Thierry Oberlé - Niewolnica ISIS


Zamarły one, zamarły całe rodziny, zamarło uliczne życie. Uciekają dyskretnie. Widziały. Przeżyły. Źrenice chłonęły obrazy, które kotłują się w głowie. Były żonami, były matkami, były córkami. Były!

Ma zaledwie osiemnaście lat. Młoda, zaradna, oddana mężowi i swojej kulturze. Dżinan i jej rodzina uciekają przed niebezpieczeństwem. Kurdyjscy wojownicy obiecali ich ocalić. Nie zdążyli. Zło nadchodzi wielkim krokiem. Uzbrojeni, pełni pogardy dla uciekinierów. Oni nie pytają, czy mogą. Oni biorą jak swoje. Tak zaczyna się historia Dzinan i jej niewolniczy czas, który przeżyła...

Wykonała ostatni telefon. Ostatni raz słyszała głos męża. Była żoną, była synową, która bezwzględnie szanowała kulturę, w której została wychowana. Nagle stała się jedną z wielu. Wzięta w niewolę stała się cieniem człowieka. Bita, głodzona oraz torturowana. To nie jest tylko jej dramat. To dramat tysiąca jazydzkich kobiet. Thierry Oberlé w swojej relacji pokazał, że człowiek w obliczu załamania, znajdzie w sobie ziarenko determinacji i siły do walki. Ona znalazła te dwa czynniki...

Pod warstwą brutalności kryje się coś więcej. Podróżowałam po górach, poznałam kulturę, która była tak odległa. Thierry Oberlé daje więcej. Pokazuje życie Dżinan od dziecka. To ona prowadziła mnie przez kawałek swojego życia. Poznałam Dżinan, jako dziewczynkę, która wodzi wzrokiem po pustych polach. Z dziewczynki przemienia się w kobietę, a później staje się niewolnicą. Życiowa podróż głównej bohaterki jest warta poznania. Dlaczego? Ponieważ autor, nie skupia całej uwagi tylko na terrorze. Thierry Oberlé maluje słowny obraz, w którym daje możliwość poznania tej młodej dziewczyny. Poznałam jej historię, nie żałuję!

Mała ilość stron, a jaka treść! Dopracowana w najmniejszych szczegółach, które rażą w oczy. One muszą ogłosić kapitulację, ponieważ bojownicy przekraczają wszystkie granice. Bez cienia fałszu, bez cienia skrupułów, Dżinan opowiada, jakie piekło czekało ją i inne kobiety, kiedy trafiły do jednego z domów oprawców. Niewolnica ISIS pachnie zwierzęcym zachowaniem, a z drogiej strony zabija zapachem kobiet, które umierają z przerażenia. Wizja gwałtu przeraża. Hańba na ciele i duszy wiąże się z samobójstwem, a oprawcy napierają całą siłą.  Wiedziałam, że będzie to ciężki kawałek lektury, ale nie spodziewałam się, że zabraknie mi słów, aby opisać swoje emocje.

Widziałam je. Wyobrażałam sobie, jakie są bezbronne. Dziewczynki, młode i starsze kobiety. Przeciętna wieku od dziewięciu do osiemdziesięciu lat. Wiek bez znaczenia. Znaczenie ma wygląd i dziewictwo, które jest na wagę złota. Straszne, ale prawdziwe. Prawdziwe jak historia Dżinan, która uciekła z tego piekła. Uciekła, ale do końca życia pozostanie niewolnicą wspomnień...

Emocje były jednotorowe. Byłam przerażona. Przerażenie. Jedyny stan emocjonalny, który towarzyszył mi podczas czytania. W głębi duszy czuję, że Thierry Oberlé, ominął w swojej książce spory kawałek historii Dżinan. Ukrył prawdziwe okrucieństwo, a pokazał tylko zalążek tego, co działo się w życiu tych kobiet... 



Thierry Oberlé
Niewolnica ISIS
Grupa Wydawnicza Helion
EditioWhite
Gliwice 2016
ISBN: 978-83-283-2416-9













28 komentarzy:

  1. Wyobrażam sobie Twoje przerażenia. Ja się boję trochę tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam przerażona, a najbardziej boli realność tej historii. Mam nadzieję, że kiedys przeczytasz :)

      Usuń
  2. Lubię takie książki ;) są prawdziwe
    https://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię takich książek, bo za bardzo je przeżywam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja dalej ją przeżywam...

      Usuń
    2. To trzeba sięgnąć po coś lżejszego :) radośniejszego :)

      Usuń
  4. Wiesz, że mamy podobne wrażenia po lekturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to wiem, a nawet czytałam twoją recenzje:P

      Usuń
  5. Oho! Kolejna książka do przeczytania, będzie się działo. Zapowiada się dość ciekawie. Świetnie opisane emocje.
    Pozdrawiam / ksiazkiwpiekle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie ksiażki są potrzebne i ja lubię ten stan emocjonalny, w jaki mnie wprawiają. Jednak odłożę tę lekturę w czasie, nei wiem czy jesienna słota to odpowiedni czas na cyztanie takich ksiażek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od ciebie. Książka jest godna uwagi poprzez temat, jaki porusza.

      Usuń
  7. Historia warta poznania, ale sądzę, że zbyt przerażająca, bym po nią sięgnęła w najbliższej przyszłości. ;/ Obawiam się, że za bardzo bym ją przeżywała. ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Emilko, wpisuję na listę i na pewno przeczytam. Czuję się taka wiesz - rozbita pomiędzy chcę bardzo, ale się boję. Nie mogę się doczekać, ale może odwlekę w czasie. Ciekawość pewnie wygra...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, czuję, że przeczytasz, ponieważ twoja ciekawość wygra! Nie ma się czego bać. Realność wydarzeń jest przerażająca, ale do wytrzymania. Ciągle mam wrażenie, że to nie jest pełna historia...

      Usuń
  9. Boję się, ale chcę ją poznać. Wpisuję na listę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Na razie nie, za wiele emocji mogłaby wzbudzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ale przeczytaj jak będziesz miała chęć na troszkę realizmu...

      Usuń
  11. O jeny, jak na razie chyba mam dość przemocy i ludzkiej tragedii. Chociaż tytuł będę miała w pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja raczej przeczytam tej książki, po prostu się jej obawiam.
    Ale podsunę ją siostrze, powinna ją zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam już recenzję tej książki, ale po twojej wiem, że na pewno teraz po tę książkę nie sięgnę, ostatnio dużo czytałam ciężkich książek, więc teraz robię sobie trochę przerwy od trudnych tematów, ale może kiedyś ją przeczytam.
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bałam się tej książki, ale okazało się, że w obliczu okrucieństwa ISIS, bohaterka i tak miała dość lekko, o ile można to tak nazwać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger