Bartłomiej Basiura-Waga



Miała być to powieść do poduszki! Liczyłam na lekturę w miarę dobrą z wielowątkową fabułą.. Podejrzliwie śledziłam recenzje Wagi. Obawiałam się przegadania. Stop! Powieść nie jest do poduszki. To trzymająca w napięciu treść... 

Akurat w momencie, gdy w jednym z mieszkań zostają odnalezione zwłoki trzech mężczyzn, Dagmara rozpoczyna praktyki w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Początkowo sprawa morderstwa zostaje przypisana porachunkom między pseudokibicami. W międzyczasie zostają odnalezione kolejne ciała w lesie. Miłosz Goczałka technik kryminalistyki w toku śledztwa odkrywa powiązanie dwóch spraw. W oby przypadkach sprawca zabiera ze sobą trofea. Organy...

Spora liczba bohaterów. Zagwarantowana! Bartłomiej Basiura od początku stawia na ilość, poszerza grono postaci, tak by czytelnik nie sądził, że będzie to scena stworzona w minimalistycznym gronie. Przebiegli. Sadystyczni. Dokładni w swoich działaniach. Osadzeni w odpowiednich rolach tworzą spójny obraz, w którym osobiście musiałam postawić na czujność, ponieważ autor działając zgodnie z planem, tworzy mozaikę osobowości. Ważni i mniej ważni tworzą grono, w którym pewne niedociągnięcia odchodzą w zapomnienie.

Autor od pierwszej strony uświadamia, że jego dzieło nie będzie sennym marzeniem o lekturze, która pozbawiona jest akcji. Nie! Basiura powoli hamuje zaplątanie akcji, by za chwilę zaatakować czytelnika. Wprowadza i miesza wątki, buduje napięcie, któremu towarzyszy mały dreszczyk zniecierpliwienia, gdy intryga stworzona przez autora pokazuje przestępczy świat. Wielowątkowa akcja wchodzi na nowe tory i wprowadza w zakamarki tajnej organizacji. Stworzona na potrzeby powieści instytucja robi wrażenie.

Bywa okrutna. Waga jak na powieść kryminalną pachnie małym okrucieństwem. Wiedziałam, że autor ze strony na stronę pokaże inne oblicze bohaterów. Cała martwa ludzka otoczka nadaje tej powieści realistyczny  wymiar, który warto poznać. Bartłomiej Basiura stworzył sceny na pograniczu lekkiej drastyczności.



Wejdź do literackiej fikcji! Poczuje ten stan, gdy powieść kryminalna istotnie przekształca się w kalejdoskop spójnych wydarzeń. Mylące tropy, deszczyk emocji i łamanie wszelkich zasad! Basiura gwarantuje udaną literacką ucztę. 

Bartłomiej Basiura
Waga 
Wydawnictwo Videograf
ISBN: 978-83-7835-432-1









11 komentarzy:

  1. Kryminały zawsze chętnie czytam, więc już nie mogę się doczekać lektury ,,Wagi".

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, że to moje klimaty, chociaż tej drastyczności trochę się obawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że Ci się podobała. Czekam na trzeci tom tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat nie odpowiada mi za bardzo ta ksiązka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybacz, że nie na temat, ale jak zobaczyłam, co teraz czytasz... <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Drastycznie i tajemniczo? To z pewnością książka dla mnie. Pierwszy raz o niej słyszę, ale rozejrzę się za nią, bo Twoja recenzja mnie mocno zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Drastyczna mówisz? Jakkolwiek dziwnie to brzmi - chyba muszę to sprawdzić. :D
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie kryminały, coś czuję, że ta książka świetnie trafi w mój gust :).

    Pozdrawiam, a w wolnej chwili zapraszam do siebie zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję, że to kryminał dla mnie!

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam lubię takie mocniejsze treści do poduszki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Początek książki był dla mnie ciężki do przebrnięcia, ale potem byłam już zadowolona z rozgrywającej się akcji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger