Bożena Helena Mazur-Nowak- Domek nad strumykiem


Czasem po prostu chcemy zamknąć oczy i przestać myśleć o bieżących sprawach. Myśli uwalniają natłok wspomnień, które z nich są najlepsze? Te z dzieciństwa. Beztroskie dobre czasy, w których przymknięcie powiek powodowało, iż najgorsze lęki odchodziły w zapomnienie. Usiądź! Zamknij oczy. Przypomnij sobie. Przypomnij sobie te chwile, kiedy zamiast omijać kałuże, specjalnie w nie wchodziłeś... Ona przypomniała mi wszystko! Bożena Helena Mazur-Nowak obudziła wszystkie wspomnienia. 

Bonia. Uprzejma i przyjacielska zdobywczyni domowych zakamarków. Wraz z siostrą Dzidką opuszczają Opole, by ostatni raz przed pójściem do szkoły spędzić wakacje u dziadków na wsi. To właśnie tutaj w domku pełnym dziadkowej miłości Bonia otulona wiejskim otoczeniem doświadcza niezwykłych wrażeń.

Domek nad strumykiem, decydując się na poznanie historii, nie oczekiwałam, że autorka urzeknie mnie swoim dziełem, lecz pierwsze strony powieści szybko sprowadziły moje błędne myślenie na odpowiedni poziom. Teraz. Po przeczytaniu ta historia nadal żyje w mojej pamięci. Autorka ma dar do pobudzania jęzorów wyobraźni, przy których czytelnik żałuje, że tak szybko wszedł na drogę ku dorosłości.

Poznaj i przeżywaj codzienność razem z Bonią. Bożena Helena Mazur-Nowak pokazała realność bohaterów w starannej i drobiazgowo dopracowanej charakterystyce postaci. Bonia od pierwszych stron zakrada się i ujmuje serce czytelnika, pozostając tam na dłuższa chwilę. Efekt ten jest zasługą prawdziwych wydarzeń z dzieciństwa samej autorki, która słowem maluje całe grono postaci. Od kochanej babci po zapracowanego na roli dziadka. Od zazdrosnej młodszej siostry po najlepszą przyjaciółkę! Czas płynie z nimi niespostrzeżenie, ledwo poznasz Bonię, dasz porwać się jej dziecinnej fantazji. Przepadniesz. Możesz mi wierzyć, że za nią zatęsknisz...

Jeszcze chwilkę. Tak! Jeszcze chwilkę chciałabym czytać o zapach, smakach i dźwiękach, które wylewają się z tej kilkuset stronicowej książeczki. Umiarkowana tkliwość połączona z beztroskim obrazem dzieciństwa daje poczucie czytelniczego zadowolenia. Przeznaczona dla młodszych czytelników kusi kolorytem polskiej wsi oraz napawa odpowiednim nastrojem, w którym pewien rodzaj tęsknoty pojawia się wraz z odłożeniem książki.

Autorka przekazuje na ręce czytelnika własne przeżycia, które odzwierciedlone w miękkości słowa dowodzą, iż świat widziany oczami dziecka, może uwieść nawet dorosłego odbiorcę. Wielowątkowa podróż do przeszłości przybliża to, co najważniejsze i zarazem wywołujące uśmiech na twarzy. Wspomnienia. Mam nadzieję, że Domek nad strumykiem również u Was wywoła tyle emocji.

Bożena Helena Mazur-Nowak 
Domek nad strumykiem
Wydawnictwo Novae Res
ISBN: 978-8083-640-2






16 komentarzy:

  1. Powiastka nasiąknięta wspomnieniami, zapachami i smakami :) Swojska i sentymentalna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie. Lubię wielowątkowe historie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że to coś dla mnie. :)

    Pozdrawiam ♥
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na kolejną recenzję. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Gdyby nie Ty, prawdopodobnie w ogóle nie zwróciłabym uwagi na ten tytuł. A tymczasem poczułam te zapachy i zaczęłam odczuwać te smaki. I nabrałam chęci na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. To już druga zachęcająca recenzja tego tytułu. Coś czuję, że przy lekturze i mi zebraloby się na wspomnienia z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie tylko Twoja recenzja mnie urzekla, ale rowniez okladka. Jest przecudnowna! A ksiazka znajdzie sie na mojej liscie ''do przeczytania''. Nigdy o niej nie slyszalam. Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Chętnie przeczytam recenzję po zapoznaniu sie z moją książką.

      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Nie słyszałam wcześniej o tej autorce, tytuł umknął mi w zapowiedziach. Może się skuszę. Kto wie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam również mój zbiór opowiadań.
      https://zaczytani.pl/ksiazka/przerwane_zycie,druk
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Zapowiada się całkiem ciekawie, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za recenzj.

    Jako, że to jest egzemplarz przed korekta, jak to zaznaczył wydawca, wkradł się chochlok.

    Moje imiona na okładce wydrukowano odwrotnie. Powinno być : Bożena Helena Mazur-Nowak.

    Książka będzie miał premierę we wrześniu. Serdecznie zapraszam czytelników do siędnięcia po nią.

    Jest to pierwsza część trylogii. Kolejny tom, „Lato w mundurze”, pojawi się na rynku w 2016 roku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger