PATRYK BENIAMIN GRABIEC-PĘDZLE W KIELISZKU


Wypija ostatni kieliszek wódki. Alkohol uderza z podwójną siłą, gdy z zamkniętymi oczami siedzi i myśli, że tym razem. Dam radę! W życiu. W miłości. W przyjaźni. Widzi otaczający świat, lecz nie dostrzega własnego upadku, który ponownie jest na wyciągnięcie ręki. Tylko chwila dzieli go od ponownego uderzenia pędzli w kieliszek. Uderzenie jest bolesne, możecie mi wierzyć...

Pierwsze kroki były trudne. Janek. Od dzieciństwa zmaga się traumą, która kładzie cień na jego dotychczasowym życiu. Ojciec alkoholik pozostawił dogłębną rysę w psychice uzdolnionego mężczyzny. Traci pracę i ponownie popada w szpony przeszłości. Ten ostatni raz! Wypija i odstawia kieliszek. Postanawia zerwać z nałogiem! Znajduje prace i miłość, lecz chichot losu ponownie postawi Janka przed trudnym wyborem...

O alkoholizmie może pisać każdy! Niewielu jednak udaje się dogłębnie wejść w psychikę osoby uzależnionej, co zdecydowanie wpływa na odbiór powieści. Patryk Grabiec w dość  lekkim stylu postanowił wkroczyć w strefę słabości i skłonności, gdzie zagubienie i utrata panowania nad własnym życiem grają pierwsze skrzypce. On to zrobił! Krok po kroku przekracza próg własnych możliwości, by zobrazować upadającego człowieka. Przyznaję, że Pędzle w kieliszku to emocjonujący debiut, aczkolwiek obleczony minimalistycznymi opisami, które pozostawiają nutkę czytelniczego niespełnienia.

Fundament zakopał głęboko! Poznając historię głównego bohatera, oczekiwałam, że autor wyjdzie z cienia własnych ograniczeń fabularnych. Choć nieraz głęboko przeżywałam transformację Janka, czułam narastającą niepewność co do brakującej wzmożonej dawki opisów, które szerzej omawiałyby przeżytą traumę głównego bohatera. Zastosowana pobieżność wyraźnie ogranicza potencjał powieści, ponieważ opisany ślad zwątpienia we własne możliwości opiewa w zbyt groszowy opis podłoża problemu postaci.

Chłoń wyobrażenie o dobrze wykreowanym Janku! Autor gruntownie przygotował się do stworzenia postaci, której oblicze z każdą stroną wygląda jak obraz niedoli. Bolesne i szczere opisy pozwalają na różnokierunkowe poznanie intymnego problemu Janka. On zawładnął powieścią. Wychodząc na pierwszy plan, dosłownie pozostawia w cieniu pozostałych bohaterów, co znacznie wywołało u mnie lekki zgrzyt. Nie czuję się zawiedziona, lecz autor pozostawił niedosyt w kreacji pozostałych kluczowych bohaterów.

Autor zaprasza do poznania swojej twórczości. Mimo że ograniczona pod wieloma względami powieść porusza ważne tematy, które pozwalają na chwilę emocjonalnej podróży w zakamarki ludzkiej próżności. Najważniejszym i docelowym punktem powieści jest zakończenie, w którym słabe strony i ujemne cechy ludzkiej bytności staną na jednej szali. Zwycięstwa. Przegranej. Tego musicie dowiedzieć  się sami...

PATRYK BENIAMIN GRABIEC
PĘDZLE W KIELISZKU
WYDAWNICTWO NOVAE RES
ROK WYDANIA 2017
ISBN: 978-83-8083-622-3









12 komentarzy:

  1. Brzmi całkiem ciekawie,a okładka zdecydowanie przyciąga wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi właśnie okładka w ogóle się nie podoba :) ale treść może być dobra :)

      Usuń
  2. Temat alkoholizmu i problemy Janka zapowiadają niełatwą lekturę. Ale przeważnie to, ci nie jest łatwe, jest warte przyjrzenia się bliżej. Może póki co nie szukam podobnych wyzwań, nie mówię, że za jakiś czas się to nie zmieni:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna okładka, książka też brzmi nieźle, ale to nie do końca moja tematyka, więc na razie się wstrzymam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że autor potrafił zgłębić temat i wczuć się w sytuację bohatera, zasłużył na uwagę i dużego plusa już na starcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam już o tej książce i jestem bardzo zaintrygowana. Główny bohater zapowiada się na postać trudną i tajemniczą, ale droga jego przemian wydaje się być warta tego, by odbyć ją wraz z nim.

    OdpowiedzUsuń
  6. Alkoholizm to ogromnie trudny i ciężki temat do zgryzienia. Jestem ciekawa jak autor poradził sobie z nim w tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka odrobinę przypomina mi "Pod mocnym aniołem". Lubię lekkie powieści, ale bardziej w pamięć wbijaj mi sie te o trudnej tematyce. Piszesz, że autor w lekki sposób opisuje niełatwą problematykę, to sie ceni. Chyba sie skuszę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałabym, kolejna dobra opinia na temat tej książki mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać, że bohater został naprawdę doszlifowany. Książkę mam w planach i mam nadzieję, że uda mi się ją szybko przeczytać. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka czeka na swą kolej w mojej biblioteczce. Niebawem będę czytać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądacie i zostawiacie komentarze :)

Copyright © 2014 Książkowa czarno_biała em , Blogger