K. Bromberg-Aced. Uwikłani



Początkowa bariera przed ponownym spotkaniem z twórczością autorki sprawiła, że z wielką rezerwą zasiadłam do kontynuacji losów bohaterów. Liczyłam na powierzchowny korowód, w którym autorka nie pokaże pewnej dojrzałości. Ona to zrobiła! Podała mi najbardziej dojrzałą wersję wydarzeń z całej serii Driven.

Od lat tworzą szczęśliwy związek. Relee i Colton wkroczyli na inną życiową drogę i pewnym krokiem podążają w stronę upragnionego rodzicielstwa. Wiodąc spokojne i pełne miłości życie zapomnieli o drzemiących w nich demonach z przeszłości. Do czasu. Na światło dzienne wychodzi kompromitująca sprawa, która doprowadzi do walki, w której najważniejszą rzeczą będzie próba odzyskania kontroli nad własnym życiem. 

Bromberg powraca w nowej odsłonie, zabiera odbiorcę powieści w znane zakamarki, gdzie znajomość fabuły w poprzednich części ma znaczenie! Autorka zrobiła krok do przodu i pozwoliła sobie na rozwinięcie drobiazgowych wątków, które pod erotyczną stroną poprzednich części, nie miały większego wpływu na przebieg wydarzeń. Tym razem jest inaczej! Autorka pozwala czytelnikowi chłonąć bardziej poważny i dorosły obraz sytuacji.

Pozostawiła ich wewnętrzny upór i zadziorność. K. Bromberg nie zrobiła nic nowego w kreacji postaci. Czytając, można odnieść wrażenie, że oprócz dodanego aspektu dojrzałości przedstawieni bohaterowie pozostali zaszufladkowani przez autorkę. Namacalna dynamika i werbalny wodospad został już zastosowany w serii Driven. Osobiście oczekiwałam prawdziwej modyfikacji, w której namacalna odmiana wywoła u mnie efekt BOM! Tego zabrakło...

Znaczna rezygnacja z narastającej nutki pożądania znanego z tej serii istotnie wpływa na odbiór powieści. Autorka nie atakuje odbiorcy gorącymi scenami, lecz subtelnie przechodzi do ważnych życiowych tematów. Niekontrolowane emocje, niekończące się ataki na strefę prywatną bohaterów, uświadamiają, że zwycięstwo ma czasami gorzki smak, Zagubienie i poczucie winy napędzają lawinę, w której depresja poporodowa zaserwowana przez autorkę robi wrażenie, acz można wyczuć lekkie spłaszczenie zastosowane w tej sprawie. Lekkie podrysowanie tematu uwydatniłoby tylko emocjonalny stan głównej bohaterki, tymczasem czytelnik widzi obraz, w którym emocje proszą się o większą wyrazistość przekazu.

Autorka powracając do korzeni stworzyła "coś z niczego".  Ważna tematyka, emocjonujące dialogi i zaserwowana sytuacyjna dojrzałość, nie czynią z Aced powieści wyjątkowej. Mam nadzieję, że Bromberg w kolejnej odsłonie odstawi znane fakty na bok, i nie połasi się na ponowną powtórkę z rozrywki zaserwowaną w lepszym wydaniu... Liczę na to!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu EditioRed

K. Bromberg
Acrd. Uwikłani
Wydawnictwo EditioRed
ISBN: 978-83-283-3008-5

















12 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze książek Bromberg :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam trzy pierwsze części. Bardzo mnie wciągnęły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie jakoś nie po drodze z tym cyklem. Myślałam nad nim długo i intensywnie, ale w ostatecznym rozrachunku... odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej serii i na ten moment mam inne plany czytelnicze, ale nie mówię nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że autorka w tej części pod pewnymi względami odpuściła gorrrrace seksy na rzecz poważniejszych tematów. Może następna książka będzie jeszcze bardziej dojrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tej serii, jednak jakoś nie mam ochoty jej czytać... Ale kto wie może kiedyś się zdecyduję.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Za mną dopiero "Slow Burn", ale chciałabym sięgnąć po pierwsze tomy tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną, może kiedys uda mi się nadrobić w końcu wszystkie zaległości. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie moja tematyka, więc raczej nie sięgnę. Wyczerpałam limit na cały rok, czytając jednego erotyka i wystarczy :) Następny przewiduje za rok :D
    Cieszę się jednak, że autorka sprostała Twoim wymaganiom i trzymam kciuki aby nadal tak było ;)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za takimi klimatami, same okładki już mnie odstraszają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w ogóle nie mogę się do tego typu książek przekonać, więc za całą serię podziękuję ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie czytałam, ale mam w planach! :)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie. ♥
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger