Nicholas Sparks - Spójrz na mnie


Nie oczekuj, że ułatwi życie. Przenikliwie, dogłębnie analizując każdy manewr, zaatakuje w nieoczekiwanym momencie. Anonim. Cierpliwość stanie na granicy wytrzymałości, gdy rozpocznie się gonitwa z czasem... Zanim zaczniesz biec, pamiętaj, będziesz wiedziała, co się wtedy czuje. 

Lubił te miejsca. Mroczne speluny, gdzie gorzki zapach piwa zmieszany był z muzyką odbijającą się od ścian. Teoretycznie zna swoje granice i, choć unika sytuacji, które doprowadzą go do ujawnienia agresji, zawsze zostawia sobie emocjonalną rezerwę. Ona jest inna. Młoda prawniczka, która wierzy, że ma do odegrania w życiu pewną rolę. Rolę zawodowego spełnienia. Dopingowana przez rodzinę, odważnym krokiem podąża przez życie. Colin i Maria tworzą idealną parę samych przeciwieństwa. Młodzi. Zakochani. Walczący o uczucie. Sielanka trwa do momentu, gdy Maria otrzymuje anonimowe wiadomości od prześladowcy...

Sama przyjemność. Przyjemnością było ich poznać. Pozbawieni całej cukrowej otoczki idealnie wpasowali się w nadane im role. Panują nad emocjami, balansują na granicy własnych ułomności, gdzie zachowany dystans pozwala tylko dogłębnie ich poznać. Bez rozpaczy, bez umizgów, bez przerysowania tworzą duet, który wciągnął mnie w niebezpieczną słowną ucztę. Bez konieczności zamartwiania się podążałam ich szlakiem. Dalszy plan nie znika za rogiem! Dołączyli do głównych bohaterów, nie tworząc sztucznego tłoku, lecz aktywnie brali udział w świecie, który stworzył im Sparks. Muszę przyznać, że taki zestaw bohaterów-pożeram wzrokiem!

Spojony ocean słów. Zaczyna spokojnie, wprowadza dość długie opisy danej sytuacji, by bez żadnego uprzedzenia porwać w sam środek prześladowczej zabawy. Dla jasności. Nie liczyłam na zaawansowane opisy detektywistyczne ani na przerażające fakty, które porwałyby moje myśli w daleką podróż. Takiego zestawu nie otrzymałam. Autor sprawnie manipuluje, podrzuca opisy, by zmylić czytelnika, lecz tym razem wytypowanie napastnika okazało się prostym zadaniem. Mimo lekkiego przerysowania z satysfakcją śledziłam rozwój akcji!

Zjednoczył. Nicholas Sparks sprawnie scala wydarzenia. Nakreśla rolę przeszłych wydarzeń, w których każdy  krok będzie miał znaczenie w przyszłości. Efektywnie pokazuje, że każdy wykonany ruch w doświadczeniu zawodowym może przynieść nieoczekiwany ciąg wydarzeń, a konsekwencje mogą być wysokie.

Nie atakuje zbędnymi emocjami. Obawiała się, że autor otoczy moje myśli lawiną słonych łez. Błąd! On nie próbuje nawet atakować, natomiast wprowadza lekką dynamikę akcji, w której emocjonalne roztargnienie bohaterów utrzymywane jest na granicy zdrowego rozsądku. Emocjonalnie wyśrodkowana z zainteresowaniem trwałam u boku postaci.

Spójrz na mnie stanowi miłą niespodziankę dla wielbicielek autora. Pozbawiona wszelkich wyolbrzymionych trosk historia, która w odpowiednim tempie pokazuje, ile potrzeba terminacji, by dogłębnie zniszczyć życie innej osoby...


Nicholas Sparks
Spójrz na mnie
Wydawnictwo Albatros
ISBN:978-83-7985-361-8












24 komentarze:

  1. Córka jest wręcz zakochana w książkach tego autora, a dzięki jej namowom i ja chętnie go podczytuję. :) Tej książki jeszcze nie miałam okazji poznać, umówię się z nią na czytelnicze spotkanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj skończyłam czytać i jeszcze nie wiem, co o niej myśleć... Wątek kryminalny moim zdaniem nie był na wysokim poziomie, chyba jednak wolałabym klasyczną powieść Sparksa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam kilka książek Sparska i każda podobała mi się bardziej od poprzedniej :) W wolnej chwili na pewno sięgnę i po Spójrz na mnie!
    Pozdrawiam,
    The Books in the Rye

    OdpowiedzUsuń
  4. Szwagierka chce dostać jego książkę, może tę jej kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale śliczne zdjęci zrobiłaś :) A co do książki, to jakoś mi ze Sparksem nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam prozę autora. Mam tę książkę w planach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ładnie napisałaś recenzję :) czytając ją miałam wrażenie że płynę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tej pory czytałam jedynie "Ostatnią piosenkę" tego autora, więc jeszcze wiele przede mną. Wcześniej nie zwracałam zbyt dużej uwagi na ten tytuł, ale chyba dam się skusić...

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam kiedyś jakieś książki tego autora, ale jakoś nie mogę się przekonać do jego twórczości ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze, że jakoś nie mogę się do niego przekonać. Przeczytałam ze dwie książki, obejrzałam film i to po prostu nie jest proza dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Może w końcu zacznę czytać Sparksa :D

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam powieści Sparksa, ale tej pozycji jeszcze nie miałam okazji przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę książkę na swojej półce, ale na razie musi ona poczekać na swoją kolej, bo inne tytuły bardziej mnie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam okazji czytać książek tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o tym autorze nie raz, ale jeszcze nic od niego nie czytałam. Jakoś średnio podchodzę do romansów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Akurat Spójrz na mnie jeszcze nie czytałam, ale jednak mam zamiar, bo Sparks>>
    Kocham go.
    pozdrawiam i zapraszam
    polecam-goodbook.blogspot.com
    fuzja-recezentow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Sparks to wspaniały pisarz. Wiele jego książek mam jeszcze przed sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja koleżanka ostatnio ją czytała i jest nią zachwycona. Myślę, że muszę ją od niej pożyczyć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja także z przyjemnością poznam takich bohaterów, tym bardziej, że tę książkę ostatnio kupił mi mój mąż. Widzę, że trafił i spędzę z nią wiele spaniałych chwil. A wiem, na co stać Sparksa, bo przeczytałam już niejedną jego książkę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ze Sparksem mam tak, że lubię ekranizacje jego powieści, ale do samych książek jeszcze się nie przybrałam. ;/ Ale może kiedyś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Planuję przeczytać, bo lubię od czasu do czasu sięgać po książki Sparksa.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak patrzę na nią, to aż mnie dreszcze przechodzą. Mam zamiar kupić ją mamie na święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam czytać książki tego autora. Ta również mi się podobała. Teraz czekam na ekranizacje:P

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie czytałam nic Sparksa, ale jego książki z opisów wydawały mi się strasznie słodkie. Widzę, że się myliłam, a Twoje recenzja 'Spójrz na mnie" naprawdę mnie zainteresowała i gdy będę chciał sięgnąć po jakąś książkę tego autora, sięgnę właśnie to tą!
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger