, ale pozostaje do oceny czytelnika, ponieważ każdy inaczej odbiera mnogość bohaterów w lekturze.

Oddech śmierci pachnie kryminalnym serialem z dużą ilością miejsc akcji. Autorka zabiera czytelnika w wir zdarzeń, a jednocześnie zmienia miejsca akcji. Niejednokrotny problem z rozpoznaniem miejsca akcji doprowadza do chwilowej zguby. Czytelnik powraca i prężnie wkracza w sidła historii.

W tym kryminalnym zbiegu postępowań odnajdą się miłośnicy mocnych scen. Autorka oddała siebie, w każdym calu. Stworzyła miejsca zbrodni, które nie pozastawiają żadnych wątpliwości. Czuć w nich Oddech śmierci. Bez zarzutów można stwierdzić, że autorka posiada wiedzę, w kwestii kryminalnych odczytów z miejsca zbrodni. Lekarze medycyny sądowej i cała otoczka laboratoryjna zasługuje na wyróżnienie.

Nie zapominajmy, że Oddech śmierci to debiut. Ma swoje mankamenty, ale siłą autorki jest konsekwentność, z którą poprowadziła intrygę. Skutecznie szła drogą, którą założyła za słuszną. Manipuluje i wyprowadza czytelnika w szary las. Autorka stworzyła malownicze morderstwa. Skrupulatnie dopracowała  fabułę i wyrafinowanego  mordercę. Polecam, ponieważ warto wierzyć w młodych autorów i autorki, którzy dzielą się z nami swoimi debiutami! Czuję, że autorka jeszcze zaskoczy czytelników.















Za możliwość przeczytania dziękuję:

48 komentarzy:

  1. Ten debiut wydaje się być obiecujący. Oddech śmierci to dobry tytuł swoją drogą;) ciekawa jestem, czy te opisy z miejsca zbrodni nie byłyby dla mnie nieco za mocne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy tytuł, który baczne trzyma się fabuły:) Musisz mi uwierzyć, że nie będą za mocne:)

      Usuń
  2. Bardzo udany debiut mimo kilku mankamentów. Warto poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mankamenty to rzecz naturalna:) Oczywiście warto poznać i osobiści czekam na koleją książkę autorki:)

      Usuń
  3. Nie ma czarno-białego zdjęcia? Jakoś przyzwyczaiłam się do tego :)
    Co do książki, mam ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma! Troszkę koloru nie zaszkodzi:) Przeczytaj Cyrysiu zobaczysz, że autorka manipuluje czytelnikiem:)

      Usuń
  4. Czekam na tą książkę, aż przyjdzie do mnie od wydawnictwa do recenzji. Generalnie wydawnictwo przekonało mnie do swoich książek "Autodestrukcją" Moniki Zajas.
    Po twojej recenzji wiem, że powinna mi się spodobać.
    Bardzo się cieszę, że wydawnictwo doceniło twórczość naszych polskich autorek, które odwalają kawał dobrej roboty.
    Pozdrawiam serdecznie.
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście również wydawnictwo przekonało książką Moniki Zajas:) Spodoba Ci się, a ja czekam na Twoją recenzję :):)

      Usuń
  5. Na pewno się skuszę. Brzmi bardzo ciekawie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To świeta sprawa, że debiut udany :) ale to nie książka dla mnie :) pozdrawiam Kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Debiut udany, ale ma pewne małe mankamenty:)

      Usuń
  7. O, widzę jakieś nowe wydawnictwo :) książka wydaje się warta uwagi, albo po prostu jak zwykle mnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz na stronę wydawnictwa, a może jakaś książka cię zainteresuje. Zapewne znowu Cię przekonałam :)

      Usuń
  8. Bardzo fajna recenzja :) Przyjemnie mi się ją czytało :) A co do książki to lubie poczytać książki kryminalne. Chyba mnie zachęciłaś i sięgnę po tę pozycję :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    http://czarodziejka-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Przeczytaj jeżeli lubisz książki kryminalne:)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje nic innego, jak przeczytać:)

      Usuń
  10. Lubię dawać szansę debiutantom, zwłaszcza kiedy porywają się na kryminały, które lubię zarówno w polskim jak i zagranicznym wydaniu. :) Będę mieć na uwadze ten tytuł. Ciekawa jestem, czy te mankamenty lektury nie odebrałyby mi radości z całokształtu powieści. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odbiorą Ci radości z czytania, ale wyczujesz, że gdzieś wkradają się pewne minimalne mankamenty. Życzę udanej lektury:)

      Usuń
  11. Lubię czytać o kryminałach, ale jakoś mam problemy, żeby się za nie zabrać. Chyba zdecydowanie lepiej mi się je ogląda. Ale mam nadzieję, że w końcu się przełamię, bo "Oddech śmierci" zapowiada się naprawdę intrygująco i chciałabym poznać tę historię. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię czytać i oglądać:) Przełam się i przeczytaj, ponieważ chętnie przeczytałam twoją opinię:)

      Usuń
  12. Widzę, że ta chwilowa zguba nakazuje uważne czytanie :) Liczba miejsc i zdarzeń nie powinna mnie porazić, chętnie książkę przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lektura wymaga wczucia się w akcję i miejsca. Osobiście miałam z tym problem :)

      Usuń
  13. Świetny tytuł i moja główka już pracuje :) Zgadzam się z Tobą, że trzeba wspierać debiutantów - w nich przyszłość, a i pewna świeżość zawsze wskazana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł jest genialny. Przyciąga uwagę i jest zgrany z treścią książki:) Trzeba wspierać nowy narybek, ponieważ warto wierzyć, że tacy autorzy i autorki będą siłą dla nas czytelników :)

      Usuń
    2. Nominowałam Cię do LBA :) http://matkapuchatka.blogspot.com/2016/08/liebser-blog-award-4.html

      Czasem może trafić na perełkę, poza tym każdy kiedyś zaczynał, trzeba tylko dać mu szansę :)

      Usuń
  14. W wolnej chwili, czemu nie? Lubię dawać szansę debiutom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację w wolnej chwili przeczytaj :)

      Usuń
  15. Być może dam szansę temu debiutowi, ale jeszcze nie wiem kiedy. Za dużo książek za mało życia hehe. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi świetnie, zwłaszcza że to pewnie debiut autorki, a zakończenie zaskakuje, więc idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niejednokrotnie dawałam szansę debiutantom i sięgałam po ich książki. Z czasem przestałam mieć jakiekolwiek obawy względem debiutów, bo natknęłam się na tyle ciekawych powieści, że ów fakt przestał mieć dla mnie znaczenie. Wspominasz o mankamentach, ale przecież książki niejednego doświadczonego pisarza je mają. Z przyjemnością sięgnę po te książkę, jeśli gdzieś na nią natrafię.
    Poza tym, piękne zrobiłaś zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zupełność się z tobą zgadzam, że nawet książki doświadczonego pisarza powodują czytelniczy skręt kiszek. Lubię debiuty, bo boje od nich świeżość:)

      Usuń
  18. Uwielbiam czytac debiuty, dlatego też jak tylko będę miała możliwość, przeczytam tę książkę. W dodatku mam wrażenie, że to naprawdę dobry debiut, a to jż wyjątek od regółu ;)

    Pozdrawiam Justyna z książko, miłości moja

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak tak polecasz to trzeba się przekonać co tam mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Brzmi bardzo ciekawie, jednak ja nie zawsze mam tolerancję na kryminały. Musiałabym się wstrzelić w odpowiedni moment z tą książką, problem w tym, że nie mam pojęcia kiedy on nadejdzie :D
    Pozdrawiam, Katia z zaczytana-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nadejdzie odpowiedni czas na Oddech śmierci :)

      Usuń
  21. Od dnia premiery gdzieś ta książka mi się przewija. Jestem pewna, że w końcu ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem pewna, że przeczytasz :)

      Usuń
  22. Mimo że, a może właśnie zwłaszcza, że to debiut, bardzo chciałabym przeczytać Oddech śmierci. Naprawdę bardzo mnie zachęciłaś. Od jakiegoś czasu mam ochotę na taką mocną historię, a ta najwyraźniej taka właśnie jest :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie w debiutach znajduję bardzo ciekawe i nietypowe pomysły, dlatego tak chętnie po nie sięgam. Książka wydaje się być interesująca. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wciągająca, tajemnicza i ciekawa!

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger