Adrianna Rozbicka-Uwertura. Zapowiedź



Już 24 kwietnia 2017 r.,  nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwo ukaże się debiutancka powieść Adrianny Rozbickiej-Uwertura. 

U progu świetnie zapowiadającej się kariery tanecznej Alicja ulega tragicznej w skutkach kontuzji. Diagnoza: już nigdy nie będzie tańczyć.

Ale oto kilka lat później, gdy wszystko zdaje się sprzysięgać przeciwko niej, podejmuje próbę powrotu na scenę – zatańczenia w rewii. Poznaje Mateusza – wokalistę geja, Pierre’a – francuskiego choreografa, i muzyka – utalentowanego kompozytora: mężczyzn, którzy odzwierciedlają wszystko, przed czym ucieka. Jednak prawdziwym problemem okazuje się Iza, producentka przedstawienia, która nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. Czy niezwykły talent, niepowtarzalna uroda i wrażliwość Alicji wystarczą, by pokonać mnożące się przeciwności?

Uwertura to powieść wielowątkowa, osadzona w barwnym, ale i bezwzględnym świecie artystów estradowych. To lektura nie tylko dla miłośników tańca i teatru, ale dla tych wszystkich, którzy nie podjęli jeszcze decyzji, czy żyć tak, jak wypada, czy tak, jak tego rzeczywiście pragną. Być może odnajdą odpowiedź za maską sztucznego uśmiechu i makijażu, gdy kurtyna wreszcie opadnie...

Na dniach pojawi się recenzja. Już teraz mogę napisać, że jest to powieść pełna pasji... Książka jest już dostępna w przedpremierowej sprzedaży w Empik. Zainteresował Was ten tytuł?Dajcie znać w komentarzach. 

13 komentarzy:

  1. Zainteresowana i to bardzo! Koniecznie muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym razem jakoś niekoniecznie, chociaż dla homoseksualnego wokalisty mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie do końca moja tematyka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pełna pasji powiadasz. To coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję, że ta książka jest taka "prawdziwa".

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawie, chociaż nie wiem czy po nią sięgnę. Nie do końca pociąga mnie tematyka tańca i tego typu kariery.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie myślałam, że mnie tak zaciekawi ta książka, a jednak. Bo lubię powieści pełne pasji.
    pozdrawiam
    http://polecam-goodbook.blogspot.com/2017/04/book-haul-zbyt-duzo-ksiazek-zbyt-mao.html

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie, bo to nie jest takie proste - żyć, jak się chce, czasem trzeba żyć, tak jak wypada... Zainteresowałaś mnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świat artystów jest dla mnie zawsze interesujący. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam Was serdecznie! Wasze wpisy mnie zainspirowały! Ja też czekam na recenzje! Tymczasem dwa słowa. Książka opowiada historię tancerki po wypadku, która pragnie mimo wieku i kontuzji i przeciwności wrócić na scenę. Powieść jest osadzona w środowisku tancerzy, ale równie dobrze mógłby to być spożywczak, albo biurowiec. Pasja i ludzie, którzy nią żyją, są wszędzie. Elenkaa, masz rację, nie jest łatwo żyć jak się chce. Powiem więcej, czasem niesie to za sobą poważne konsekwencje, czasem traci się wszystko, czasem wydaje się nam, że to w ogóle niemożliwe. Pytanie jest takie: czy ja lubię kilka razy w tygodniu iść do kina i godzinami rozprawiać o filmach, czy jestem gotów przemeblować swoje życie, bo to jedyna rzecz, jaką chcę w nim robić? Kino to oczywiście przykład. Jednak warto zadać sobie to pytanie. Ja przez całe życie kierowałam się pasją i wiele dla niej poświęciłam. Naprawdę wiele. Pewnych rzeczy dziś nie mam, ale w odróżnieniu od wielu moich znajomych, którzy mają wszystko, jestem szczęśliwa i nie narzekam na moje życie. Wybór należy do każdego z nas i trzeba walczyć o to, w co się wierzy, inaczej nasze życie przestaje być nasze. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, tym którzy sięgną po Uwerturę, życzę nie tyle miłej lektury, ile pasjonującej :-), a przede wszystkim pozytywnych zmian. Pragnę, aby ta książka dała Wam coś, poczyniła zmiany na lepsze, pomogła podjąć ważne decyzje, aby wzruszyła, rozśmieszyła i nie pozostawiła nikogo obojętnym. Środowisko tancerzy to tylko szkielet, sensem powieści jest pasja. I tego Wam życzę na Wielkanoc. Adrianna Rozbicka

    OdpowiedzUsuń
  11. Spotkałam się już z podobnymi historiami w wersjach filmowych i niestety tam to były zupełnie nie moje klimaty, więc obawiam się, że i tu będzie podobnie, ale poczekam najpierw na recenzję, nim ostatecznie zdecyduję. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger