Daniel Koziarski-Kobieta, która wiedziała za mało


Teoretycznie chciałbym wykrzyczeć, co myślę o otaczającej mnie rzeczywistości. Praktycznie brak odwagi oraz głęboko zakorzeniony strach przed publicznym osądem, nie pozwala na świadome wypowiedzenie słów. Daniel Koziarski świadomie oznajmia, żebyś się nie posrała! Tak! Myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy, lecz autor w zupełności pokazał, że szczerość owiana lekką obłudą  to podstawa przetrwania. A ty zdecydujesz się na szczerość słów?

Mimo swoich lat nadal czuje się atrakcyjną kobietą, która idealnie odnajduje się w swoich fikcyjnych historiach. Marzena. Autorka powieści, żona pozostawiona przez męża i matka postawiona przed dylematem, czy powinna zaakceptować wybory syna. Nękana przez psychofankę, pozostawiona na granicy swoich ułomności postanawia iść dalej! Rozpoczyna pracę nad nową erotyczną powieścią. Tytułowa Suka staje się inspiracją do podejmowania niecodziennych decyzji.

Bliżej nieokreślony autor. Twórczość Daniela Koziarskiego mogę śmiało określić jako nieznany teren, który bez pośpiechu zaczynam poznawać. Przeczytane Zbrodnie pozamałżeńskie tylko rozgrzały moją wyobraźnię, więc czujnym okiem zagłębiłam się w najnowszą powieść autora. Kobieta, która wiedziała za mało, okazała się dość specyficzną historią. Tak! Specyficzną.

Autentyczni. Przechodzą wzloty i upadki, podczas gdy rzeczywistość obiera inne tory. Postawieni przed utratą stabilności finansowej, jak również emocjonalnej poszukują złotego środka, który na nowo urealni ich życiowe plany. Daniel Koziarski postawił na autentyczność bohaterów. Poszukujesz bohaterów ckliwych, ułożonych i przerysowanych? Tutaj ich nie znajdziesz! Autor wyłożył karty na stół i bez ogródek wykreował postaci mające na celu sprowokować czytelnika. Główna bohaterka, Marzena to postać o podwójnym charakterze. Z jednej strony matka pocieszająca dziecko, żona dbająca o męża, a z drugiej strony to typowa suka, która przekracza wszystkie granice. Bez grama sztuczności Koziarski potwierdza, że można zainteresować czytelnika prawdą. Prawdą, która kryje się w psychologicznym obrazie postaci. Mnie zainteresował! Autentycznością zachowań...

Zaplecze. Wejdź i poznaj autorski świat od zaplecza. Zaprasza! Autor szeroko otwiera drzwi do wewnętrznych myśli autorki erotyków. Funduje odpowiednią dawkę prawdy, w której szarmanckość słowa odchodzi na drugi plan. Uderza w czułe punkty blogerów, autorów oraz samych wydawców, niestety Daniel Koziarski hojnie odzwierciedla prawdę! Nie wyśmiewa! Nie obraża! Nie robi nic, co może dotknąć dane środowisko! W dyplomatycznym geście pokazuje, że daną wspólnotę najlepiej poznać od zaplecza...

Bez fałszu. Całkowicie oddana Kobiecie, która wiedziała za mało, czekałam na moment, w którym autor uchyli wejście do wewnętrznych myśli postaci. Zrobił to bez nuty fałszu. Bezpośredniość płynąca ze słów autora zabiera czytelnika w stan zakłopotania zmieszanego z odpowiednią dawką oniemienia. Byłam oniemiała! Dawno nie czytałam powieści, w której autor bez ogródek pokazał to, co najważniejsze. Myśli. Przeplatane. Otwarte. Śmieszne. Żenujące.

Specyficzna. Nie napiszę, że przedstawiona historia jest fenomenalna, nietuzinkowa i zapierająca dech. Ona jest specyficzna! Na pierwszy rzut, to historia zwykłej kobiety, lecz autor w dość humorystycznym tonie odkrywa kolejne sceny z domowego ogniska. Pojawiają się sceny charakterystyczne dla powieści erotycznych. Dodatkowo z pewną lekkością Koziarski nakreślił problem nękania, a na zakończenie pokazał, kim jest moralny zwycięzca. W tym całym majdanie wydarzeń najważniejszy jest styl autora, który swoim męskim tonem wyraźnie zaznacza, że elastyczność słowa zostanie przedstawiona bez maski słodkich słówek.

Moralny zwycięzca. Powieść Daniela Koziarskiego poznajemy z punktu widzenia dwóch bohaterów. Marzena oraz Michał wyraźnie zaznaczają swoja obecność na kartach powieści. Oboje intensywnie przełykają gorycz płynącą z ich sytuacji, choć rzeczywiście nie wynoszą nic z lekcji, którą zaserwowało im życie. Moralny zwycięzca upija się błędami innych! On pokazał, że moralny zwycięzca powieści upił łyk za dużo...

Kobieta, która wiedziała za mało to kłopotliwa w odbiorze, nietypowa, refleksyjna w odmienny sposób pokazująca ludzkie słabości powieść. Powieść, która swoją odmiennością stawia czytelnika przed otaczającą, pełną problemów rzeczywistością.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Novae Res

Daniel Koziarski
Kobieta, która wiedziała za mało
Wydawnictwo Novae Res
Data wydania: 2017-03-15


























15 komentarzy:

  1. Specyficzna powiadasz. Jestem zainteresowana tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałyśmy dobrą zabawę porównując wrażenia z tej lektury ;) Marzena to świetnie wykreowana postać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka mnie przeraża, ten wąż jest straszny ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Z jednej strony czuję się zaintrygowana historią, ale z drugiej obawiam się, że raczej to książka nie dla mnie. ;/ Jaka będzie ostateczna decyzja? Jeszcze nie wiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka wydaje mi się tak pokręcona, że nie mam pojecia czy cokolwiek bym z niej zrozumiała :p
    Pod tym samym względem jest niezwykle pociagająca :D
    Pozdrawiam! :)
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej książce i póki co nie ciągnie mnie do niej. ;)
    Buziaki. ;**

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię specyficzne książki i nie przeszkadzałby mi jej nietypowy sposób odbioru. Czytałam poprzednią powieść tego autora i nie byłam zawiedziona. W tym momencie mam przed sobą spory stos, więc muszę ten tytuł sobie odpuścić. Ale jak się uporam z obowiązkami, na pewno po ten tytuł sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem przekonana. Nie mówię nie, ale jeszcze się wstrzymam z lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię wyzwania - a z tego co piszesz powieść nie jest lekka 😊 więc...kto wie..może dodam ją do listy "do przeczytania" 😉

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie dam rady zmierzyć się z tak specyficzną prozą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chwała autorowi za tę Marzenę <3
    Powiem Ci, że intrygujesz :) "Specyficzność" do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Choć tematyka nie należy do szczególnie przeze mnie cenionych, powiem szczerze, że potrafisz zaintrygować swoim tekstem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Specyficzne książki często mnie do siebie przyciągają, ale obawiam się, że tu nie dałabym sobie rady, jeszcze nie wciągam na czytelniczą listę. Ale recenzję bardzo ciekawie napisałaś. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się ta możliwość poznania autorskie życia właśnie od zaplecza. Książkę chętnie przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Intrygujesz, Moja Droga. Myślę, że mogłabym się skusić. ;) Przede mną lektura Pana Daniela i Pani Agnieszki, mam nadzieję, że mi się spodoba, to kto wie, może na Targach zaopatrzę się w ten egzemplarz? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger