Przemysław Piotrowski - Droga do piekła


Tylko jeden krok dzieli od miejsca, w którym tortury, utrapienie i łoże boleści spełnią swoje najmroczniejsze scenariusze. Odcienie szarości przybiorą inny wymiar, gdy oni okażą się najgorszym piekłem. Jesteś gotowy! Wejdź do świata Piotrowskiego, a gdy już poznasz smak życia-zapragniesz śmierci...

Stateczny mąż i ojciec. Człowiek o silnej aparycji, która zawsze budziła szacunek u innych. Opanowany, dojrzały były żołnierz zostaje skazany na karę śmierci za zamordowanie swojej rodziny. Śmierć jednak nie nadchodzi. John Pilar budzi się w miejscu, które zabija wonią siarki. 

On nie wierzy w jego winę. Lukas, młodszy brat Johna, próbuje wyjaśnić sprawę morderstwa. Z pomocą przychodzi młoda, zadziorna dziennikarka Rose Parker. Oboje odkrywają prawdę, w której marny śmiertelnik otulony mgłą zawistnej otchłani zła może jedynie modlić się o przetrwanie...

Potrzebuję odpowiedniej dawki zła, by wciągnąć się w daną historię. Szczegółowość, trzymanie w napięciu i wyraźne nakreślenie bezduszności, które autor powinien przelać na papier, w zupełności wystarczy. by utwierdzić mnie w przekonaniu, że dana historia wywarła na mnie wrażenie. On to zrobił! Przemysław Piotrowski zabrał mnie do samego piekła...

Po drugiej stronie. Tworzą mieszankę wybuchową, w której myśli tworzą swoje własne widziadło, w którym poczucie winy idealnie współgra z ich kreacjami. Wykreował bohaterów, którzy powodują dwa stany emocjonalne. Wyraziście. Wymownie. Treściwie. Tak zaprezentował postać Johna Pilara. Całkowicie oddana czarnej otchłani trwałam w jego katuszach! Po drugiej stronie są oni. Pozostałe postacie, w których inność  kreacji jest wyraźnie namacalna. Nadał każdemu z osobna własny portret psychologiczny, w którym odstępstwa od przyjętych norm zachowań wywołują różnorodne emocje. Wiem, to nie koncert życzeń! Jednakże poznając bohaterów, nie mogłam wejść w ich świat, tak jak weszłam w myśli głównego bohatera.

Ludzkie oblicze. Przemysław Piotrowski wyraźnie pokazuje, kim stanie się istota ludzka, gdy stanie się marionetką w teatrze jednego człowieka. Do nagości odziera ludzkie oblicze, pokazując prawdziwe wynaturzenie, okrucieństwo oraz wypatrzenia umysłowe. Dosłownie! Dosłownie łapczywym wzrokiem śledziłam akty, które autor opisuje w dość nielitościwy sposób. Zwalnia, by za chwilę ponownie porwać w świat zwyrodniałej ludzkiej psychiki.

Potęga słowa. Cierpiące dusze, maszkary i obłęd w oczach. Autor nie pozostawił miejsca na domysły. Słowem namalował obraz, w którym pojmowanie otaczającej rzeczywistości można odstawić na poboczny tor. Szarpie słowo za słowem, by wprowadzić w swój piekielny świat. Z pozoru świat nakrapiany lekką rysą przebarwienia. Z drugiej strony pokazuje ten sam obraz jako zalążek do refleksji, która następuje wraz z zamknięciem książki.

Droga to piekła niby szeregowa powieść, w której autor mrokiem nakrywa ludzkie oblicze. Niby! W rzeczywistości autentyczność zdarzeń na długo wprowadza w obłęd. Obłęd, do którego zmierza świat!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Videograf.

Przemysław Piotrowski
Droga do piekła
Wydawnictwo Videograf
Chorzów 2016
ISBN: 978-83-7835-500-7













22 komentarze:

  1. Wow, Twoja recenzja mnie bardzo zachęca. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że przeczytasz tę książkę i sama ocenisz.

      Usuń
  2. Myślę, że dla takich właśnie książek warto jest czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Woow, trochę mnie wystraszyłaś. W sensie ta tematyka jest naprawdę mroczna.
    Czuję się zachęcona, a najbardziej cieszy mnie to, że polski autor nie używa polskich imion i realiów.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post ;) http://polecam-goodbook.blogspot.com/2016/12/nicholas-sparks-poznajmy-blizej.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W treści nie ma nic strasznego. Przeczytaj sama się przekonasz

      Usuń
  4. O tej książce usłyszałam jakiś czas temu, jednak stwierdziłam, że to nie moje klimaty. Ty obudziłaś we mnie chęć poznania jej, ta mroczna strona do mnie przemawia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autor zabiera w mroczny świat, lecz wyczuwalna jest lekka linia przerysowania. Bynajmniej dla mnie była ona zauważalna.

      Usuń
  5. Już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę czytać tę książkę. Na szczęście już ją mam na swojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przeczytam, bo jestem boidupa ;p a co myślę o Twojej recenzji już wiesz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie! Przeczytaj nie jest aż tak brutalnie, jak sądzisz. Najważniejsze jest zakończenie, które całkowicie zmienia postać rzeczy.

      Usuń
  7. Ooo, to brzmi lepiej niż ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę bardzo satysfakcjonująca lektura, trochę cierpnie skóra, jak się ją czyta, ale czyż nie o to chodzi w tym gatunku? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o to chodzi. Dla mnie mogło być bardziej brutalnie.

      Usuń
  9. Wiele dobrego czytałam o tej powieści i muszę sama w końcu zabrać się do lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak, ta książka jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka naprawdę przypadła mi do gustu. Autor wodził mnie za nos, a ja już sama nie wiedziałam, czy wydarzenia są prawdziwe, czy też powieść posiada w sobie jakiś element science fiction. Rzeczywiście zabiera do samego piekła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tej pory nie słyszałam o tej książce, ale czuję się zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę książkę w planach, a po twojej recenzji jeszcze bardziej nie mogę się doczekać jej przeczytania ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka nie w moich klimatach, ale jak zwykle z przyjemnością przeczytałam Twój tekst. ;) Lubię Twój styl pisania. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger