Aleksander Dumas-Hrabia Monte Christo


Piękna, delikatna i mocna taka powinna być klasyka, którą omijamy szerokim łukiem. Całkowicie nieświadomi pisali, zwodzili tworzonymi historiami i zabierali w słowny świat, który porywa na długie godziny. On mnie porwał. Aleksander Dumas w fenomenalny sposób pokazał, że kłamstwo jest idealną bronią tchórzy.

Edmund Dantes widzi przed sobą świetlaną przyszłość. Kapitan statku, przykładny syn i idealny pracownik, który wkrótce ma poślubić młodą Mercedes. Jedna prośba zmienia życie Edmunda w piekło. Przed śmiercią dowódca statku prosi młodego chłopaka, by ten dostarczył dokumenty do Paryża. Papiery pochodzą z wyspy Elby, gdzie uwięziony był Napoleon. Jeden list, jedno spojrzenie i zazdrość wystarczyły, by donieść na młodego Edmunda, który trafia na długie lata do więzienia w twierdzy If. Odebrano mu wszystko, lecz zemsta powróci z podwójną siłą.

Bez wahania. Świadomie z pełnym zaangażowaniem zasiadłam do twórczości autora, który w wyczerpujący, sumienny i harmonijny sposób przedstawił historię otoczoną kłamstwem, zazdrością i lekką naiwnością życiową zmieniająca się w beznamiętną, rozważnie skonstruowaną grę. Ponad siedemset stron! Bez chwili znużenia. Bez chwili czytelniczej bierności.

Tęcza osobowości. Szlachetność, niewinność i wyrachowanie razem zmieszane dają idealny obraz postaci, które przenoszą w przejrzysty, namacalny i ociekający fałszem świat. Plątanina bohaterów oraz przepych różnorodnych zachowań wyzwala poczucie rozsmakowania się w zamyślonych twarzach, gdzie tylko mimika i swobodny krok okazują się prawdą, ponieważ każdy z bohaterów żywi nadzieję zemsty. Aleksander Dumas przekształca swoich literackich aktorów we wpływowych i nieporuszonych ludzką krzywdą ludzi, dlatego świadomie nie pokuszę się na oddzielne wytypowanie postaci, ponieważ największą ucztą okazuje się poznanie ich w zaciszu domowym. Samodzielne bez panującego głosu tłumu.

Słowny koktajl. Hrabia Monte Christo jednoczy słowem, autor pozwala chłonąć strona za stroną dany zwrot, gdzie stworzone zdania ujmują bogactwem słowa. Tworzą spójną historię, w której pojedynczy wyraz tworzy cegiełkę do zjednania ogólnego fabularnego chaosu. Wymawiane kwestie, założenia oraz zwroty tworzą jedyny w swoim rodzaju słowny koktajl, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że Dumas słowem pobudza zmysł piękna.

Przeżycia. Emocjonalna podróż jest gwarancją czytelniczego spełnienia. Muszę przyznać, że Aleksander Dumas spełnił wszystkie moje oczekiwania, dopiero gdy doczytałam do końca stwierdziłam-tego potrzebowałam! Potrzebowałam nutki bojaźliwości, tkliwości oraz niepewności, które autor uszeregował w stworzonej historii.

Rozrachunki. Dumas hojnym gestem zaprasza do poznania porachunków pomiędzy postaciami. Przyjmując zaproszenie, wiedziałam, że intryga stanie na podium wraz z drobiazgowo zaplanowaną zemstą, lecz nie spodziewałam się tak organizacyjnie zgranego planu, który niczym objęcie kochanka wciąga na długie godziny! Ból fizyczny, cierpienia moralne i niewyobrażalne życiowe straty dostaną zadośćuczynienie, kiedy inteligentny Hrabia Monte Christo zacznie wprowadzać swoją taktykę działania. Rozrachunki trzeba poznać, przeżyć i doświadczyć. Doświadczajcie!

Hrabia Monte Christo to testament autora, który czytają miliony osób na świecie, to jedna z tych książek, które można czytać i przeżywać, ilekroć czytelnik będzie miał w sobie gorliwość, by sięgać po twórczość Dumasa. Jestem jedną  z miliona spadkobierczyń twórczości autora i oczekuję części drugiej, gdzie Hrabia Monte Christo pokaże prawdziwą twarz.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu MG

Aleksander Dumas
Hrabia Monte Christo część I
Wydawnictwo MG
Kraków 2017
ISBN: 978-83-7779-318-3















15 komentarzy:

  1. Jak ta książka jest genialnie wydana, nie mogę oderwać wzroku! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam kiedyś fragment filmu. Myślę, że warto zapoznać się z tą historią. Ja chętnie po tę książkę sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z niecierpliwością czekam na swój egzemplarz! Mam nadzieję, że nie będę mogła oderwać się od niej dopóki nie skończę, a później z niecierpliwością będę oczekiwała na II część :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Klasyk, którego jeszcze nie miałam okazji przeczytać. Ale mimo wszystko bym chciała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd, ale jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Namówiłaś mnie, na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To taka klasyka, że wstyd nie znań - i właśnie dlatego się wstydzę. :D Ale to piękne wydanie przekonuje mnie, żeby nadrobić zaległości. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja osobiście nie uciekam od klasyki - studia nauczyły mnie, że też może być piękna :). Dużo się ostatnio słyszy o Hrabi Monster Christo. Z chęcią bym się za niego zabrała, chociaż przeraża mnie ilość stron!
    Pozdrawiam!
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam już tak dawno temu... Wspaniała lektura, do której na pewno wrócę!
    To taka perełka wśród klasyki, po którą warto sięgnąć - zawsze i na pewno lepiej późno niż wcale.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szlachetność wymieniona z niewinnością i wyrachowaniem to dla mnie naprawdę intrygujące połączenie. Jeżeli dochodzi do tego perfekcyjnie zaplanowana zemsta, to ja na tę kultową pozycję piszę się stuprocentowo. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie klasyk, który muszę w końcu nadrobić, bo czytałam jedynie fragmenty i nawet za bardzo już ich nie pamiętam. A przy takim pięknym wydaniu aż się chce nadrabiać zaległości! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jakie piękne wydanie! Kojarzę dwie wersje filmowe i obie bardzo mi się podobały. Książkę też chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam i nie przeczytam, bo nie przepadam za klasyką.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam klasykę, więc na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałabym poznać tę książkę, bardzo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger